Mistrz Polski objął prowadzenie na Wyspach Owczych
W piątkowy wieczór rozpoczął się pojedynek pomiędzy Klaksvikiem a Lechem Poznań w ramach 3. rundy eliminacji Ligi Europy. Choć pierwotnie druga odsłona tego dwumeczu miała odbyć się wczoraj, to z powodu złych warunków atmosferycznych uniemożliwiających lądowanie samolotu spotkanie przełożono na dzisiaj. Ekipa Kolejorza broni jednobramkowej zaliczki sprzed tygodnia, gdy zwycięstwo zapewnił jej Yannick Agnero.
Póki co rewanżowe starcie również odbywa się po myśli mistrzów PKO BP Ekstraklasy. W 20. minucie prowadzenie drużynie Dumy Wielkopolski zapewnił bowiem Allahyar Sayyadmanesh. 25-letni irański skrzydłowy wykorzystał zamieszanie w polu karnym farerskiej ekipy i trafił do siatki z bliskiej odległości. Z drugiej strony Nielsa Frederiksena może martwić potencjalna kontuzja Mikaela Ishaka, który opuścił boisko tuż przed przerwą.
Tak więc po pierwszej połowie Lech Poznań prowadzi 1:0 z Klaksvikiem i jest już o krok od awansu do ostatniej rundy kwalifikacji. Zespół Kolejorza ma bowiem dwubramkową przewagę w całym dwumeczu. Jeśli nie dojdzie do sensacji, drużyna z Wielkopolski zmierzy się następnie z FC Thun ze Szwajcarii. Na razie wszystko wskazuje na promocję mistrza Polski w europejskich pucharach.









