Cracovia w trakcie transformacji i spór o działkę w centrum miasta

Cracovia ostatnio jest w trakcie zmian. Decyzję o rozstaniu z klubem podjęła Elżbieta Filipiak. Na konferencji prasowej o kulisach mówił wiceprezes krakowian – Murat Colak.

Cracovia
Obserwuj nas w
fot. Piotr Front / Alamy Na zdjęciu: Cracovia

Zaskakujące rozstanie i komunikacyjna burza w Cracovii

Cracovia w trakcie trwającego sezonu miała rywalizować o najwyższe cele. Na razie ekipa Luka Elsner plasuje się na szóstym miejscu z 33 punktami na koncie. Tymczasem ciekawie jest w klubowych gabinetach. W poniedziałek odbyła się konferencja prasowa z udziałem członków zarządu klubu – Davida Amdurera i Murata Colaka. Między innymi poruszony został wątek decyzji Elżbiety Filipiak o odejściu z klubu.

– Decyzja pani Filipiak była zaskakująca, ale poniekąd spodziewana. Mamy do niej wielki szacunek, ale z perspektywy komunikacyjnej, sposobu ogłoszenia decyzji i wizerunku Cracovii forma tego ogłoszenia była nie do zaakceptowania – mówił wiceprezes klubu z Krakowa cytowany na platformie X przez Maćka Serdaka.

– Jeśli trzy dni wcześniej została wykupiona domena, z której oświadczenie zostało wysłane do mediów, to osoba, która to zrobiła, jest amatorem. Jeśli było to zaplanowane wcześniej, to nie było odpowiedniej komunikacji – zaznaczył Colak.

– Pani Filipiak poinformowała o odejściu, organizując zebranie pracowników, by im to ogłosić, kiedy mieliśmy własne, formalne spotkanie. Dowiedzieliśmy się o tym od pana Płatka. Klub jest w trakcie transformacji, ale to była decyzja pani Filipiak i my ją szanujemy – podkreślił przedstawiciel Cracovii.

Słowa, które odbiły się szerokim echem w Krakowie

Tymczasem dziennikarz Mateusz Miga z TVP Sport opublikował wpis dotyczący konkretnej wypowiedzi wiceprezesa, która może na stałe wpisać się do uniwersum polskiej piłki. Colak w jednoznaczny sposób zwrócił się w kierunku byłej prezes klubu.

– Niech pani odda nam naszą działkę – rzekł lapidarnie.

Mowa o terenach w centrum Krakowa, które zostały sprzedane przez klub w minionym roku, co wyjaśnił dziennikarz. Wiceprezes Cracovii przekazał, że rynkowa wartość terenów miała wynosić 33 miliony złotych. Tymczasem działka została sprzedana za 10 milionów złotych. Serwis LoveKrakow.pl przypomniał z kolei, że w minionym roku Filipiak poprzez spółkę Sienna Investment PSA kupiła nieruchomość na Cichym Kąciku.

POLECAMY TAKŻE