Siemieniec komentuje porażkę z Górnikiem
Jagiellonia Białystok w tym sezonie znów miała walczyć o mistrzostwo Polski. Wszystko wskazywało na to, że będą oni nawet jednym z faworytów do tego sukcesu, tym bardziej, że dość szybko odpadli oni z rozgrywek Ligi Konferencji Europy. Niemniej obecnie Duma Podlasie na koncie ma 46 punktów i traci do pierwszego Lecha Poznań trzy oczka. Problem jednak w tym, że Kolejorz ma jeden mecz rozegrany mniej.
Wszystko więc wskazuje na to, że walka o mistrzostwo Polski w wykonaniu Białostoczan w tym sezonie się nie uda. Szczególnie po porażce z Górnikiem Zabrze. Piątkowe starcie przyniosło wiele emocji i mogło się podobać – szczególnie w końcówce – neutralnym kibicom. Podopieczni Adriana Siemieńca jednak kolejny raz w ostatnim czasie musieli uznać wyższość rywala. Po meczu na konferencji prasowej szkoleniowiec zabrał głos nt. powodów takiego stanu rzeczy.
– Bardzo ciężko coś mądrego powiedzieć. Nie mam przeświadczenia, że to był nasz słaby mecz. Dobry, momentami bardzo dobry […]. Wepchnęliśmy bramkę na 1:1, a potem Górnik ją wepchnął. Może zabrakło chłodnej głowy. Nie mogę odmówić, że nie chcieliśmy, ale dzisiaj piłkarskie szczęście po stronie Górnika. Musimy to przyjąć, nie zaakceptować, ale przyjąć, bo taki jest sport – powiedział szkoleniowiec na konferencji prasowej cytowany przez Kubę Seweryna na platformie X.
Zobacz także: Górnik Zabrze obrał kurs na Europę! Cenne zwycięstwo z Jagiellonią [WIDEO]









