Cristian Chivu przed spotkaniem Bodo/Glimt – Inter
Inter Mediolan w środowy wieczór ma zamiar wykonać pierwszy krok w kierunku awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Nerazzurri przystąpią do potyczki w świetnych nastrojach, po zwycięstwie nad Juventus (3:2) w Derby d’Italia. Tymczasem swoimi przemyśleniami przed rywalizacją w europejskich pucharach podzielił się szkoleniowiec Czarno-niebieskich.
– Zagraliśmy całkiem nieźle w fazie zasadniczej, mimo że nie udało nam się awansować bezpośrednio do 1/8 finału. Bodo/Glimt to trudny przeciwnik. Poczynili duże postępy. Sprawiali problemy Manchester City i Real Madryt. Rozumiemy, że są silni – powiedział Cristian Chivu cytowany przez Uefa.com.
Mediolańczycy przystąpią do rywalizacji, chcąc odnieść siódme z rzędu zwycięstwo, licząc wszystkie rozgrywki. Po raz ostatni ekipa ze Stadio Giuseppe Meazza przegrała 20 stycznia, gdy w roli gospodarza uległa Arsenal (1:3).
Inter z ekipą z Norwegii zagra po raz pierwszy w historii. Nigdy wcześniej mediolańska drużyna nie miała okazji mierzyć się z Bodo/Glimt. Środowa potyczka będzie premierowym starciem obu zespołów. Piotr Zieliński i spółka przystąpią do rywalizacji, pozostając bez porażki w tym roku w roli gościa, licząc wszystkie rozgrywki. Na wyjeździe Inter przegrał po raz ostatni w grudniu z Bologną, gdy na King Saud University Stadium mierzył się w starciu o Superpuchar Włoch. Wówczas uległ rywalowi w konkursie rzutów karnych.








