Fabregas w przyszłości zastąpi Flicka w FC Barcelonie
Hansi Flick sprawił na nowo, że FC Barcelona wróciła do grona najlepszych drużyn w Europie. W poprzednich dwóch sezonach nie udało im się wygrać Ligi Mistrzów, ale za to dwukrotnie triumfowali w La Liga. Na swoim koncie mają także Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii. Przedłużenie kontraktu ze szkoleniowcem było tylko formalnością. Obecna umowa obowiązuje do połowy 2028 roku.
Jest w niej także klauzula przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Przyszłość klubu jest więc zabezpieczona, ponieważ trudno sobie wyobrazić, żeby Flick nie wypełnił kontraktu. Pozostaje jedynie pytanie, czy odejdzie w 2028, czy 2029 roku.
Bez względu na to, kiedy zakończy się kadencja niemieckiego szkoleniowca, wiadomo, kto zostanie jego następcą. El Nacional sugeruje, że będzie to Cesc Fabregas, czyli były piłkarz Blaugrany. Jakiś czas temu hiszpańskie media zgodnie pisały, że obecny opiekun Como to najpoważniejszy faworyt do zastąpienia Flicka na Spotify Camp Nou.
Fabregas idealnie wpisuje się w filozofię Barcelony. Podczas pobytu w Como udowodnił, że potrafi rozwijać młode talenty, a jego zespół gra miłą dla oka piłkę opartą o ofensywne nastawienie. Efektem był awans do Ligi Mistrzów w zaledwie drugim sezonie w Serie A. Do końca kontraktu Flicka w Katalonii wciąż pozostały dwa lub trzy lata. Klub chce jednak utrzymać w przyszłości kierunek, jaki wyznaczył 61-letni trener. W ten sposób zmiana szkoleniowca w przyszłości nie powinna stanowić zbyt dużego problemu dla piłkarzy.








