REKLAMA
REKLAMA

Borussia lepsza od Bayernu

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  07.12.2019 17:27
Borussia lepsza od Bayernu

Yann Sommer  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Borussia M'Gladbach w matce wszystkich niemieckich klasyków pokonała Bayern Monachium. Podopieczni Marco Rose utrzymali zatem pozycje lidera rozgrywek.

Potyczka na Borussia-Parka była zdecydowanie najciekawszym meczem w Bundeslidzie w trakcie trwającego weekendu. Gospodarze przystępowali do swojej potyczki jako lider rozgrywek. Mistrz Niemiec miał jednak jeden cel na sobotnie popołudnie, chcąc za wszelką cenę wygrać.

Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce już w dziewiątej minucie, gdy bliski zdobycia bramki był Thomas Müller. Reprezentant Niemiec starał się zmienić tor lotu piłki po jednym z uderzeń swoich kolegów, ale w sobie tylko znany sposób nieznacznie się pomylił i piłka przeleciała obok słupka.

Najbliższy szczęścia w pierwszej połowie był natomiast Joshua Kimmich, który oddał strzał, po którym kłopoty miał golkiper rywal. Ostatecznie jednak Yann Sommer zdołał złapać piłkę, więc rezultat boiskowej rywalizacji się nie zmienił. Tym samym do przerwy miał miejsce bezbramkowy remis.

W drugiej połowie worek z bramkami został rozwiązany. Najpierw gola na 1:0 dla gospodarzy w 49. minucie strzelił Ivan Perisić. Chorwat popisał się mocnym strzałem z lewej nogi. Radość w szeregach monachijczyków nie trwała jednak długo, bo w 60. minucie do wyrównania doprowadził Ramí Binsibajni.

W ostatnich fragmentach rywalizacji na głupi faul pozwolił sobie z kolei we własnym polu karnym Javi Martinez, który równo z trwają "skosił" jednego z rywali. Tym samym sędzia wskazał na "wapno", a rzut karny na gola zamienił Bensebaini. Tym samym Borussia wygrała 2:1.

Borussia M'Gladbach - Bayern Monachium 2:1 (0:0)

0:1 Perisić 49'
1:1 Binsibajni 60'
2:1 Binsibajni 90+2' (k.)

Żółte kartki:
M'Gladbach: Benes 6', Hofmann 66', Zakaria 88'
Bayern: Boateng 62', Javi Martinez 82', Lewandowski 86', Alcantara 90+2'

Czerwona kartka:
Bayern: Javi Martinez 90+1'

M'Gladbach (4-3-1-2): Sommer – Lainer, Ginter, Elvedi, Binsibajní, Bénes (58' Embolo), Zakaria, J. Hofmann, Stindl (85' Raffael), Pléa (64' Herrmann), Thuram

Bayern (4-3-3): Neuer – Kimmich, Boateng (68' Javi Martínez), Alaba, A. Davies, Goretzka, Alcantara, Tolisso (20' Perišić), Müller, Lewandowski, Coman.

Sędzia główny: Marco Fritz (Niemcy)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

Matthew1987 | 07.12.2019 17:31

Wow Gladbach udowodniło że trzeba się z nimi liczyć w tym sezonie... Nie oglądałem meczu, czy faktycznie byli lepsi?

TteamWand | 07.12.2019 17:45

Przegrać mecz który powinien być zamknięty po 1 połowie to ogromna sztuka.
Bayern zdeklasował w 1 połowie BMG i powinien spokojnie ze 3:0 prowadzić.

moden1 | 07.12.2019 17:57

Marcoo Rooooseee! Aleś stworzył ekipe! Bayern do straty bramki świetny, zdecydowanie dominował na boisku. Natomiast po bramce na 1-1, to Źrebaki przejęły kontrolę i zaczęły grać, jak na lidera przystało.

