Lech wciąż walczy o Palmę. Łatwo nie będzie
Lech Poznań postara się o wzmocnienia składu, unikając przy tym kadrowej rewolucji. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość największych talentów drużyny – Antoniego Kozubala, Michała Gurgula oraz Wojciecha Mońki. Klub na pewno chce zatrzymać tego ostatniego, ale oczywiście na stole może pojawić się oferta nie do odrzucenia. Na dzisiaj cała trójka zostaje w Poznaniu.
Jednocześnie Lech stara się o wykup Luisa Palmy, który w tym sezonie był jedynie wypożyczony z Celticu. Podczas ustalania warunków transakcji do umowy wpisano wykup za cztery miliony euro. Dla Kolejorza to za dużo, choć z chęcią zatrzyma Honduranina na dłużej.
Palma miał znakomitą jesienią oraz końcówkę sezonu. Przydarzył mu się jednak słabszy moment, który wprowadził trochę niepewności w kontekście decyzji o jego wykupie. Na dzisiaj stanowisko Lecha jest takie, że negocjuje warunki transferu definitywnego. Karol Klimczak potwierdza te plany, jednocześnie ujawniając, że rozmowy z Celtikiem są bardzo wymagające.
– To jest bardzo trudny temat. O wszystkim będziemy jasno informować. Na razie nic się nie zmieniło. Będziemy starali się Luisa zatrzymać – potwierdził działacz w wywiadzie dla TVP Sport.
Palma w Ekstraklasie uzbierał w sumie dziesięć bramek i sześć asyst w 31 występach. Dołożył do tego dwa trafienia oraz cztery asysty w Lidze Konferencji. Pokazał, że może być wielką gwiazdą Lecha Poznań.








