Tego Jose Mourinho nie mógł zignorować
Yan Diomande ponownie dał Jose Mourinho argumenty, których portugalski szkoleniowiec nie będzie mógł łatwo zignorować. Nastolatek pojawił się na murawie w drugiej połowie przegranego starcia z Atletico Madryt (1:2) i mimo gry Realu Madryt w osłabieniu szybko wniósł sporo energii do ofensywy. Na boisku spędził 36 minut.
Skrzydłowy wszedł w 54. minucie, zastępując Viniciusa Juniora. Brazylijczyk po raz kolejny nie zachwycił i został przedwcześnie zdjęty z boiska. Diomande natomiast od pierwszych kontaktów z piłką próbował napędzać ataki prawą stroną. Wykonał cztery udane dryblingi na sześć prób, zanotował 90 procent celnych podań i wygrał dziewięć z 12 pojedynków.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Co szczególnie wymowne, młody zawodnik zaliczył tyle samo udanych dryblingów, co łącznie Vinicius Junior i Kylian Mbappe. Dokonał tego pomimo faktu, że Królewscy przez znaczną część jego pobytu na boisku musieli radzić sobie w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Deana Huijsena.
„AS” zwraca uwagę, że po przerwie reprezentacyjnej Diomande może rozpocząć bezpośrednią walkę z Viniciusem Juniorem o miejsce w wyjściowym składzie. Dla sprowadzonego z RB Lipsk zawodnika to wyraźny sygnał, że Mourinho coraz poważniej bierze go pod uwagę. Jednocześnie słabsza dyspozycja reprezentanta Brazylii może sprawić, że rywalizacja na skrzydle nabierze zupełnie nowego wymiaru.









