Lech postanowił działać ws. żółtej kartki dla Pablo Rodrigueza
Lech Poznań w 24. kolejce PKO BP Ekstraklasy wybrał się do Łodzi na mecz z Widzewem. Spotkanie dobrze rozpoczęło się dla mistrzów Polski, którzy objęli prowadzenie po trafieniu Gisliego Thordarsona. Gospodarze zdołali jednak odwrócić losy rywalizacji i ostatecznie sięgnęli po trzy punkty w debiucie Aleksandara Vukovicia na ławce trenerskiej.
Po tej kolejce Kolejorz zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Do liderującego Zagłębia Lubin traci trzy punkty. W 86. minucie spotkania żółtą kartkę zobaczył Pablo Rodriguez. Dla 24-letniego Hiszpana było to już czwarte napomnienie w bieżących rozgrywkach, co oznacza pauzę w kolejnym ligowym meczu. Lechici zagrają w niedzielę (15 marca) przeciwko Miedziowym.
W Lechu postanawiano jednak zareagować i skierować oficjalne odwołanie do Komisji Ligi w sprawie kartki pokazanej pomocnikowi podczas sobotniego meczu w Łodzi. Sytuacja wzbudziła kontrowersje już w trakcie spotkania. Według przedstawicieli Kolejorza decyzja arbitra była zbyt surowa, dlatego klub liczy, że kartka zostanie anulowana, a zawodnik będzie mógł wystąpić w najbliższym spotkaniu.
Rodriguez dołączył do Lecha latem 2025 roku z Lecce za około 1,2 mln euro. W trwającym sezonie 24-latek rozegrał 33 mecze, w których strzelił cztery gole i zanotował cztery asysty. Hiszpan jest związany z Lechem umową obowiązującą do czerwca 2029 roku.









