Yamal grał z gorączką i na lekach przeciwbólowych
FC Barcelona w poniedziałek przegrała drugi mecz z rzędu. W wyjazdowym starciu 24. kolejki La Liga podopieczni Hansiego Flicka musieli uznać wyższość Girony (1:2). Decydująca bramka padła tuż przed doliczonym czasem gry, a na listę strzelców wpisał się Fran Beltran. Wcześniej w pierwszej połowie rzut karny zmarnował Lamine Yamal. Nastolatek rozegrał całe spotkanie, ale nie zagrał najlepiej.
Łącznie 18-latek oddał aż siedem strzałów, ale tylko jeden z nich był celny. Pozostałe albo były niecelne albo blokowane przez obrońców. O powodach słabszego występu Yamala opowiedział były skaut Katalończyków, Bojan Krkić Senior. Warto zaznaczyć, że syn Krkicia, Bojan Junior to były piłkarz Blaugrany oraz współpracownik dyrektora sportowego – Deco.
– Lamine Yamal nie czuł się dobrze. Miał gorączkę przed meczem i grał na lekach. Rozbolał go brzuch i nie czuł się dobrze. Przez to nie zagrał najlepiej – zdradził Bojan Krkić Senior w rozmowie z serwisem Cadena SER.
Porażka była jednoznaczna ze stratą fotelu lidera rozgrywek La Liga. Obecnie po 24. kolejkach to Real Madryt zajmuje 1. miejsce w tabeli. Strata katalońskiego klubu do Królewskich wynosi 2 punkty. W weekend Hansi Flick i spółka zmierzą się u siebie z Levante.








