Michael Carrick wskazał problem Manchesteru United
Michael Carrick nie zamierzał sprowadzać bolesnej porażki Manchesteru United wyłącznie do decyzji taktycznych. Po przegranej 1:4 z Como trener odniósł się do uwag Bruno Fernandesa, który wcześniej zakwestionował zachowawcze podejście zespołu do pressingu. Szkoleniowiec Czerwonych Diabłów przekonywał, że nawet najlepszy plan nie przyniesie efektów, jeśli zabraknie odpowiedniej intensywności.
– W drugiej połowie graliśmy ofensywnie, każdy w obronie, a potem straciliśmy gola – powiedział Carrick cytowany przez Manchester Evening News”, odnosząc się do przebiegu spotkania. Jego zdaniem problem Manchesteru United nie sprowadzał się do ustawienia na boisku. Istotne było również to, jak zawodnicy realizowali założenia i reagowali na wydarzenia w trakcie meczu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– I bez względu na to, jaki system wybierzesz, jaką taktykę wybierzesz, to jest pewne: jeśli nie będziesz biegać, nie będziesz biegać do przodu i nie będziesz biegać do tyłu, nie wygrasz – podkreślił trener. Te słowa można odczytywać jako wyraźny sygnał, że Carrick oczekuje od piłkarzy większego zaangażowania zarówno w działania ofensywne, jak i w powrót do defensywy.
Po końcowym gwizdku Anglik nie ukrywał złości z powodu postawy drużyny. Przyznał, że nie był zadowolony z występu, a swoich kibiców przeprosił za rozczarowujący rezultat. Tym samym porażka z Como wywołała dyskusję nie tylko o taktyce, ale także o odpowiedzialności zawodników za grę zespołu. Wypowiedzi Carricka i Fernandesa pokazują, że po tak dotkliwym wyniku Manchester United musi zmierzyć się z trudnymi pytaniami o przyczyny swojej postawy.









