REKLAMA
REKLAMA

LM: Real wygrywa w Amsterdamie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl  |  13.02.2019 22:57
LM: Real wygrywa w Amsterdamie

Karim Benzema  |  fot. Anadolu Agency / Hepta / Sport Pictures

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Bez niespodzianki obeszło się w środowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów na Amsterdam ArenA. Miejscowy Ajax uległ 1:2 Realowi Madryt.

W roli faworyta do dwumeczu przystępowali podopieczni Santiago Solariego, którzy w ostatnich tygodniach prezentowali wysoką formę. Królewscy liczyli również na uzyskanie w Amsterdamie solidnej zaliczki przed rewanżowym meczem na Santiago Bernabeu.

Ajax rozpoczął mecz bardzo odważnie, kilka razy zagrażając bramce Królewskich. Obok bramki strzeżonej przez Courtois uderzał między innymi Mazraoui. Królewscy odpowiedzieli bardzo groźnym strzałem Viniciusa Juniora, z którym świetnie poradził sobie Onana.

W 26. minucie bliski wyprowadzenia Ajaksu na prowadzenie był Tadić, który wygrał pojedynek w polu karnym z Ramosem, ale następnie uderzył w słupek. Okazję do zdobycia gola miał również Ziyech, ale nie potrafił pokonać Courtois w sytuacji sam na sam.

Tymczasem w 37. minucie piłkę do bramki Realu wpakował Tagliafico, który wykorzystał błąd bramkarza Realu. Gol ostatecznie jednak nie został uznany, bowiem sędzia po obejrzeniu powtórki wskazał spalonego jednego z zawodników gospodarzy. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Siedem minut po przerwie z piłką w pole karne wpadł Nenes, ale jego strzał na rzut rożny odbił bramkarz Realu. Tymczasem w 60. minucie goście wyszli na prowadzenie. Vinicius Junior przedarł się z lewej strony z futbolówką w pole karne, zagrał do Benzemy, a ten mocnym uderzeniem pod poprzeczkę nie dał szans Onanie.

Ambitnie grający Ajax doprowadził do wyrównania w 75. minucie. Po dograniu Tadicia z lewej strony boiska, do piłki na dziesiątym metrze od bramki dopadł Ziyech i płaskim uderzeniem zaskoczył Courtois.

Gdy wydawało się, że spotkanie może zakończyć się remisem, w 87. minucie Królewscy rozstrzygnęli je na własną korzyść. Po świetnym dośrodkowaniu Carvajala z prawego skrzydła, piłkę w bramce Ajaksu umieścił Asensio.

Ajax Amsterdam – Real Madryt 1:2 (0:0)

0:1 Benzema 60'
1:1 Ziyech 75'
1:2 Asensio 87'

żółte kartki:
Ajax – Ziyech
Real – Reguilon, Vazquez, Ramos

Ajax: Onana – Mazraoui, de Ligt, Blind, Tagliafico – de Jong, Schoene (73' Dolberg) – Ziyech, van de Beek, Tadić – Neres

Real: Courtois – Carvajal, Nacho, Ramos, Reguilon – Modrić, Casemiro, Kroos – Bale (61' Vazquez), Benzema (73' Asensio), Vinicius Junior (81' Diaz)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

Ragnarock200 | 13.02.2019 22:59

Co jest akcja meczu? Odgwizdanie spalonego jak zawodnik Ajaxu wychodził z własnej połowy czy brak faulu na zawodniku Ajaxu przed druga bramka Realu? Jest VAR, ale tak naprawde nic sie nie zmienilo. Jak widac w meczach Realu VAR bedzie uzywany tylko w jedna strone.

pietras1984 | 13.02.2019 23:02

Ragnarock200

Widocznie ci wzrok szwankuje.. Przy drugiej bramce to zawodnik Ajaksu wbiegł w Vasqueza...

pietras1984 | 13.02.2019 23:03

Ragnarock200

Widocznie ci wzrok szwankuje.. Przy drugiej bramce to zawodnik Ajaksu wbiegł w Vasqueza...

Teddy | 13.02.2019 23:03

Szkoda, bo Ajax grał piękną piłkę, szczególnie na początku meczu. Doświadczenie zwyciężyło.

Ronaldo324 | 13.02.2019 23:04

No to był ten Real sprzed 2 miesięcy a nie ten sprzed paru spotkań. Przystępowaliśmy do tego meczu w najlepszym okresie tego sezon a Ajax w najgorszym i na dobrą sprawę z tego meczu na plus to tylko wynik bo Holendrzy powinni ten mecz wygrać. Mam nadzieje , że to był jednorazowy taki mecz bo z taką grą to my Barcelony w PK nie przejdziemy.
PS. Nigdy więcej Bale'a w pierwszym składzie.

moden1 | 13.02.2019 23:06

Fantastyczne spotkanie Ajaxu i... fatalna skuteczność. Po poczatku spotkania zastanawiałem się ile minut tak wytrzymaja, ale okazało się, że dali radę praktycznie do końca grać na bardzo wysokiej intensywności. Kibice Ajaxu moga być dumni z takiego występu.

To jest niesamowite ile Real ma szczęścia w LM. W poprzednich latach nie było VARu to przechodzili po wałkach. Nagle pojawił się VAR to wyciaga ich z opresji (oczywiście decyzja słuszna). Już nie wspominajac o wszystkich setkach Holendrów w tym spotkaniu. Nie wiem o co tu chodzi, nie rozumiem.

EmpiresCF | 13.02.2019 23:07

Panowie nie narzekajcie nie narzekajcie bo jest pięknie ... Może dziś było słabiej jakościowo ale ja jestem zadowolony .. Trudne 3 wyjazdy za nami i teraz maraton domowy .. może być jeszcze lepiej !

hablador | 13.02.2019 23:12

Szczwany lis wypunktował młode wilczki. Ten mecz przypominał pojedynek pretendenta bokserskiego, który się starał i dobrze wyglądał optycznie, ale miał ogromne problemy z wyprowadzeniem kończącego ciosu ze starym wygą, który wysila się rzadko za to bardzo skutecznie. No i kończy pojedynek nokautem.

Trudno powiedzieć by Real mógł się podobać. Zagrał cierpliwie w sposób wyrachowany ale nie zapobiegł kilku sytuacjom, które Ajax powinien skończyć golem. I ten właśnie element, czyli brak skuteczności zadecydował o ich niepowodzeniu.
Real z kolei nieliczne stworzone szanse wykorzystał bezlitośnie i jest wielkim faworytem przed rewanżem.

Akcja Viniciusa - przepiękna. Wytrzymał do końca, nie podpalił się jak to mu ostatnio kilka razy się zdarzyło i wyprowadził Benzemę na setkę. Asysta Carvajal to kolejny dzień w pracy, ma ten celownik w nodze i został (który to już raz?) cichym bohaterem Realu. Od spijania śmietanki w Madrycie zawsze byli/są inni.

Świetna decyzja ekipy od VAR-u, był spalony gracza Ajaxu w momencie strzału - gol słusznie anulowany. Kto twierdzi inaczej, fantazjuje jak z przyznaniem karnego za faul na Viniciusie z weekendu.

Brawa dla Realu za pokazanie klasy a dla Ajaxu za ambitną i ciekawą grę do końca.

Hanolus | 13.02.2019 23:14

Jak młokosy grają w piłkę jak skończeni frajerzy i nie potrafią finalizować akcji to tak się to kończy, chodzi o skuteczność a nie piękne, koronkowe granie. Rewanż jest już formalnością i Real może spokojnie skupić się na Lidze i Pucharze Króla póki co.

Real Madridista | 13.02.2019 23:18

Uff... Wynik o niebo lepszy niz gra.
Pierwsza polowa to deja-vu z listopada  i grudnia.
Ayax gral fenomenalnie! A Real ch....
Bale i Kroos sie nie na-da-ja!
Pierwsza sytuacja: VAR i brak gola dla Ayaxu. No minimetry...
Nie odwaze sie nawet po tej decyzji jednoznacznie powiedziec, ze tam byl spalony?
Generalnie gdyby Real przegrywal do przerwy ze 3-0 chyba nikt nie mialby pretensji.
W drugiej bylo juz troche lepiej ale Real pressing pozorowal przez caly mecz i przegral druga linie.
Dobra akcja Vinniego i Benzyn do tej pory nie widoczny trafia.
Ayax zasluzyl na znacznie wiecej ale doswiadczenie Realu w koncowce zaprocentowalo i Asensio uratowal Real.
Wynik niesprawiedliwy ale coz ;-)
Rewanz nadal otwarty.
Pzdr.

FCHollywood | 13.02.2019 23:29

Bale tragedia.

Ajax. Co oni grali to poezja, aż szkoda takiego rezultatu. Powinni po pierwszej połowie ze 3:0 prowadzić. No ale cóż - taka jest piłka. Przynajmniej pokazali, że na coś ich stać. W rewanżu też nie oddadzą pola, tylko będą grali swoje.

Islander | 13.02.2019 23:34

Jak Ajax tak zagra w rewanżu, to jeszcze emocje nas czekają.

