Raków Częstochowa sięga po Dawidowicza
Paweł Dawidowicz od kilku miesięcy pozostawał bez klubu i intensywnie szukał nowego pracodawcy. Reprezentant Polski rozstał się z saudyjskim Al Hazem jeszcze przed oficjalnym debiutem. Decyzja była podyktowana sprawami rodzinnymi, mimo że kontrakt gwarantował bardzo wysokie zarobki. Umowa opiewała na około półtora miliona dolarów rocznie.
Wcześniej piłkarz mógł przedłużyć współpracę z Hellasem Verona aż o trzy lata. Ostatecznie nie zdecydował się na ten krok i od maja nie gra. Jego ostatni występ miał miejsce w meczu Serie A przeciwko Empoli. Od tamtego momentu Dawidowicz nie pojawił się na boisku w oficjalnym spotkaniu.
W ostatnich tygodniach zawodnik był łączony z kilkoma klubami. Najczęściej pojawiał się temat Pogoni Szczecin, jednak rozmowy nie przyniosły konkretów. Teraz wszystko wskazuje na to, że obrońca wyląduje pod Jasną Górą. Z informacji Meczyki.pl wynika, że piłkarz jest już w drodze do Turcji, gdzie Raków przygotowuje się do rundy wiosennej.
Raków Częstochowa od dłuższego czasu szukał defensora pasującego do gry w ustawieniu z trójką obrońców. Dawidowicz ma w tym systemie duże doświadczenie, choć jest postrzegany jako zawodnik do odbudowy.
Według portalu Transfermarkt obrońca jest obecnie wyceniany na około dwa miliony euro. Raków wkrótce zakończy zgrupowanie, a przed startem ligi rozegra jeszcze mecze towarzyskie z FK Vojvodina oraz FC TSC Backa Topola.
Zobacz również: Barcelona ustaliła ważną datę. Zaważy na przyszłości klubu









