Cercle Brugge wciąż rozważa zatrudnienie Adriana Siemieńca
Adrian Siemieniec przejmował Jagiellonię Białystok, gdy ta walczyła o utrzymanie w Ekstraklasie. Rok później doprowadził drużynę z Podlasia do historycznego sukcesu, jakim było zdobycie mistrzostwa Polski. Na swoim koncie zapisał także triumf w Superpucharze Polski. Najważniejsze jednak jest to, że oprócz wyników na krajowym podwórku, potrafił osiągnąć sukces w Europie.
W poprzednim sezonie razem z Jagiellonią awansował do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Z kolei w trwających rozgrywkach awansował do fazy pucharowej. Duma Podlasia w rundzie play-off zmierzy się z Fiorentiną, a stawką będzie awans do 1/8 finału.
Wyniki w Europie, a także ogólna praca zostały docenione przez zagraniczny klub z Belgii. Już jakiś czas temu pojawiła się informacja, że Adrian Siemieniec znalazł się w kręgu zainteresowań Cercle Brugge. Tomasz Włodarczyk w programie „Okno Transferowe” przekazał, że belgijska drużyna cały czas interesuje się 34-latkiem. Wiele zależy jednak od tego, czy utrzymają się w lidze.
– Informowałem już jakiś czas temu, później wiele razy słyszałem, że Cercle Brugge to był klub, to jest klub, który interesuje się Adrianem Siemieńcem. Jeśli się utrzyma – mówił Tomasz Włodarczyk w programie „Okno Transferowe” na kanale Meczyki.pl.
Cercle Brugge na ten moment zajmuje dopiero 15. miejsce w tabeli Jupiler Pro League. Po 23. kolejkach mają na swoim koncie 21 punktów, a do bezpiecznego miejsca tracą 5 punktów.









