Kane sprawia, że Lewandowski bardziej docenia rekord goli w Bundeslidze
Robert Lewandowski dokonał niemożliwego, ustanawiając nowy rekord Bundesligi pod względem największej liczby goli w pojedynczym sezonie. W kampanii 2020/2021 przebił wynik legendarnego Gerda Mullera, strzelając aż 41 bramek w lidze. Ze swojego rekordu może nie cieszyć się zbyt długo, ponieważ wspaniały rok notuje Harry Kane. Anglik jest blisko powtórzenia sukcesu reprezentanta Polski.
Kane ma na swoim koncie 30 bramek w 24 meczach w Bundeslidze. Do końca sezonu pozostało dziesięć spotkań. Warto dodać, że najbliższe starcie Bayernu Monachium zostanie rozegrane bez angielskiego napastnika. 32-latek boryka się z kontuzją. Niemniej jednak wciąż ma duże szanse, aby pobić rekord. Lewandowski w rozmowie ze Sky Sports News podsumował pogoń Kane’a.
– Harry Kane zawsze strzela mnóstwo goli, gra naprawdę bardzo dobrze i wykonuje świetną robotę. Zdałem sobie sprawę, że zrobiłem to w 29 meczach… gdybym zagrał 34 spotkania, mogę sobie tylko wyobrazić, że mógłby strzelić więcej goli. Dzięki niemu mogę być teraz jeszcze bardziej dumny ze swojego rekordu – powiedział Robert Lewandowski w rozmowie ze Sky Sports News.
Kane, aby wyrównać rekord Lewandowskiego, potrzebuje jeszcze 11 bramek. Z kolei, jeśli strzeli 12 goli do końca rozgrywek, zostanie samodzielnym rekordzistą. Terminarz i rywale sprzyjają Anglikowi. Bayern w końcówce kampanii zmierzy się m.in. z Heidenheim, St. Pauli, Mainz czy Freiburgiem. Przypomnijmy, że Lewandowski pobił rekord w ostatnim meczu sezonu.









