Marc Bernal nie zamierza ustępować Rodrimu
FC Barcelona ma za sobą efektowne zwycięstwo nad Rayo Vallecano, ale dla Marca Bernala równie istotna jest walka o miejsce w podstawowym składzie. 19-letni pomocnik po raz trzeci z rzędu rozpoczął spotkanie od pierwszej minuty i coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w drużynie.
Jednym z tematów poruszonych po meczu była natomiast rywalizacja Bernala z Rodrim. Młody zawodnik nie traktuje jej jednak jako problemu. Jego zdaniem konkurencja jest naturalnym elementem funkcjonowania w klubie pokroju Barcelony.
– To jest Barca, największy klub na świecie. Rywalizacja jest, jaka jest, ale to dobra i zdrowa rzecz – powiedział Bernal cytowany przez „Mundo Deportivo”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Pomocnik nie zamierza jednak skupiać się wyłącznie na indywidualnej walce o miejsce w składzie. Po spotkaniu z Rayo jasno wskazał, jaki powinien być najważniejszy cel całego zespołu. – Musimy dalej pracować, wygrać trzy mecze na trzy i starać się osiągnąć wszystkie nasze cele – zaznaczył piłkarz.
Bernal został również zapytany o Raphinhę, który pełni w Barcelonie rolę kapitana. Młody Hiszpan nie ukrywa, że skrzydłowy jest dla niego i innych młodych zawodników ważną postacią. – Jest wzorem do naśladowania. Pomaga nam, młodym zawodnikom. Chcemy mieć takiego kapitana jak on i bardzo go szanujemy – przyznał młody zawodnik.
Nie mogło zabraknąć także pytania o Lamine’a Yamala. 19-latek zdobył w starciu z Rayo dwie bramki, potwierdzając swoją klasę po dwóch pierwszych meczach sezonu bez trafienia. – Nie udało mu się strzelić gola w pierwszych dwóch meczach, ale zawsze pokazuje swoją ogromną jakość. Tym razem udało mu się strzelić dwa gole i jesteśmy z tego powodu szczęśliwi – powiedział Bernal.
Już w najbliższy weekend ekipa z Camp Nou rozegra kolejne spotkanie ligowe. Tym razem zmierzy się na wyjeździe z Valencią. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o godzinie 16:16 w niedzielę 6 września.









