„Barcelona jest większa niż ktokolwiek” – tłumaczy Laporta odejście Messiego
Leo Messi i FC Barcelona przez dwadzieścia jeden lat tworzyli związek niemal idealny. Argentyńczyk trafił do stolicy Katalonii jako młody chłopak w wieku 13 lat. Przechodząc przez wszystkie kategorie wiekowe, zadebiutował w dorosłej drużynie w sezonie 2004/2005. Reszta to już historia przez wielu uważana za jedną z najpiękniejszych w piłce nożnej. Messi stał się prawdziwą ikoną i legendą Blaugrany.
Rozstanie w 2021 roku było głośne. Messi i Barcelona rozeszli się w nie najlepszych relacjach. Piłkarz miał pretensję do ówczesnego prezydenta Joana Laporty, że nie dostał propozycji przedłużenia kontraktu. W rozmowie z Radio Catalunya kandydat na prezydenta Dumy Katalonii opowiedział, dlaczego musiało dojść do rozstania. Jego wypowiedź cytuje profil BarcaInfo na portalu X.
– Chcieli, żebyśmy podpisali 50-letnią umowę z CVC na rejestrację Leo Messiego. Nie mogliśmy tego zrobić. Klub jest większy niż ktokolwiek. Barcelona jest ponad piłkarzami, kierownictwem czy prezesami i nie mogliśmy tego zrobić – powiedział Joan Laporta.
– To najbardziej smutna rzecz, jaka spotkała mnie jako prezesa. To trudne decyzje. Nie mogliśmy mieć wszystkiego. Gdybyśmy przedłużyli jego kontrakt, to nie byłoby nas stać na jego pensję. Kwoty wynikające z umowy w przypadku jej przedłużenia były nie do przyjęcia i dlatego nie mógł zostać. Bez dźwigni klub by upadł – dodał, cytowany przez profil BarcaInfo.
Messi podczas pobytu w Barcelonie wystąpił w 778 meczach, w których zdobył 672 bramki i zaliczył 303 asysty. Jako piłkarz katalońskiego klubu siedmiokrotnie wygrywał Złotą Piłkę, a także m.in. cztery razy triumfował w Lidze Mistrzów czy 10 razy w rozgrywkach La Liga.








