REKLAMA
REKLAMA

Kapitalny Lewandowski! Eintracht na kolanach

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Goal.pl  |  24.10.2020 17:25
Kapitalny Lewandowski! Eintracht na kolanach

Robert Lewandowski  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Na każdym roku przekonujemy się, że rok 2020 należy do Roberta Lewandowskiego. Po pięciu kolejkach niemieckiej 1. Bundesligi reprezentant Polski ma na koncie dziesięć goli. Trzy z nich dołożył w sobotnim meczu na własnym boisku z Eintrachtem Frankfurt. Bayern Monachium wygrał 5:0.

Do tego popołudnia polski napastnik miał na swoim koncie siedem goli zdobytych dla bawarskiej ekipy w tym sezonie. Do tego dołożył też dwa trafienia w reprezentacji. Robert Lewandowski nie wpisał się na listę strzelców przeciwko Atletico, ale tym razem na tle Eintrachtu był ponownie centralną postacią swojego zespołu.

Bramkę mogła przynieść już sytuacja z ósmej minuty, gdy Polak przeprowadził dwójkową akcję z Thomasem Muellerem. Niemiec dograł mu jednak niedokładnie, przez co napastnik nie mógł wykończyć akcji i zdobyć gola. Ostatecznie Lewandowski dopiął swego zaledwie dwie minuty później. Po dograniu piłki od Comana reprezentant Polski wybiegł na czystą pozycję i oddał strzał z okolicy dwunastego metra. Przymierzył dokładnie przy słupku nie dając szans bramkarzowi rywali.

Bayern miał wszystko pod kontrolą i szybko poszedł za ciosem. 26. minucie było już 2:0, a ponownie do siatki trafił Lewandowski. Polak dopadł tym razem do piłki dogranej z rzutu rożnego przez Joshuę Kimmicha i strzałem głową pokonał Kevina Trappa.

Nie oznacza to jednak, że goście z Frankfurtu nie wychodzili w tym meczu poza własna połowę. Łącznie oddali w pierwszej połowie siedem strzałów - dokładnie tyle samo co Bayern. Brakowało im jednak tak dobrego wykończenia. Czujny między słupkami był poza tym Manuel Neuer, który przy jednej z sytuacji wyszedł poza swoje pole karne, przerywając akcje przeciwnika i oddalając zagrożenie.

Lewandowski kompletuje hat-tricka


Po przerwie gospodarze szybko wybili gościom z głowy walkę o powrót do tego meczu. W 60. minucie Robert Lewandowski cieszył się już z hat-tricka. Akcja ta była okrasą całego spotkania. Polak otrzymał bowiem kapitalne podanie górą od Douglasa Costy. Uniknął spalonego, a następnie uderzył idealnie po ziemi, pokonując Trappa po raz trzeci.

Najładniejszy gol w tym meczu nie padł ostatecznie po uderzeniu Polaka, a Leroya Sane. Zawodnik ten w 72. minucie popisał się rajdem lewą stroną boiska. Zbiegł następnie w okolice pola karnego i huknął fenomenalnie dystansu, podwyższając wynik na 4:0. Jako ostatni na listę strzelców wpisał się natomiast rezerwowy Jamal Musiala, który wykończył akcję Leona Goretzki w doliczonym czasie gry.

Bawarczycy odnieśli tym samym czwartą wygraną w piątym meczu Bundesligi w tym sezonie. Nadal tracą jednak punkt do lidera z Lipska, który także zainkasował w sobotę trzy oczka.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

FCHollywood | 24.10.2020 17:31

Gerd bój się!

Marcin123D | 24.10.2020 17:56

Niewykluczone, że Bayern znowu ma ochotę zgarnąć wszystko.

Fonek | 24.10.2020 20:06

5 meczy 10 goli 3 asysty to statystyki pasujące bardziej do jakiejś Fify, PESa, czy FMa a nie do rzeczywistości, chociaż poniekąd upatrywałbym tutaj sukces Lewego, że on jest potworem jeśli chodzi o budowę fizyczną i wytrzymałość a reszta piłkarzy może tak na pół gwizdka grać w czasie tej pandemii.

Co do ogólnej formy Bayernu ciężko powiedzieć, wiadomo gdyby to był normalny sezon Bayern mógłby być bezkonkurencyjny problem taki, że wiemy co się dzieje na świecie i jak wypadnie kilku graczy z podstawy to może być nieciekawie.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy