Szczęsny zawinił przy bramce. Hiszpanie jednoznacznie go ocenili
FC Barcelona w środę wieczorem podejmowała na własnym stadionie Racing Santander. Katalończycy nie dali żadnych szans rywalom, wygrywając aż (7:2). Po zmianie stron na boisku zameldował się Wojciech Szczęsny. Były reprezentant Polski zastąpił Joana Garcię, który doznał drobnego urazu.
Dla 36-letniego bramkarza był to pierwszy mecz w sezonie 2026/2027. Z całą pewnością nie tak wyobrażał sobie swój występ. W 65. minucie popełnił wręcz absurdalny błąd, który kosztował zespół utratę bramki. Choć w późniejszej fazie spotkania zaliczył kilka dobrych interwencji, hiszpańskie media przejechały się po nim za kuriozalną pomyłkę. Mundo Deportivo i Sport użyli takich słów jak „absurdalny”, czy „lekkomyślny”, oceniając występ Polaka.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Absurdalny. Polak wszedł na boisko po przerwie z powodu kontuzji Joana Garcii. Jego błąd przy golu na 4:2 jest trudny do wytłumaczenia jak na bramkarza z takim doświadczeniem. Później zareagował kilkoma dobrymi interwencjami, ale nie były one w stanie zatrzeć wrażenia po tamtej pomyłce – pisze Sport.
– Lekkomyślny. Po przerwie zastąpił narzekającego na uraz Joana Garcię. Przy rozegraniu nogami podjął kompletnie niepotrzebne ryzyko i w praktyce podarował Zabiriemu gola na 4:2. Później częściowo odkupił winy, broniąc jego strzał, który mógł dać wynik 6:3 – ocenił dziennik Mundo Deportivo.
Na ten moment nie wiadomo, kto będzie bronił w nadchodzącym meczu z Sevillą. Media donoszą, że uraz Joana Garcii jest niegroźny. Natomiast nie można wykluczyć scenariusza, w którym Szczęsny raz jeszcze pojawi się między słupkami tym razem od pierwszych minut.









