Wszystko zależy od transferu do PSG
Juventus nie zamierza kończyć poszukiwań nowego golkipera. W najbliższych dniach działacze mają spotkać się z agentem Michele Di Gregorio, który według włoskich mediów nie przekonuje Luciano Spallettiego. Wcześniej szkoleniowiec bez powodzenia zabiegał o Alissona Beckera z Liverpoolu i Emiliano Martineza z Aston Villi. Na liście życzeń pozostaje także Guglielmo Vicario, którego Tottenham jest gotowy oddać na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu.
Tymczasem „Corriere dello Sport” informuje o nowym pomyśle Juventusu. Chodzi o Ziona Suzukiego, który obecnie jest zawodnikiem Parmy. Reprezentant Japonii znalazł się jednak bardzo blisko Paris Saint-Germain. Francuski klub prowadzi rozmowy z włoskim zespołem i zaoferował 33 miliony euro, podczas gdy Parma oczekuje około 40 milionów euro wraz z bonusami.
Według źródła temat Suzukiego pojawił się przy okazji negocjacji dotyczących definitywnego transferu Randala Kolo Muaniego do Juventusu. Bianconeri sondują możliwość wypożyczenia japońskiego bramkarza, ale tylko w przypadku, gdy wcześniej trafi on do PSG. Taki scenariusz będzie możliwy wyłącznie w przypadku, jeśli Lucas Chevalier zostanie w zespolu. Dopiero wtedy mistrzowie Francji mogliby zgodzić się na czasowe oddanie Suzukiego do Turynu. Na razie jest to jeden z wariantów analizowanych przez oba kluby, a rozmowy pozostają na wstępnym etapie.









