Flick nie traci wiary w napastnika Barcelony. „Musimy mu pomóc”
Ferran Torres w bieżącym sezonie zdecydowanie częściej pojawia się w wyjściowym składzie niż Robert Lewandowski. W La Liga napastnik z Hiszpanii rozpoczynał aż 70% wszystkich spotkań od początku. Dla porównania reprezentant Polski ma 37% meczów od pierwszej minuty. Pierwsza część kampanii w wykonaniu 26-latka była imponująca, ale z biegiem czasu jego występy zaczęły być coraz gorsze.
Finalnie doszło do sytuacji, w której Ferran Torres nie zdobył bramki od ponad miesiąca. Aktualnie ma na swoim koncie serię ośmiu meczów z rzędu bez gola. Ostatni raz wpisał się na listę strzelców 31 stycznia w starciu przeciwko Elche.
Hansi Flick po spotkaniu FC Barcelony z Athletikiem Bilbao został zapytany o formę swojego piłkarza. Według trenera powód, przez który Torres obniżył loty to brak odpowiedniej pewności siebie oraz mniej szczęścia w polu karnym. Mimo to wierzy, że wróci do strzelania goli.
– Napastników ocenia się na podstawie strzelonych goli. Ferran Torres nie ma obecnie takiej pewności siebie, jaką miał w przeszłości. Pracujemy nad tym. Jest w dobrej formie, dochodzi do sytuacji. Ma mniej szczęścia, brakuje mu pewności z poprzednich spotkań. Musimy mu pomóc. Dla mnie najważniejsze jest, żeby się starał i to robi – mówił Hansi Flick, cytowany przez Mundo Deportivo.
Torres ma na swoim koncie we wszystkich rozgrywkach 16 bramek i jedną asystę w 37 meczach. W przypadku Lewandowskiego mówimy o 14 golach i trzech asystach w 33 spotkaniach.









