Artur Skowronek
Artur Skowronek fpt. Grzegorz Wajda

Nasz nius: Artur Skowronek poprowadził Wisłę ostatni raz

Artur Skowronek nie poprowadzi Wisły Kraków w piątkowych derbach przeciwko Cracovii. Trener Białej Gwiazdy przed meczem z Zagłębiem Lubin (1:2) miał postawione ultimatum, że tylko trzy punkty mogą uratować jego posadę – dowiedział się serwis Goal.pl.

Czytaj dalej…

O tym, że Skowronek siedzi na tykającej bombie zegarowej, informowaliśmy już w czwartek (tekst TUTAJ). Ta wybuchła w momencie, w którym Zagłębie Lubin wygrało sobotni mecz przy Reymonta. Była to już piąta porażka Białej Gwiazdy w sezonie, która sprawia, że nawet przy spadającej zaledwie jednej drużynie, Wisła ma tylko dwa punkty przewagi nad ostatnim w tabeli Piastem Gliwice.

Z tego, co się dowiedzieliśmy, pozycja Skowronka była w tygodniu mocno dyskutowana w gronie właścicieli Wisły. Przez moment miał się pojawić nawet pomysł, by już przeciwko Zagłębiu zespół tymczasowo prowadził Kazimierz Kmiecik, ale ostatecznie nie doszło do porozumienia w tej sprawie. Dotychczasowy szkoleniowiec otrzymał szansę, ale z jasno postawionymi warunkami – z Zagłębiem musi wygrać.

Wisła zagrała jednak kolejny bardzo słaby mecz i mimo że na początku drugiej połowy nawet objęła prowadzenie po golu Felicio Brown Forbesa, nie wywalczyła nawet punktu. Było to tym bardziej bolesne, że Zagłębie również grało koszmarnie, a i tak z nawiązką odrobiło straty.

Na razie nie udało nam się ustalić, kto ewentualnie mógłby zastąpić Artura Skowronka. W gabinetach trwają dyskusje, słyszymy, że ruszyły nawet negocjacje z konkretnymi trenerami, ale konkretów brak.

Zmiana szkoleniowca będzie odpowiedzią na to, że w Wiśle znów się pali. Sezon trwa od sierpnia, a drużyna zaliczyła już trzy kompromitujące występy (porażki z KSZO Ostrowiec w Pucharze Polski, oraz ligowe z Wisłą Płock i Wartą Poznań) oraz szereg spotkań nie niosących za sobą większych nadziei. Były przebłyski, jak w meczach z Rakowem Częstochowa (0:0) i Podbeskidziem Bielsko-Biała (3:0) oraz bardzo wysokie zwycięstwo nad wracającą po kwarantannie Stalą Mielec (6:0), ale ogólna ocena nie może być pozytywna. Wisła w 11 ligowych meczach zgromadziła 10 punktów, mniej niż na tym samym etapie poprzedniego sezonu, gdy desperacko grała o utrzymanie.

Komentarze