Zmiana numerów w Barcelonie. Fermin oddał numer Rodriemu
FC Barcelona zaskoczyła wszystkich, kiedy włączyła się do rywalizacji o piłkarza, którego praktycznie dogadał Real Madryt. Wszystko wskazywało na to, że Rodri zostanie nowym zawodnikiem Królewskich, ale ostatecznie to Duma Katalonii wygrała o niego rywalizację. Lada moment Mistrz Europy oraz Mistrz Świata przyleci do Barcelony, gdzie przejdzie testy medyczne i podpisze kontrakt.
Manchester City na sprzedaży pomocnika zarobi 60 milionów euro. Dodatkowe 17,5 mln euro wpłyną na ich konto, gdy spełnione zostaną warunki bonusów zapisane w umowie. Przybycie jednego z najlepszych pomocników na świecie wpłynie na numery na koszulkach.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Z informacji Fabrizio Romano wynika, że Rodri poprosił o numer 16 na koszulce. To właśnie z tym numerem gra w reprezentacji Hiszpanii oraz występował w barwach Manchesteru City. Problem w tym, że w ostatnim sezonie zakładał go Fermin Lopez. Starszy z zawodników poprosił młodszego kolegę o oddanie numeru, a ten się zgodził. W efekcie Fermin w przyszłym sezonie zagra z siódemką na plecach.
Okazja do debiutu w nowych barwach przyjdzie dość szybko. Rodri już w tym tygodniu będzie mógł zagrać dla FC Barcelony. Podopieczni Hansiego Flicka w niedzielę zmierzą się na wyjeździe z Elche. Jest to dla niego powrót do La Liga. W latach 2016-2018 był piłkarzem Villarrealu, a sezon 2018-2019 spędził w Atletico Madryt. W lidze hiszpańskiej rozegrał 97 meczów.









