Wisła wraca do Ekstraklasy. Tak padła pierwsza bramka
Podopieczni Mariusza Jopa na otwarcie sezonu 2026/27 mierzyli się z GKS-em Katowice. To właśnie jeden z reprezentantów Polski w europejskich pucharach był rywalem Białej Gwiazdy w pierwszym meczu po powrocie do Ekstraklasy. Wisła Kraków nie była faworytem tego starcia.
Po 45 minutach zmagań przy Reymonta na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Natomiast w 56. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Marko Bozić nie pomylił się z 11. metra i pewnie wykonał rzut karny podyktowany po faulu Marcina Wasielewskiego na Alanie Urydze.
Cztery minuty później Wisła prowadziła już 2:0. Raoul Giger znakomicie dośrodkował z prawej strony boiska, a Jordi Sanchez kapitalną główką zamknął wrzutkę defensora.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