Świetny wynik dla całej ligi. To musi być dobry, emocjonujący sezon :)

Soccerr | 07.12.2019 17:59

Co się tam odjaniepawlilo? Oglądałem mecz do momentu kiedy Sommer wrzucił sobie pilke do bramki i gospodarze to była najgorsza drużyna jaka widziałem w tym sezonie. A tu 2:1. :0

FCK | 07.12.2019 18:10

tak jak pisałem w zapowiedzi swój komentarz tanio skóry nie sprzeda Gladbach i to zrobili.1połowa słaba w wykonaniu gospodarzy a w drugiej zagrali lepiej.Brawo!

mk1984 | 07.12.2019 19:37

Pokaz nieskuteczności, słabość ofensywy, brak skrzydłowych, dobrych zmian oraz pomyślunku Martinez'a ustanowiły wynik. Sezon chyba na straty

Silence | 07.12.2019 20:05

Borussia ale mi zaimponowałaś ale zasłużyli na wygraną Bayern kolejny mecz bez punktów co się dzieje

Rysiek | 07.12.2019 23:00

Bayern lepszy w pierwszej i cudem nie strzelił gola. Druga odsłona, to początek gości i bramka. Wydawało się, że Bayern będzie kontrolował temat i strzeli bramkę numer 2 i zamknie mecz. Borussia zmieniła strategię i ruszyła do przodu. Mimo wszystko uważam, że gospodarze prędzej czy później spuchną w walce o majstra. Stawiam na Lipsk i Bayern z nowym trenerem w walce o tytuł. Tak frajersko straconych punktów już dawno nie widziałem. Chodzi mi o ten mecz i poprzedni z Bayerem. Bayern ma jakość żeby to odrobić, niestety. Liczę, że Lipsk jest już na tyle klasową drużyną, że zacznie regularnie punktować i się po majstra. Na Dortmund nie liczę i drugą Borussię też, mimo dzisiejszego zwycięstwa.

Joker | 08.12.2019 00:46

Bayern ostatnio przegrywa ze swoją nieskutecznością (Lewy się zaciął i od razu jest problem). Dziś do przerwy powinni zamknąć temat, bo absolutnie zdominowali gospodarzy, którzy chyba nawet strzału nie oddali, a gdy szybko objęli prowadzenie zaraz po przerwie to wydawało się, że w tym mecz już nic się nie wydarzy, a tymczasem Gladbach nagle zaczęło grać i to z ogromną pasją, zaangażowaniem i wiarą w zwycięstwo. Za to Bayern po stracie gola kompletnie nie potrafił zareagować, momentami wyglądali jak bokser, który nie trzyma gardy tylko daje się okładać. Choć jakby nie głupota Martineza to ten remis by dowieźli, a tak mają teraz a 7 pkt straty do lidera. Oczywiście nie jest to przepaść, w zeszłym sezonie do BVB mieli większą stratę, a ją odrobili, ale jeśli Bayern będzie dalej tak nierówny, nieskuteczny i wrażliwy w defensywie to raczej historia się nie powtórzy.

bundes | 08.12.2019 22:06

Nie spodziewałem się po BMG takiego meczu tym bardziej miło ze wygrali :-) liga tylko ciekawsza a miodowy miesiąc Flicka zakończony na poważnie. Jedyne co martwi to kolejny mecz Lewego bez gola.
Nie wiem kto bardziej zawalił drugiego gola Kimmich czy Martinez?

bundes | 08.12.2019 22:09

Może już jestem uprzedzony ale Coman to kasztan i irytuje mnie co oglądam go na boisku, a wchodzi Perisic i gra prosta piłkę co daje dużo lepsze efekty. Krótko mówiąc sprzedać tego niedorajdę jak tylko jakiś ślepy się po niego trafi...

MatiP | 08.12.2019 22:56

Trzeba charakteru drużyny i mocy trenera, żeby tak odwrócić losy meczu. Brawo!

A druga bramka IMHO bardziej na konto Kimmicha (który coś tam pajacował, zarzucając Lewemu) niż Martineza.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy