REKLAMA
REKLAMA

Arsenal traci punkty

dodał: Kejar  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  15.09.2019 19:17
Arsenal traci punkty

Unai Emery  |  fot. Michał Świerżyński

Liga niemiecka wróciła do gry!
Zawodnicy Watfordu zremisowali na swoim terenie z graczami Arsenalu 2:2, chociaż przegrywali już 0:2.

W 11. minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie. Na uderzenie zdecydował się Cleverley, lecz Leno zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Na pierwszego gola w tej potyczce czekaliśmy zaś do 21. minuty. Wtedy to bramkę zdobył Aubameyang.

Napastnik Kanonierów podwyższył w 32. minucie tej niedzielnej konfrontacji. Wówczas asystował mu Maitland-Niles.

Gospodarze zdobyli kontaktową bramkę w 54. minucie. Wtedy to błędy w szeregach gości wykorzystał Cleverley.

Gracze Watfordu uwierzyli, że są w stanie odrobić straty. W kolejnych minutach kilka razy uderzali na bramkę Kanonierów. Byli jednak albo mało precyzyjni, albo dobrze spisywał się Leno.

Gospodarze dopięli jednak swego. W 81. minucie rzutu karnego nie zmarnował bowiem Pereyra.

Kilka minut potem gospodarze mogli nawet wyjść na prowadzenie. Na uderzenie zdecydował się Deulofeu, ale piłka w nieznacznej odległości minęła bramkę gości.

Pod bramką The Gunners po raz kolejny groźnie zrobiło się w 86. minucie. Strzelał Cleverley, lecz Luiz zdołał głową wybić piłkę, która zmierzała do bramki.

Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie, chociaż w końcówce szansę miał jeszcze Sarr, i oba kluby zgarnęły po oczku.

Watford - Arsenal 2:2 (0:2)


0:1 Aubameyang 21'
0:2 Aubameyang 32'
1:2 Cleverley 54'
2:2 Pereyra 81' (k.)

Żółte kartki


Holebas, Kiko, Capoue - Kolasinac, Guendouzi, Leno

Watford:  Foster - Kiko, Dawson, Kabasele, Holebas (Janmaat 78') - Capoue, Doucoure - Hughes (Pereyra 63'), Cleverley, Deulofeu - Gray (Sarr 54')

Arsenal: Leno - Maitland-Niles, Sokratis, Luiz, Kolasinac - Xhaka - Guendouzi (Torreira 67'), Ceballos (Willock 60') - Oezil (Nelson 71'), Pepe - Aubameyang


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

slawekmat | 15.09.2019 19:35

Można by rzec "Arsenal are back"

Wardogs | 15.09.2019 19:38

Najlepszy transfer Chelsea
sprzedanie Luiza
Emery tworzy sobie taki pomnik ze dzieki Brazylijczykowi moze wypasc z top4 na koncu tego sezonu

Rob66 | 15.09.2019 19:42

No cóż. Arsenal naprawdę frajersko stracił punkty. Początek rewelacyjny nawet mnie wyciągnęli. Fajnie piłka chodziła..nieźle to wyglądało. Czy tak słabo zagrali w drugiej połowie Kanonierzy czy też Watford po prostu zabrał się do roboty?
Raczej wszystko naraz.Jak dla mnie spora niespodzianka. Nawet West Jam tam wygrał strzelając trzy bramki.
Powtarzam to niespodzianka.  

Ronaldo324 | 15.09.2019 19:43

Wardogs
Dokładnie. Sprzedaż Luiza była najlepszym transferem Chelsea.

slawekmat | 15.09.2019 19:43

A już bardziej szczegółowo Arsenal stracił pkt z bardzo słabym Watford,  wygrywa 2-0 I znów traci pkt. Obrona jak nie istnieje tak nie istnieje. Środek pola słaby jedynie ofensywa na poziomie,choć Pepe początek ma słaby

MikeMike | 15.09.2019 20:18

No i ta pomyłka Sokratisa przy kontaktowej bramce... jak tak się gra w obronie, to się ligi mistrzów mieć nie będzie

Drukarnia | 15.09.2019 20:37

Nie wiele brakowało a Arsenal by to przegrał. Fajnie się to oglądało. Arsenal nie miał sił przez całą drugą połowę co jest nie do pomyślenia.

MarseilleFan | 15.09.2019 20:47

Luiz to wzmocnił, ale nie Arsenal tylko Chelsea :) zachwyty "Niebieskich" po sprzedaży Brazylijczyka są uzasadnione. Słaby był dzisiaj Arsenal. Ja ich w top4 nie widzę, ale nie ze względu na kadrę tylko przez trenera. Emery to trener na Ligę Europy. W punkt trafił Van Persie który powiedział, że jak Arsenal chce być wielkim klubem to musi grac swoją piłkę, a nie dostosowywać każdą taktykę pod rywala, nie ważne czy to graja z Live czy z Watfordem. Już wolę oglądać w LM United, które przynajmniej ma trenera ze swoją konkretną filozofią i w jasny sposób ją realizuje.

