Real Madryt wygrał, ale Mbappe i tak oberwał
Kylian Mbappe nie wykorzystał kilku dogodnych okazji w spotkaniu z Villarreal, które Real Madryt wygrał 1:0. Już w siódmej minucie trafił w słupek, a później dwukrotnie musiał uznać wyższość bramkarza. Bez gola zakończył rywalizację, a w doliczonym czasie gry obejrzał żółtą kartkę. Sergio Valentin nie ukrywał rozczarowania postawą napastnika i zwrócił uwagę, że zawodnik oczekujący indywidualnych nagród powinien przede wszystkim wykorzystywać takie szanse.
Dziennikarz podkreślił również, że nieskuteczność Francuza mogła drogo kosztować Madrytczyków. Gdyby drużyna nie sięgnęła po komplet punktów, zmarnowane okazje Mbappe stałyby się jednym z głównych tematów dyskusji. Krytyka dotyczyła jednak nie tylko napastnika, ale także całego zespołu, którego forma w ostatnim czasie wzbudza wątpliwości.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Valentin pozytywnie ocenił natomiast ustawienie Federico Valverde na skrzydle oraz cofnięcie Ardy Gulera. Jego zdaniem takie rozwiązanie pozwala lepiej wykorzystać szybkość Urugwajczyka. Spotkanie z Villarreal przyniosło również czerwoną kartkę dla Viniciusa Juniora, który opuścił boisko po interwencji VAR i anulowaniu bramki z powodu pociągnięcia Nathana Saliby za włosy.
Przed Mbappe kolejne okazje, aby odpowiedzieć na krytykę na murawie. Real już 18 października zmierzy się z Sevillą, a tydzień później czeka go El Clesico z FC Barceloną. Właśnie te spotkania mogą mieć znaczenie dla oceny dyspozycji Francuza i atmosfery wokół zespołu.