Joker | 13.02.2019 23:55

Real jak przychodzi faza play-off LM to przypina sobie do ciągnika furę szczęścia i tak jeździ po całej Europie, hehe :) niesamowite jest to, ale rok w rok mamy podobny scenariusz, rywal gra świetny mecz, przeważa, ma więcej okazji, ale prezentuję fatalną skuteczność, a Real wykorzystuje prawie wszystko co ma, nierzadko po jakiś kuriozalnych błędach rywali (że przypomnę tylko Ulreich'a i Kariusa z zeszłego sezonu) i wygrywa :)

Chyba jutro idę do buka i stawiam parę stów na Real, dopóki jest jeszcze jakiś sensowny kurs na nich, hehe :)

Dla Ajaxu można mieć jedynie współczucie, bo byli zespołem dużo lepszym, no ale przegrali to na własne życzenie... W zasadzie poza skutecznością (zmarnowali co najmniej 3 setki, zwłaszcza to co mieli Ziyech w 1.poł i Dolberg w ostatniej akcji meczu to muszą być gole) nie można im nic zarzucić... Świetnie pressowali, momentami biegali jak nakręceni, Real miał problem wyjść z połowy krótkimi podaniami, zwłaszcza do przerwy, bo w 2.poł Ajax już nie miał aż tyle sił, i gra się wyrównała, ale i tak były fragmenty gdzie potrafili narzucić podobne warunki jak do przerwy... Myślę, że gdyby Ajax po golu na 1:1 trochę zagrał bardziej w wyrachowany sposób, może się lekko cofnął, lub pograł spokojniej, na utrzymanie to by się nie nadziali na tą kontrę... Ale rozumiem, że chcieli wygrać, trochę ich młodzieńcza fantazja poniosła, i być może fakt że Real wyglądał mocno przeciętnie ich dodatkowo nakręcał...

Podobał mi się de Jong, fajnie sobie dawał radę w środku pola, nie tylko nie odstawał choćby od Modricia, ale powiedziałbym iż dobrze sobie radził z Chorwatem, w zasadzie nie tracił piłek, a w defensywie doskakiwał w porę, i wywierał presję na rywalach...

Na plus też Tagliafico i Mazraoui, którzy super włączali się do akcji ofensywnych, cały czas dawali alternatywę aby te grę do nich rozciągnąć, choć jeśli chodzi o bronienie to tu Argentyńczyk dużo lepszy, Mazraoui bywał spóźniony, przy pierwszym golu dał się bardzo łatwo ograć Viniciusowi, a mógł go chociaż sfaulować, no a przy drugim golu zgubił Asensio z radaru...

Największy potencjał w ofensywie ma jednak na pewno Ziyech, jego minusem jest fakt, że czasem się podpala u podejmuje złe decyzja, ale technika, szybkość, drybling, przerzut w zasadzie z kroka, kreatywność na najwyższym poziomie.

W Realu dziś świetny mecz Ramosa, tyle pożarów ile on dziś ugasił to całemu zastępowi straży pożarnej przez miesiąc się nie zdarza :) wyróżnić też trzeba za kilka indywidualnych akcji Viniciusa...

Krax | 14.02.2019 00:10

Trzeba oddać Ajax'owi co Ajax'owe :) Z gry mieli więcej, ale wygrało doświadczenie. Niby wydawało się, że ten Ajax naprawdę gra dużo lepiej od Realu, ale jak się spojrzy na statystyki posiadania, sytuacji bramkowych i strzałów celnych, to w żadnym z tych aspektów Ajax nie przeważał znacząco, a w strzałach celnych to nawet było 7-8 dla Realu. Młodzi dali z siebie wszystko, jak ktoś w studio polsatu(chyba) dobrze powiedział, "gdyby zawodnicy Ajaxu nie mieli po 23 lata, to nigdy w życiu nie byliby w stanie pressować przez cały mecz", coś w tym jest.
Nadal uważam, że kwestia awansu jest jeszcze nierozstrzygnięta.

PS. Asensio odpalił w dobrym momencie, Real Madridista ma rację, Bale i Kroos ławka, za nich Ceballos, Asensio albo Lucas.

Gra gorsza, wynik świetny
Hala Madrid!

Ricardo Roomest | 14.02.2019 00:14

Więcej szczęścia niż dobrej gry Realu :) Choćby z tą sytuacją z nieznanym golem dla Ajaxu. Bramka oczywiście nieprawidłowa, ale bez VARu byłoby 1-0. Real kiepsko wszedł w ten mecz i został zdominowany przez gospodarzy. Piłkarze Ajaxu wyszli bez kompleksów, dobrze grali wysoki pressing i tworzyli groźne sytuację. W pierwszej połowie najgroźniejsza sytuacja Realu to ten strzał Viniego na długi słupek, po zejściu na prawą nogę. Pozostałe groźne sytuację już kończyli, a Ajax miał z tym problem i to zdecydowało. Wynik nie odzwierciedla gry w tym spotkaniu. W rewanżu możemy mieć jeszcze emocje.

Golehm | 14.02.2019 11:27


@Hanolus "Rewanż jest już formalnością"

Żebyś się nie zdziwił. Jakby było z 0:5 to by tak można mówić.

Xieza | 14.02.2019 12:37

Ajax w pigułce. Potrafi powalczyć z Realem Madryt, żeby przerąbać 6 - 2 z Feyenoordem lub z innym Haraclesem. Jak się chłopaki zepną, to możemy ich zdmuchnąć, aczkolwiek nie wykluczam nerwówki. Taki właśnie jest Ajax :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy