Barcelona świętuje, a gwiazdor mówi wprost. Szczere słowa

FC Barcelona pokonała w niedzielę Real Madryt w finale turnieju o Superpuchar Hiszpanii. Tymczasem ciekawymi przemyśleniami po zakończeniu rywalizacji podzielił się Raphinha.

Raphinha
Obserwuj nas w
fot. Maciej Rogowski / Alamy Na zdjęciu: Raphinha

Raphinha przyznał, że mógł pożegnać się z Barceloną

FC Barcelona sięgnęła po pierwsze trofeum w 2026 roku. Katalończycy w Arabii Saudyjskiej, w finale turnieju o Superpuchar Hiszpanii, pokonali Real Madryt (3:2) w El Clasico. Kluczową postacią w ekipie z Camp Nou był Raphinha, który okrasił swój występ dwoma trafieniami. Po zakończeniu spotkania brazylijski skrzydłowy udzielił ciekawego komentarza.

– Nie powiedziałbym, że to moje najlepsze momenty w sezonie. Jestem wobec siebie bardzo wymagający. Mogę jedynie powiedzieć, że zawsze daję z siebie wszystko dla drużyny, pomagam zarówno w obronie, jak i w ataku oraz robię to, co w mojej mocy. Mamy wielu młodych zawodników. Takie nastawienie i ciągła chęć zwycięstwa są dla klubu niezwykle ważne. Będziemy walczyć o trofea. Kiedy zakładamy tę koszulkę, głównym celem powinno być zdobywanie tytułów. Pracujemy nad tym – powiedział Raphinha w rozmowie cytowanej przez Barca Universal.

– Najważniejsze dzisiaj jest to, że drużyna wyszła skoncentrowana na drugą połowę. Zrobiliśmy to, czego oczekiwał Hansi Flick. Wiecie, gdyby nie dołączył do drużyny, opuściłbym Barcelonę. Zmienił wszystko i powiedział mi, że będę ważny. Tego właśnie potrzebuje piłkarz: pewności siebie – zaznaczył Brazylijczyk.

29-latek trafił do zespołu z Camp Nou w lipcu 2022 roku z Leeds United. Kontrakt zawodnika z Barceloną obowiązuje natomiast do końca czerwca 2028 roku. W trwającej kampanii Raphinha wystąpił w 17 meczach, w których strzelił 11 goli. Ponadto piłkarz ma na swoim koncie cztery asysty.

POLECAMY TAKŻE