Cracovia – Jagiellonia: Madejski i Abramowicz w świetle reflektorów
Hit 21. kolejki i mecz na szczycie – w taki sposób zapowiadano sobotni pojedynek w stolicy Małopolski. Cracovia przystępowała do tego starcia jako 5. ekipa w ligowej stawce, natomiast Jagiellonia to lider Ekstraklasy. Faworyt? Trudno było wskazać drużynę w teorii bliższą zwycięstwa.
Pierwsza połowa rywalizacji przy Kałuży przebiegła bez większych fajerwerków. Gospodarze oddali cztery strzały, w tym jeden celny. Goście byli nieznacznie lepsi – pięć prób i jedna, która zmusiła Sebastiana Madejskiego do interwencji.
Po zmianie stron tempo gry zauważalnie wzrosło. Ale na prawdziwe emocje czekaliśmy aż do 81. minuty. Mateusz Klich dorzucił do Brahima Traore, a ten główkował w słupek. Natomiast z dobitką Kahveha Zahiroleslama znakomicie poradził sobie Sławomir Abramowicz. Trzy minuty później Madejski popisał się świetną paradą po sprytnym strzale Afimico Pululu.
Hitowy pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem. Jagiellonia z dorobkiem 36 punktów plasuje się na szczycie tabeli, natomiast Cracovia zgromadziła 32 oczka i jest czwarta.
Cracovia – Jagiellonia (0:0)









