Michal Gasparik nie ukrywał, co zawiodło
Górnik Zabrze miał momenty, w których mógł przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Szkoleniowiec zwrócił uwagę na przebieg spotkania i niewykorzystane okazje, które ostatecznie nie pozwoliły jego zespołowi sięgnąć po komplet punktów.
– To był otwarty mecz. Było widać, że oba zespoły chciały wygrać i grały o zwycięstwo. Na początku lepszy był nasz przeciwnik. Później wydaje mi się, że przejęliśmy inicjatywę i zasłużyliśmy na remis, bo obie drużyny miały swoje okazje – przyznał Michal Gasparik w trakcie konferencji prasowej opublikowanej przez klubową telewizję ekipy z Zabrza.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Trener Górnika podkreślił, że jego zawodnikom zabrakło precyzji, aby wykorzystać dobre fragmenty gry.
– Strzeliliśmy gola na 1:1, a później mieliśmy dobre momentum, stworzyliśmy sobie kilka okazji i mogliśmy zdobyć drugą bramkę. (…) Widzew pokazał jakość, szczególnie w wysokim pressingu. Brakowało nam trochę dokładności w rozegraniu. Mieliśmy sytuacje, ale potrzebowaliśmy lepszego podania, lepszego dośrodkowania i skuteczniejszego wykończenia, żeby móc myśleć o trzech punktach. Uważam jednak, że remis był dzisiaj sprawiedliwy – ocenił szkoleniowiec Zabrzan.
Gasparik wyjaśnił również, dlaczego Maksym Chłań rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. – Czasami jako trener próbujesz w ten sposób pomóc zawodnikowi. Maks przez dłuższy czas nie prezentował takiej formy, jakiej od niego oczekujemy, ale nie mamy do niego wielkich pretensji. Liczę na to, że gdy wejdzie z ławki na 20-30 minut, będzie potrafił zrobić coś dobrego – tłumaczył szkoleniowiec.
W końcówce spotkania trener liczył na to, że Chłań wykorzysta większą przestrzeń na boisku. – Potrzebujemy, żeby strzelił gola albo zaliczył dobrą asystę. To mogłoby mu pomóc w dalszej części sezonu – powiedział Gasparik, który pochwalił też Zeidane’a Inoussę. – Uważam, że rozegrał bardzo dobre spotkanie – podsumował Słowak.
Tymczasem już we wtorek Górnik rozegra kolejne spotkanie. Tym razem w roli gościa zmierzy się z Piastem Gliwice w ramach STS Pucharu Polski. Z kolei kilka dni później na drodze ekipy z Zabrza stanie Legia Warszawa. Rywalizacja odbędzie się w 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy.








