Czy Widzew powinien zwolnić trenera?
Widzew Łódź właśnie przegrał swój 13 mecz w tym sezonie. Tym razem lepsi od ekipy Igora Jovicevicia okazali się Portowcy. Dla drużyny, która wydała na transfery ponad 20 milionów euro i miała walczyć o europejskie puchary, to bilans tragiczny. Sytuacja drużyny z Serca Łodzi robi się poważna, a według części ekspertów nawet tragiczna. Obecnie zajmują oni 17. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy i tracą do bezpiecznej lokaty dwa oczka.
Przede wszystkim jednak w grze drużyny z Łodzi kuleje gra oraz styl. Właściwie trudno powiedzieć cokolwiek dobrego o ofensywnym kreowaniu akcji przez Widzewiaków, którzy dysponują przecież – czysto na papierze – potężną linią ataku. Po przegranej z Pogonią głos zabrał m.in. Mateusz Borek oraz Zbigniew Boniek, który mocno odnoszą się do sytuacji klubu.
– Widzew, przy tej inwestycji, to tragikomedia na boisku. Tam nie dzieje się nic. Co oni robią na treningach? Nie da się tego oglądać na razie. Ponad 20 baniek euro wydanych i goście oddają jeden celny strzał w meczu. Oby Panu Robertowi Dobrzyckiemu wystarczyło pasji, cierpliwości, chęci i zaangażowania. Ja na jego miejscu, już bym dostał… – ocenił Mateusz Borek z „Kanału Sportowego” na platformie X.
– Czasami lepiej milczeć. Mnie jako zwykłego kibica i byłego piłkarza serce boli – dodał z kolei Zbigniew Boniek.
Czy Widzew Łódź powinien zwolnić trenera?
- Tak
- Nie
0 Votes
Zobacz także: Znów jedna bramka w meczu Pogoni! Widzew wciąż w strefie spadkowej [WIDEO]









