Sensacyjny bohater Legii Warszawa? Praca z Papszunem mu służy

Legia Warszawa wciąż kontynuuje serię bez wygranej. Marek Papszun stara się wpłynąć na wyniki zespołu. Jeden z jego podopiecznych może okazać się sensacyjnym bohaterem. Bardzo dobrze przeciwko GKS-owi Katowice zagrał Patryk Kun.

Biczachczjan i Kun
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Biczachczjan i Kun

Kun rośnie pod wodzą Papszuna. Stanie się ważnym ogniwem Legii?

Legia Warszawa od miesięcy czeka na przełamanie w Ekstraklasie. Tej wiosny nie wygrała żadnego z trzech rozegranych spotkań – na inaugurację rundy przegrała z Koroną Kielce (1-2), a później zanotowała remisy z Arką Gdynia (2-2) oraz GKS-em Katowice (1-1). Sytuacja wygląda coraz poważniej, bowiem zespół nie może wydostać się ze strefy spadkowej Ekstraklasy. Wojskowi na dobre zamieszali się w walkę o utrzymanie w elicie.

Marek Papszun stara się wpłynąć na grę drużyny i poprawić jej wyniki, ale jego początki w stolicy nie należą do udanych. Wciąż szuka optymalnego składu i zawodników, na których może polegać. W rywalizacji z GKS-em Katowice szansę od pierwszej minuty otrzymał Patryk Kun. Z pewnością wpłynęły na to problemy zdrowotne Rubena Vinagre oraz Arkadiusza Recy, ale jego występ i tak nie był pewny.

POLECAMY TAKŻE

Kun w tym sezonie grał niewiele. Zgromadził raptem 500 minut, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Papszun na niego postawił i na pewno tej decyzji nie żałował. 30-latek aktywnie brał udział w akcjach ofensywnych, był bliski zdobycia gola, a także zaliczył asystę przy trafieniu Wahana Biczahczjana.

Może się okazać, że na dłuższą metę będzie realną opcją na tę pozycję i stanie się ważną postacią Legii. Do tej pory był wypychany przez kibiców, ale współpraca z Papszunem służyła mu już za czasów Rakowa Częstochowa. Wówczas prezentował się na tyle dobrze, że wywalczył transfer do stolicy.