Górnik zaczyna nowy etap. Podolski o transferach, budżecie i wielkich wyzwaniach

Górnik Zabrze zakończył udany sezon 2025/2026. Wygrał w nim STS Puchar Polski, a także wywalczył wicemistrzostwo kraju. Lukas Podolski podsumował końcu karierę, a także mówił o przyszłości klubu i planach na transfery.

Lukas Podolski
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Lukas Podolski

Górnik Zabrze z sezonem z sukcesami

Górnik Zabrze zakończył sezon z trofeum i wicemistrzostwem PKO BP Ekstraklasy. Lukas Podolski po ostatnim meczu przeciwko Radomiakowi (6:2) podsumował nie tylko swój sportowy finał kariery, ale też omówił kierunek, w jakim ma zmierzać klub. Były reprezentant Niemiec mówił o emocjach, transferach, budowie zespołu i swojej nowej roli jako właściciela klubu. Nie zabrakło też wątków dotyczących przyszłości Patrika Hellebranda i możliwego meczu pożegnalnego.

Jednym z najbardziej symbolicznych momentów wypowiedzi Podolskiego było nawiązanie do końca jego kariery piłkarskiej. 40-latek przywołał swoje pożegnanie w kadrze narodowej. – Ostatni raz coś podobnego miałem w reprezentacji Niemiec przeciwko Anglii. Wówczas zdobyłem bramkę w spotkaniu pożegnalnym. Tak można kończyć, ale nikt nie planuje takich scenariuszy – usłyszał Goal.pl od Podolskiego.

Weteran podkreślił również, że co prawda Górnik zrobił postęp, ale wciąż jest to proces wymagający czasu i pracy. Jak zaznaczył, klub nie jest jeszcze na swoim docelowym poziomie. – Nie jest to już tak, jak pięć lat temu. Teraz każdy będzie podchodzić do nas inaczej. Cieszmy się dzisiaj, bo jest fajnie, ale przed nami dużo pracy – stwierdził główny udziałowiec klubu.

Niewykluczony symboliczny finał

W kontekście możliwego meczu pożegnalnego Podolski nie wykluczył takiego wydarzenia. Chociaż zaznaczył, że nie było ono ostatnio priorytetem klubu. – Był taki plan, ale nie wiem, na jakim jest etapie. My skupialiśmy się na końcówce sezonu i krajowym pucharze. Jeśli klub i kibice będą chcieli, to może coś się wydarzy. Na pewno byłoby to fajne wydarzenie – przyznał idol fanów 14-krotnego mistrza Polski.

Jednym z ważniejszych tematów była również rola Podolskiego jako właściciela Górnika. Były mistrz świata jasno określił swoje podejście do zarządzania klubem i podziału obowiązków. – Nie chcę robić z siebie kogoś, kto decyduje o wszystkim. W klubie są ludzie od marketingu, zarządzania i oni mają swoje zadania. Nie mogę brać odpowiedzialności za wszystko – wyjaśnił Poldi.

Niejasna przyszłość Patrika Hellebranda

Ważnym wątkiem była także przyszłość Patrika Hellebranda. Podolski odniósł się do spekulacji transferowych, które pojawiają się wokół czeskiego pomocnika. – Na ten moment nie ma żadnych ofert. Jeśli przyjdzie propozycja z większego klubu, trzeba to rozważyć. Tak działa piłka. My nie jesteśmy jeszcze klubem na takim poziomie stabilności, żeby zatrzymać każdego zawodnika – powiedział szef śląskiego klubu.

Nie zabrakło również tematu budżetu i planów transferowych Górnika na nowy sezon. Podolski zaznaczył, że większe możliwości finansowe nie oznaczają zmiany filozofii klubu. – Oczywiście budżet jest większy i możemy patrzeć na zawodników z wyższej półki. Jak jednak widać w naszej lidze i innych krajach, nie zawsze drogi zawodnik jest najlepszy. Ważne, żeby pasował do szatni, trenera, stadionu i kibiców były reprezentant Niemiec.- Wciąż mówię to samo: lepiej mieć zawodnika, który nie robi show na boisku, ale daje charakter. Dobrym przykładem jest Lukas Sadilek, który przyszedł do Górnika i daje nam ogromną wartość. Biega, walczy, pomaga drużynie – przekonywała ikona światowej piłki.

Podolski o budżecie i rynku transferowym

Podolski podkreślił także, że Górnik nie zamierza iść w stronę spektakularnych transferów, lecz konsekwentnej budowy zespołu. – Nie potrzebujemy wielkich transferów „dla nazwiska”. Trzeba spokojnie budować zespół krok po kroku. Teraz, grając w pucharach i na trzech frontach, potrzebujemy jednak większej kadry – podkreślił Podolski.

Na koniec mistrz świata z 2014 roku zdradził, że klub już intensywnie pracuje nad wzmocnieniami, a lista potencjalnych transferów jest szeroka. – Skauci już pracują. Mamy listę 100-200 zawodników na i analizujemy ich. Na pewno łatwiej będzie przekonać piłkarzy, mówiąc: „Grasz w pucharach albo eliminacjach Ligi Mistrzów” – podsumował były napastnik między innymi Bayernu Monachium, Arsenalu czy Interu Mediolan.

Zabrzanie nową kampanię ligową zaczną 24 lipca. z kolei 17 czerwca poznają swojego rywala w ramach II eliminacji do Ligi Mistrzów.

Tylko u nas