Prestianni może być skończony w Benfice. Mourinho postawił warunek
Real Madryt rywalizował z Benfiką w dwumeczu rundy play-off Ligi Mistrzów. Szczególnie pierwsze spotkanie było niezwykle interesujące, ale nie ze względów sportowych. Chwilę po zdobyciu gola Vinicius Junior podbiegł do sędziego, informując go o tym, że Gianluca Prestianni dopuścił się przewinienia w jego kierunku na tle rasistowskim. Argentyńczyk rzekomo nazwał go „małpą”.
Sprawa została skierowana do UEFA. Europejska federacja zawiesiła piłkarza Benfiki na jedno spotkanie w Lidze Mistrzów. Niewykluczone, że w przyszłości spotka go dotkliwsza kara. Sytuację cały czas bada specjalna komisja. Na ten temat wypowiedział się Jose Mourinho.
– Jeśli, powtarzam, jeśli Prestianni nie przestrzegał zasad i zostanie uznany za winnego, nigdy nie spojrzę na niego tak samo. To będzie dla niego koniec. Jego kariera z trenerem o nazwisku Mourinho i w klubie takim jak Benfica dobiegnie końca – mówił Jose Mourinho.
Prestianni został piłkarzem Benfiki zimą 2024 roku, gdy Orły sprowadziły go z Velez za 9 milionów euro. Łącznie w drużynie z Lizbony rozegrał 45 meczów, w których zdobył 3 gole i zanotował 4 asysty, Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2029 roku.









