REKLAMA
REKLAMA

Leicester z kolejnym zwycięstwem!

dodał: Patryk Śliwiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  20.09.2020 21:53
Leicester z kolejnym zwycięstwem!

Jamie Vardy  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Leicester City pokonało w 2. kolejce Premier League Burnley 4:2 (1:1). Lisy po raz kolejny zdobywają zatem trzy punkty w lidze angielskiej, a dzięki dobremu bilansowi bramkowemu zajmują obecnie fotel lidera.

W pierwszej połowie nieco lepiej spisywali się gospodarze. Leicester częściej utrzymywało się przy piłce i tworzyło więcej sytuacji bramkowym.Jednak dość niespodziewanie, to Burnley pierwsze zdobyło bramkę. W 10. minucie dośrodkowanie w pole karne wykonał Taylor. Powietrzną walkę z Woodem o piłkę podjął Justin. Piłka trafiła jednak pod nogi Nowozelandczyka, który przepychając Justina zrobił sobie miejsce i umieścił piłkę z bliskiej odległości do bramki, otwierając przy tym wynik meczu.

Dziesięć minut później gospodarze doprowadzili jednak do wyrównania. W 20. minucie Vardy otrzymał prostopadłe podanie i ładnym obrotem zgubił dwóch obrońców, wyrzucając się jednak nieco bliżej linii końcowej pola karnego. Zdecydował się on wycofać piłkę do Castagne, a Belg zagrał jeszcze futbolówkę do Barnesa, który płaskim strzałem w lewy dolny róg bramki pokonał Pope'a.

Leicester dopiero w drugiej połowie wyszło na prowadzenie. W 50. minucie bramkę samobójczą zdobył Pieters. Holender chcąc zablokować płaskie dośrodkowanie do Vardyego w pole karne, wystawił nogę, od której niefortunnie odbiła się piłka, przechodząc koło nogi Pope'a. Tym samym Leicester mogło cieszyć się z bramki dającej prowadzenie.

Parę chwil później, bo w 61. minucie, w polu karnym z piłką znalazł się Ayoze Perez. Hiszpan ładnie zatańczył z futbolówką, dając czas na ustawienie się kolegom z drużyny i zagrał piłkę w okolice szóstego metra do Justina. Młody obrońca bez problemów zdobył z bardzo bliskiej odległości bramkę, podwyższając wynik spotkania na 3:1.

Goście jednak nie poddali się i zaczęli szukać bramki kontaktowej. Zdobyli ją w 73. minucie. Wtedy to z dosyć pokaźnej odległości piłkę w pole karne po rzucie wolnym dośrodkował McNeil. Walkę powietrzną o futbolówkę wygrał Dunne, który strzałem głową zaskoczył Schmeichela, dając swojemu zespołowi nadzieję na wyrównanie.

Kolejną bramkę zdobyli jednak gospodarze, którzy przypieczętowali wtedy zwycięstwo. Jej autorem był Praet. W 79. minucie Barnes zagrał do wspomnianego Belga piłkę na prawą stronę. Praet będąc tuż przed polem karnym zdecydował się na uderzenie na bliższy słupek i zdobył bardzo ładną bramkę, ustalając wynik spotkania na 4:2.




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

LCFC | 20.09.2020 22:12

Drugi świetny mecz pana Belga Castagne ( reszta reprezentantów tego kraju też zagrała spoko ) ale co za interes to póki co jest sprzedaż Chilwella i kupno tego piłkarza, co do ataku to w zasadzie po za skitecznością i czasem też ostatnim podaniem to wyglądało to bardzo dobrze ale co do obrony... Ricardo wróć tyle powiem no Justin to się na skrzydłowego nadaje ale bronić to on nie umie i lepiej niech poprawi ten element gry bo inaczej kariery to on nie zrobi, jeszcze niech evans wróci i Ndidi wróci do środka pola i ponowienie możemy mieć top3 obronę w lidze bo Cags trzyma poziom z zeszłego sezonu a Castagne nie tylko w ofe Sylwię dobry ale w tym meczu to może ze dwa razy został ograny i to i tak daleko od bramki bez większego zagrożenia. Początek sezonu idealny, teraz czeka nas ciężki bój na Etihad , z taką obroną nie mamy co liczyć na co kolanek ale po tym meczu wraca Evans a Pereira ma wrócić do gry za jakieś 3 tygodnie

The__Normal__On | 20.09.2020 22:31

Niezła kolejka - 8 meczy i 38 goli.Tylko dwie drużyny z czystym kontem (LFC i Brighton). Dla postronnego kibica uczta!

Konradosmen | 20.09.2020 22:58

a to cwane lisy fotel lidera mają na tydzień,, a moze i duzej ale jak zwykle spuszczą z tonu pózniej anieżeli wcześniej...

Max_2020 | 21.09.2020 07:45

CHWDL

The__Normal__On | 21.09.2020 08:24

CHWDMax :D

redsik | 21.09.2020 08:57

Ciekawi mnie dyspozycja Lisów, myślałem że nie zagrają drugiego tak dobrego sezonu ale zapowiada się na to że jednak się mylę, póki co wyglądają dobrze.

Maxio zaczerpnął z rapu chwdp i pokazał jaki kreatywny przemieniając p na l, sprytny chłopak.

malin1976 | 21.09.2020 10:41

A jakby tak zwolnić po 3/4 sezonu Rogersa to może i końcówka sezonu będzie niezła tym razem ;)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy