Problemy zdrowotne Christensena komplikują plany Barcelony
Andreas Christensen doznał częściowego zerwania więzadła ACL w grudniu, co wykluczyło go z gry na dłuższy okres. Uraz okazał się poważniejszy niż początkowo przewidywano i znacząco wpłynął na jego sezon.
Początkowe prognozy zakładały przerwę trwającą od trzech do czterech miesięcy. Obrońca Barcelony jest już blisko czwartego miesiąca rehabilitacji, lecz wciąż nie jest gotowy do powrotu. Według najnowszych informacji będzie pauzował jeszcze co najmniej miesiąc.
Przed kontuzją Duńczyk nie był podstawowym zawodnikiem zespołu i rozegrał 17 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich jedną bramkę, jednak jego rola w drużynie była ograniczona. Problemy zdrowotne dodatkowo skomplikowały jego sytuację.
Barcelona rozważa zaoferowanie zawodnikowi krótkoterminowego przedłużenia kontraktu. Propozycja miałaby obejmować rok gry przy obniżonym wynagrodzeniu. Decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. Na ten moment Christensen koncentruje się wyłącznie na powrocie do pełnej sprawności. Klub liczy, że będzie mógł pomóc drużynie w końcowej fazie sezonu.
Kolejny mecz ligowy FC Barcelona rozegra w sobotę, 4 kwietnia. Rywalem Blaugrany będzie Atletico Madryt.
Zobacz również: Inter wskazał nowy cel transferowy. Alternatywa dla Vicario









