Cristiano Ronaldo uważa się za najlepszego w historii
Cristiano Ronaldo nie zamierza uzależniać swojej oceny od opinii innych. Gwiazda Al-Nassr jest przekonana, że dorobek bramkowy stanowi wystarczający dowód na to, jak ważne miejsce zajmuje w historii piłki nożnej. – Ludzie nie doceniają mojej obecnej formy i moich celów – stwierdził Portugalczyk w rozmowie z CNN, na którą powołuje się „The Athletic”. Zawodnik odniósł się do tego, jak postrzegana jest jego aktualna dyspozycja.
Napastnik został również zapytany o możliwość zdobycia 1000 bramek w karierze. Chociaż ta granica od dawna rozpala wyobraźnię kibiców, Cristiano Ronaldo nie chce podporządkowywać jej całej swojej przyszłości. Podkreślił, że kolejne trafienia powinny przychodzić naturalnie, bez składania dalekosiężnych deklaracji.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Wszystko musi dziać się naturalnie. Czy strzelę 925, 930 goli… To znaczy, że jestem najlepszy w historii, kropka. Liczby mówią same za siebie – powiedział Portugalczyk. W ten sposób piłkarz jasno przedstawił własne kryterium oceny: dla niego kluczowy pozostaje dorobek, a nie dyskusje prowadzone poza boiskiem.
Cristiano Ronaldo zaznaczył przy tym, że osiągnięcie kolejnego wielkiego pułapu byłoby wyjątkowym wydarzeniem, ale nie zamierza wybiegać zbyt daleko w przyszłość. – Jeśli osiągnę ten poziom, będzie to niesamowite, ale nie snuję długoterminowych planów – podsumował zawodnik.
Portugalczyk pozostaje skupiony na kolejnych golach. Jednocześnie granica 1000 trafień wciąż jest jednym z najgłośniejszych indywidualnych celów w piłce nożnej.