Joker | 15.09.2019 21:14

Mógł być naprawdę wielki powrót Watfordu, bo Doucoure po tej fantastycznej akcji powinien strzelić gola i byłaby euforia, bo Szerszenie zagrali od stanu 0:2 naprawdę świetnie (dobre zmiany, zwłaszcza Pereyra na duży plus), ale i tak jest postęp, i widać że nie jest to zespół na spadek, bo potencjał ofensywny mają spory... Zresztą liczba 31 strzałów mówi wiele o ich ofensywnym nastawieniu w tym spotkaniu, choć oczywiście akurat gole zdobywali po babolach stoperów Arsenalu... Ten transfer Luiz'a Kanonierom wyjdzie bokiem, bo facet jest tykającą bombą, i jeszcze niejednego karnego sprokuruje (a już chyba 2 zrobił).

Lotnik | 15.09.2019 21:48

Idealny obraz polityki transferowej Arsenalu. Z przodu dobrze, z tyłu tragedia. A i środek pola to nie jest mur nie do zdobycia. Z dupy strony budują tą drużynę, powinni skupić się na obronie w pierwszej kolejności.

ArbuzTHFC | 15.09.2019 21:51

Zawsze powtarzam, że drużynę buduje się od obrony. A Arsenal po raz kolejny udawadnia, że okienko transferowe rozegrali w zły sposób. David Luiz to już kompletna porażka. Natomiast wynik dla kibica THFC niewystarczający, Watford mogło wygrać. Drużyny jednak podzieliły się punktami, a Arsenal, Chelsea, Tottenham i Man Utd mają po ósemce. Ciekawy sezon się zapowiada.

devious666 | 15.09.2019 22:38

@Wardogs
"Emery tworzy sobie taki pomnik ze dzieki Brazylijczykowi moze wypasc z top4 na koncu tego sezonu"

Żeby "wypaść z top4" to trzeba tam najpierw być - a to Arsenalowi ostatnio słabo wychodzi:
16/17 - 5 miejsce
17/18 - 6 miejsce
18/19 - 5 miejsce

Tak więc... :)


A co do obrony Arsenalu - już przed sezonem pisałem, że z paralitykami Luizem i Sokratisem to oni daleko nie zajadą... Dzisiaj każdy z nich po golu zawalił a to i tak najniższy wymiar kary... Arsenal i Chelsea z tymi dziurami w obronie jakie mają i niezłą ofensywą będą w tym sezonie fajne wyniki robić :)

CarPitu | 15.09.2019 22:40

Dramat,dramat i jeszcze raz dramat. Nawet nie wiadomo od czego zacząć. Może od samego wyniku, który jest kompromitujący. Prowadząc 2-0 z tak słabym przeciwnikiem, dać sobie odebrać 2 punkty (cudem uratowany remis, bo okazja była 500% w doliczonym czasie gry) trzeba umieć.
Nie rozumiem za bardzo jak można dawać tyle miejsca przeciwnikowi pod polem karnym. Była sytuacja z pierwszej połowy gdzie Cleverley biegnie na bramkę, a Kanonierzy się cofają i gość w konsekwencji mając masę wolnej przestrzeni oddaje groźny strzał na bramkę.
Zmiany. Dramat, Emery ściąga Ceballosa(który jako jeden z nielicznych ogarniał co się dzieje)efekt? Arsenal nie mógł wyjść z własnej połowy z ostania drużyną w tabeli ?!
Ciekaw jestem czy jest jeszcze jakaś drużyna obok Kanonierów, która rozdaje tyle prezentów? Przecież to jest nie pojęte.. Ostatnie 4 bramki stracone to: 1. Błąd Leno przy bramce dla Kogutów na 1-0, 2. Karny 3. prezent Sokratisa i 4. karny.
Gdzieś znalazłem statystykę, która pokazuje, że Arsenal sprokurował w tym sezonie najwięcej rzutów karnych (3 na 5 spotkań !) w Premier League i Arsenal przyjmuje najwięcej strzałów w stronę bramki w 5 najlepszych ligach Europy!
Najbardziej boli jednak fakt, że Kanonierzy dalej nie mają jakiegokolwiek stylu. Żadnych schematów. Mam wrażenie, że w dużej mierze indywidualne przebłyski poszczególnych zawodników, którzy decydują o losach meczu. Wcale to tak z przodu świetnie nie wygląda jak twierdzą przedmówcy.
Emery ma czas do Nowego Roku na poprawę stylu gry inaczej będę za jego zwolnieniem.
Przykro się na to wszystko patrzy.
Na koniec mojego wywodu brawa dla Szerszeni za 1 pkt, chociaż mam wrażenie, że z taką grą nie zdziałają zbyt wiele.

The_Normal_One | 15.09.2019 22:56

Oj, szkoda...

Wyspiarski | 16.09.2019 09:29

Ta, Arsenal ma Mustafiego, dokupił Luiza dobrze, że Kolo Ture już nie gra.

Mr_Devil | 16.09.2019 10:59

Pół godz gry,  0 - 2, to będzie łatwy mecz, witamy się z gąską.. następuje rozprężenie, a później boom i już ciężko się pozbierać.. Psycha w sporcie, nastawienie mentalne, tak samo ważne jak przygotowanie fizyczne.

mr_roba | 16.09.2019 16:37

Koledzy, dramat to jest to, że Arsenal z tego wyniku powinien być zadowolony.
Odniosłem wrażenie jakby Kanonierzy po strzeleniu 2 goli osiedli na laurach a w końcówce na dodatek zabrakło siły fizycznej jak i mentalnej.
Szkoda...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy