REKLAMA
REKLAMA

Wymęczona wygrana Spurs, remis na Vicarage Road

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  23.04.2019 22:38
Wymęczona wygrana Spurs, remis na Vicarage Road

Jan Bednarek  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piłkarze Brighton & Hove Albion dzielnie bronili się przed naporem Tottenhamu Hotspur i przez 88 minut utrzymywali bezbramkowy remis na nowym stadionie Kogutów - wtedy sprawy w swoje ręce wziął jednak Christian Eriksen, dzięki któremu londyńczycy wykonali spory krok w kierunku zapewnienia sobie udziału w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. W drugim dzisiejszym meczu, pobity został rekord najszybciej zdobytego gola w historii Premier League, a Watford podzielił się punktami z Southamptonem.

Po sobotniej porażce na Etihad Stadium, Mauricio Pochettino zdecydował się wymienić aż pięciu zawodników - Gazzaniga, Davies, Sanchez, Foyth oraz Dier zostali zastąpieni przez Rose'a, Trippiera, Llorisa, Wanyamę i Llorente. Aż sześciu zmian po remisie z Wolves dokonał za to Chris Hughton - miejsca Bonga, Saltora, Proppera, Izquierdo, Murray'a i Marcha zajęli Bernardo, Montoya, Bissouma, Locadia, Andone oraz Jahanbakhsh.

Na pierwszą wartą odnotowania sytuację trzeba było poczekać ponad pół godziny - po świetnym podaniu Eriksena, futbolówkę wzdłuż linii bramkowej posłał Lucas Moura, ale Alli w ostatniej chwili został uprzedzony przez Dunka. W doliczonym czasie gry gospodarze byli bliscy zdobycia gola, jednak strzał Allego, po interwencji Ryana, zatrzymał znajdujący się tuż przed linią bramkową Duffy.

Brighton kontynuowało stawianie oporu także w drugiej połowie - dopiero w 66. minucie, zadrżały nie tylko serca sympatyków Mew, ale także poprzeczka bramki strzeżonej przez Ryana, po tym jak z dystansu huknął Rose. Sześć minut później, piłka znów trafiła w obramowanie bramki Brighton - tym razem, po płaskim uderzeniu Alderweirelda zza linii pola karnego, piłka trafiła w słupek.

Podopieczni Mauricio Pochettino mieli spore problemy ze sforsowaniem zwartej defensywy przyjezdnych i jedyne zagrożenie stwarzali uderzeniami z dystansu - w 83. minucie, szczęścia spróbował Eriksen, ale Ryan zdołał odbić piłkę. Sześć minut później, Duńczyk zdołał już jednak pokonać bamkarza Brighton - Eriksen huknął zza pola karnego, umieszczając futbolówkę w siatce.

Tottenham Hotspur - Brighton & Hove Albion 1:0 (0:0)


1:0 Eriksen 88'

żółte kartki:
Eriksen - Andone, Bernardo

Tottenham: Lloris - Rose, Vertonghen, Alderweireld, Trippier - Alli, Wanyama (82' Davies), Eriksen - Son (90+1' Foyth), Llorente, Lucas Moura (80' Janssen)

Brighton: Ryan - Bernardo, Duffy, Dunk, Montoya - Gross, Stephens, Bissouma (86' Kayal) - Locadia, Andone (64' Murray), Jahanbakhsh (73' March)

Kibice zgromadzeni na Vicarage Road obejrzeli dziś dwie bramki - pierwsza z nich padła już w ósmej sekundzie gry, kiedy to futbolówkę na połowie rywala przejął Shane Long, który pokonując Fostera, zdobył najszybszego gola w historii Premier League.

Skromne prowadzenie Świętych, w barwach których kolejne spotkanie rozegrał Jan Bednarek, utrzymywało się aż do 90. minuty - wówczas, po małym zamieszaniu w szesnastce Southamptonu, futbolówkę do siatki wpakował Gray, gwarantując Szerszeniom jedno oczko.

Watford - Southampton 1:1 (0:1)


0:1 Long 1'
1:1 Gray 90'


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

mr_roba | 23.04.2019 22:45

Nic dzisiaj nie wychodziło Kogutom. Wkurzał mnie Ali i Rose a nawet Eriksen.  Brighton nie zagrało nic. Nie przeszkadzało im, że Totki okupują ich połowę. Choć Tottenham dzisiaj nie pokazał nic to jeden wcale nie cudowny strzał Duńczyka załatwił sprawę. Na tym etapie liczy się wynik a nie styl.

malko2311 | 24.04.2019 08:24

Trzeba pamiętać że chłopaki są zajechanie oo boku z city i krótka ławka robi swoje, liczą się 3 punkty a w dupie mam styl!
Takie mecze też budują morale więc jestem dobrej myśli i końcówka będzie w top 3! Do tego jeszcze finał lm i jestem w niebie! ;) Pozdrawiam COYS!

Rob66 | 24.04.2019 08:35

Faworyt wygrywa.Sa punkty i tyle.Spurs czekaja na zawody United i Arsenalu.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy