REKLAMA
REKLAMA

LM: The Reds z zaliczką przed rewanżem

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  24.04.2018 22:47
LM: The Reds z zaliczką przed rewanżem

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W pierwszym meczu półfinałowym 1/2 finału Ligi Mistrzów piłkarze Liverpoolu FC pokonali na swoim stadionie po kapitalnym widowisku AS Romę 5:2. Chociaż przed rewanżem to team z Wysp Brytyjskich jest w uprzywilejowanej pozycji, to stołeczna ekipa udowodniła, że nie zamierza tanio sprzedać skóry.

Jeszcze na początku tego roku niewielu spodziewało się tego, że w pierwszym półfinale elitarnych rozgrywek w Europie wystąpią drużyny The Reds i Wilków.

Takie są jednak fakty, Liverpool w ramach 1/4 finału rozgrywek wyeliminował Man City, a Roma okazała się lepsza od FC Barcelony.

W pierwszych 25 minutach rywalizacji optyczna przewaga należała do gości. Niemniej już w piątej minucie bliski zdobycia bramki był Roberto Firmino. Próba zawodnika gospodarzy była jednak nieznacznie niecelna. Odpowiedź rzymian miała miejsce w 18. minucie, gdy Aleksandar Kolarov pozwolił sobie na mocne uderzenie, ale też chybił.

Egipskie tornado znów dało o sobie znać


Wynik meczu został otwarty w 36. minucie, gdy dał o sobie znać niesamowity w tej kampanii Salah. Egipcjanin wyróżnił się wybornym strzałem z mniej więcej 15 metrów i do kapitulacji został zmuszony Alisson. Na jednym golu były zawodnik Giallorossich nie poprzestał, bo w 45. minucie "podcinką" podwyższył prowadzenie The Reds, ale nie celebrował radości.

Po zmianie stron podopieczni Juergena Kloppa nie zamierzali zadowolić się dwubramkowym prowadzeniem. Na kolejne trafienie swoich pupili fani The Reds musieli czekać tylko do 56 minuty. Kolejny raz w jednej z głównych ról w szeregach Liverpoolu wystąpił Salah, który zaliczył asystę przy bramce Sadio Mane i tablica wynikowa wskazywała wynik 3:0 dla gospodarzy.

Tymczasem między 60. a 70. minutą swój czas miał Brazylijczyk Firmino. 26-latek zaliczył dwa trafienia. Najpierw wykorzystał podanie Egipcjanina Salaha, a w 69. minucie strzelił gola głową po centrze z rzutu rożnego. Tym samym wydawało się, że losy w dwumeczu zostały rozstrzygnięte.

Przebudzenie Wilków


Jednak w ostatnich fragmentach rywalizacji w szeregi rzymian weszły nowe siły. Jednocześnie ekipa ze stolicy Włoch strzeliła dwa gole, które mocno zmieniły postrzeganie szans. Na listę strzelców po stronie Giallorossich wpisali się Edin Dzeko i wprowadzony w drugiej połowie Diego Perotti. Bośniak zamienił na gola podanie Radji Nainggolana, a Argentyńczyk wykorzystał rzut karny podyktowany za dotknięcie piłki ręką przez Jamesa Milnera.

Ostatecznie do końca zawodów wynik już się nie zmienił i gospodarze wygrali swoje starcie 5:2. Tym samym Roma, aby awansować niewykluczone, że będzie musiała wykonać powtórkę z potyczki z Dumą Katalonii, gdzie wygrała 3:0. Rewanż na Stadio Olimpico zapowiada się zatem pasjonująco.




LIVERPOOL FC - AS ROMA 5:2 (2:0)

1:0 Salah 36'
2:0 Salah 45'
3:0 Mane 56'
4:0 Firmino 61'
5:0 Firmino 69'
5:1 Dzeko 81'
5:2 Perotti 85'

Żółte kartki:
Liverpool: Alexander-Arnold 39', Lovren 74', Milner 84'
Roma: Juan Jesus 26', Fazio 88'

Liverpool (4-3-3): Karius – Alexander-Arnold, Lovren, V. van Dijk, Robertson, Oxlade-Chamberlain (18' Wijnaldum), Henderson, Milner, M. Salah (75' Ings), Firmino (90+3' Klavan), Mane

Roma (3-4-2-1): Alisson – Fazio, Manolas, Juan Jesus (67' Perotti), Florenzi, De Rossi (67' Gonalons), Strootman, Kolarov, Ünder (46' Schick), Nainggolan, Dzeko.

Sędzia główny: Felix Brych (Niemcy)




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 80 komentarzy

NewMaldini | 24.04.2018 22:47

Po trzecim golu to się po prostu roześmałem i wyłączyłem ten mecz. Szkoda czasu na taką farse. Równie dobrze można pooglądać puchar Tymbarku. Poziom sędziowania pewnie podobny.

Metrowego spalonego pominę bo to czysty kabaret. Ale pierwsza bramka? Powtórek nie widziałem, ale pada Dzeko, pada Under, a Salah pakuje piłkę do siatki. Nie twierdzę, że tej bramki na 100% też nie było, ale to kontrowersyjna sytuacja. Gdyby tylko istniało jakieś urządzenie pozwalające sędziemu dokładniej przeanalizować takie sytuacje... hehe... eh.



PS: Roma i tak odrobi ;)

mack | 24.04.2018 22:48

Uwielbiam futbol na tak, a tak zagrał dziś Liverpool, bez kompromisu, to napawa dumą. Kosmiczny futbol Liverpoolu. Mimo straconych dwóch goli. I ten pressing Imponujący, czasem miażdżacy nawet w 70min. Brawo dla Romy za charakter, jeszcze mają szansę. Czy powtórzą to z Barca? Zobaczymy.

Push3k | 24.04.2018 22:48

No to co? Roma wygrywa 3:0 w Rzymie? xDDD

matekson | 24.04.2018 22:49

3 na spalonym ale co zrobisz

dimebag11 | 24.04.2018 22:49

Szkoda, że Roma nie strzeliła na 5:3 w ostatnich minutach, gdy Liverpool zupełnie stanął i się trochę pogubił. Rewanż byłby ciekawszy, a tak to już raczej formalność, bo The Reds na 100% coś trafią w Rzymie.

RMadridFAN | 24.04.2018 22:49

Dobry mecz. Liczę, że w Kijowie pokażemy Anglikom miejsce w szeregu i Salah zawita na SB w lecie, bo to co wyprawia ten gość jest niesamowite.

mack | 24.04.2018 22:50

New Maldini
Kontrowersje? Serio? Przy takim wyniku? Nawet ni pisze o wątpliwej nabitej Millera i ręce Romy w pierwszej połowie bo to było wszystko minimalne.

slawekmat | 24.04.2018 22:51

LFC gra świetnie ale przeczuwam ze nie wygrają Lm bo takiemu Realowi czy Bayernowi 3,4 goli nie wsadza a sami stracą na pewno w ostatnich 10 minutach, czy ktoś wie ile tak goli stracili? Rewanż w Rzymie moze być jeszcze ciekawy ale nic dwa razy sie nie zdarza wiec nie wierzę w kolejne 3-0.

Ronaldo324 | 24.04.2018 22:51

No to witamy Live w finale. Roma grała do końca ale nie sądzę , że będą w stanie zrobić to samo co z Barceloną. Kto by przed sezonem przypuszczał , że Anglicy znajdą się w finale LM a Salah będzie najlepszym strzelcem w Europie. Mając takiego grajka moim zdaniem Liverpool będzie faworytem w finale czy to z Realem czy Bayernem.

RMadridFAN | 24.04.2018 22:51

@NewMaldini, pełna zgoda. W meczach z City też dobrze wiemy, co się działo. Sporo tych kontrowersji na korzyść Liverpoolu i powoli robi się to zastanawiające. Mi też szkoda czasu na futbol, gdzie sędziowie ważą losy wielu spotkań i pchają niektóre drużyny.

maliniak | 24.04.2018 22:52

NewMaldini

Chyba w twoich snach. Widać kto popiera kogo, jeden klub przegrywów drugich przegrańców. Śmieszne są tak w ogóle te wzajemne wspieranie się fanbojów włoskich klubów. Ale tak to jest, że słabi w kupie się trzymają nawzajem dodając sobie otuchy myśląc że coś to da hehe.

matekson | 24.04.2018 22:53

mack -
Zaraz, zaraz a Lovren na samy poczatku reka nie przeciagnal pilki po polu karnym mowimy o 3 bramce gdzie byl spalony tyle...

hehe | 24.04.2018 22:54

Żeby było sprawiedliwie to jakieś dwa karne z kapelusza dla Romy plus dwa strzelone normalnie i ten wspaniały futbol hura aby do przodu papa;)
A na poważnie to już naprawdę staje się aż do wyrzygania żenujące że w LM nie ma Waru, pięknie mafia zabija prawdziwy futbol i wypacza wyniki.

Ragnarock20 | 24.04.2018 22:56

Roma zagrała idealną taktyką pod kontry Liverpoolu. Dziwne to było. Roma wyglądała jakby była zmęczona, zniechęcona, wolna..  
Z Barceloną wygrali 3:0 to z Liverpoolem tym bardziej jest to możliwe.

Yang | 24.04.2018 22:56

Liverpool grał idealnie do momentu ściągnięcia Salaha. On jest dla Liverpoolu jak Messi dla Barcy czy Ronaldo dla Realu, skarb.


O powtórkę z historii będzie bardzo trudno, bo Liverpool to na tą porę wyższy poziom niż Barca, ale jeśli Rzymianie znajdą sposób na zneutralizowanie Salaha i zagrają jak rewanż z Barcą to może. Lecz ogólnie sam w to nie wierzę.

KamilDC | 24.04.2018 22:59

Z zaliczką?! Liverpool już jest w finale i nawet niech nikt nie przytacza Barcelony, bo to się nie powtórzy.

SteveG | 24.04.2018 22:59

Liverpool trzy klasy lepszy od Romy. Szkoda tych dwóch straconych bramek po fatalnym błędzie Lovrena(który notabene dosyć pewnie grał cały mecz) i po karnym, którego raczej nie powinno być.
Roma nie odrobi strat u siebie. Taki cud nie zdarza się dwa razy. Barcelona zlekceważyła rzymian i do meczu podeszli na lajcie, dlatego dostali w banię. The Reds podejdą na sto procent do rewanżu i na pewno coś strzelą, a wtedy awans będzie niemal pewny.
Salah król, gość jest niesamowity.

KamilDC | 24.04.2018 23:02

RMadridFAN
Wyjazd trolu

SteveG | 24.04.2018 23:03

Jedynym błędem sędziego był podyktowany karny dla Romy po wątpliwej ręce, ale to można wybaczyć. Lovren przypadkowo dotknął piłki ręką przy wślizgu, a przy trzeciej bramce nie ma mowy o spalonym. Bądźmy obiektywniy...

Piekut | 24.04.2018 23:03

Na tej stronie od jakiegoś czasu jest prawdziwy wysyp idiotów i dzieciaków... Wcześniej czy później to wszystko yebnie.

''I upadł goal.pl, i stał się siedliskiem Gimbazy'' hehe

Wierny_Romanist | 24.04.2018 23:03

Gratulacje dla LFC za finał. Myślę, że w rewanżu Roma rzuci sie na gości ale nie sadzę, że dadzą sobie wbić 3 gole nie strzelając żadnego.

MasterArsenal | 24.04.2018 23:08

Graty dla Live. Brawo tez dla Romy.

To co robi Salah w tym sezonie to jest Messi czy Ronaldo w formie. Z nim w skladzie druzyna dostAje mega bonus

Rob66 | 24.04.2018 23:09

Świetne zawody to na co liczyłem. Grad goli i zwycięstwo czy to wystarczy do awansu?Zobaczymy w Rzymie.Rewanz będzie ciekawy..

SteveG | 24.04.2018 23:09

Pseudokibic Realu wypowiada się na temat niby wypaczanych wyników meczów, ach to trzeba mieć tupet.

Kokodzambo | 24.04.2018 23:10

No cóż, takie mecze przypominają, dlaczego UEFA rękami i nogami odpycha od siebie VAR :) Takie "cuda" tylko w tym cyrku. Ludzie psioczą, tupią nóżkami, krzyczą że VAR zabija futbol. Co w takim razie robią ewidentne błędy sędziego, już wszyscy do nich przywykli i nie robi to na nich wrażenia?

Ale trzeba przyznać, że Liverpool z Salahem jest w stanie ograć każdą drużynę. Co prawda, żaden z nich kopciuszek - wystarczy spojrzeć na wydatki transferowe, ich po prostu długo nie było w elicie. Nawet bym się nie zasmucił, gdyby w finale wjechali w Real jak czołg w drewnianą chatkę.

Rob66 | 24.04.2018 23:10

Karny naciagany ale olac  to

matekson | 24.04.2018 23:10

Heheh dziwne że pisalnie że 3 gol na Pool byl ze spalonego, przeciez to ślepy widzi...
Jeszcze kwestionowanie reki w polu karny a co jajami przyjął tą pilke ? :P
Tak jak City druga bramke strzeliło po spalonym...

antekajtek | 24.04.2018 23:10

Jeżeli ręka Milnera była to Liverpoolowi tez sie karny należał. No ale jedna bramka byla po spalonym więc wynik w miarę uczciwy.

NewMaldini | 24.04.2018 23:12

@SteveG

Salah po długim podaniu był na kilometrowym spalonym.

Swoją drogą ciekaw jestem co zrobią kibice Romy, jeśli mecz w Rzymie zakończy się 2:0. Raczej nie puszczą tego płazem.

matekson | 24.04.2018 23:12

Zachowajcie odrobinę obiektywizmu... Mozna byc slabszym ale nie przesadzajmy...

matekson | 24.04.2018 23:14

Antekkajtek
Jeżeli ręka Milnera była to Liverpoolowi tez sie karny należał. No ale jedna bramka byla po spalonym więc wynik w miarę uczciwy.
Jesli reka milnera byla a karny a bramka ze spalonego zostala gwiznieta to moze jeszcze niech gwizdnie to przeciagniecie pilki reka z okolic 10-15 minuty przez Lovrena

Szalgado | 24.04.2018 23:15

Kosmiczny futbol Liverpoolu! Najlepszy kontratak na świecie.
Specjaliści od gromienia rywali w fazie pucharowej.
Trio w ataku jest niesamowite, zwłaszcza oczywiście egipski bóg Salah,  robi kolosalną różnice. Ale pochwalę też bardzo Firmino, który w tym sezonie jest fenomenalny.
W poprzednich sezonach miewał tylko przebłyski, często irytował mnie swoją grą, lecz w tym sezonie gra jak z nut, zwłaszcza po odejściu Cou wyraźnie odżył.
Nie zapomnijmy też o środku pola Henderson-Milner-Wijnaldum. Pozamiatali. Henderson zagrał jak na kapitana przystało. Ogólnie cały zespół zagrał na wysokim poziomie. Jedynie kryzys dopadł pod koniec meczu za sprawą charakteru i woli walki Romy. Nieprzewidywalny to zespół.
W Rzymie wygrywali 3:0 z wielkimi zespołami, przykład Chelsea i Barcelony. Taki wynik dałby im awans.
Jednak nie wierzę w to, że Liverpool nie strzeli przynajmniej jednego gola :)
The Reds strzelają wszędzie i każdemu.  

adini | 24.04.2018 23:16

Niestety, ale Roma posypała się gdzieś od 20 do 80 minuty. Kompletnie nie radzili sobie z atakami Liverpoolu, wdarł się chaos, niedokładność, zamieszanie. Fatalnie to wyglądało, nie udźwignęli presji i tempa tego spotkania. Szczęściem w końcówce podratowali trochę sytuację i wizerunek.

Taktyka Romy oparta na wysokim ustawieniu obrony i pressingu była trudna do zrealizowania z dynamiką ataków Liverpoolu.

Brawa dla Liverpoolu, intensywność i szybkość ataków imponująca. Mogli strzelić jeszcze więcej tych bramek. Ładne zachowanie Salaha, który nie manifestował swojej radości po bramkach. Jeszcze przed tym sezonem wielu było, którzy sądzili, że to jeździec bez głowy ;)

Rob66 | 24.04.2018 23:18

New Maldini.
A co zrobią?
Pójdą do domu i tyle

pochmurny | 24.04.2018 23:21

Roma pokazała jak nie należy grać z Liverpoolem. Taktycznie zawalony mecz. Chyba Włosi poczuli się zbyt pewnie: "Skoro pokonaliśmy Barcelonę to mamy się bronić z Liverpoolem?" Efekt był tego taki, że nie było ani ataku ani obrony.
No i oczywiście skoro mamy LM to mamy sędziów w jednej z głównych ról. To jest żałosne. Jednak różnica (hipotetycznie) między 4-2, a 5-2 jest bardzo duża.

hehe | 24.04.2018 23:23

"bóg Salah" "kosmiczny futbol Live" "Live wyższy poziom niż Barca" "Live już w finale" ze śmiechu dzisiaj nie zasnę no ale spróbuję:) dobranoc

Liara | 24.04.2018 23:26

Niesamowita jest ta Roma. Charakteru i gry do końca mogliby uczyć niejedną drużynę. Szkoda tych dwóch bramek, ale myślę, że jeśli Liverpool miał jeszcze jakieś wątpliwości, czy można lekceważyć tę drużynę, to już całkowicie się ich wyzbył. W rewanżu trzeba zagrać z pełną koncentracją i myślę, że będzie dobrze. Roma będzie musiała atakować i otworzyć się. Na pewno zagrają o wiele lepiej, ale przy takiej zaliczce obawiam się najbardziej postawy samego Liverpoolu. Grając dobry mecz nie przegrają różnica trzech bramek nawet z rewelacyjną Roma. Pytanie, czy tak zagrają.

Będzie na pewno dużo porównań do meczu z Barceloną, ale tam sytuacja była jednak nieco inna. Roma nie zasłużyła na aż tak wysoka porażkę w pierwszym meczu, praktycznie podarowali dwie bramki Barcelonie. Dziś byli o wiele gorsi i ten wynik jest tak naprawdę najmniejszym wymiarem kary.

Szkoda kontuzji Oxa. Oby nie była poważna.

lubiekoty | 24.04.2018 23:27

@NewMaldini tak był tam spalony, ale wcześniej również sędzia odgwizdał dwa spalone, w mega groźnych sytuacjach dla Liverpoolu...

antekajtek | 24.04.2018 23:29

hehe - Aktualnie Liverpool jest lepszy od Barcy bo dalej są w LM i mają duza szansę na finał. Skoro dla Ciebie jest lepsza drużyna która odpadla juz w ćwierćfinale to gratulacje rozumu :)

Joker | 24.04.2018 23:31

Dziwny mecz, bo pierwsze 30 min nie wskazywały na to iż padnie tu dużo goli, bo gra była średnia, a sytuacji też niewiele, i nagle między 30-75 minutą Liverpool robi z Romy miazgę, wgniata ich w ziemie, stwarza okazję za okazją i de facto zamiast 5:0 to powinno być z 8:0... Aż tu nagle Klopp pewny awansu ściąga Salaha w 75 minucie i Liverpool kończy granie (chyba 0 strzałów w ostatnim kwadransie przy 10 Romy), i to Roma ciśnie, a The Reds popełniają kuriozalne błędy, jakby im się jakaś blokada włączyła... Ale to nie jest pierwszy raz gdy Salah schodzi i Liverpool staje... Przecież w weekend z West Bromem Salah zszedł w końcówce, a Liverpool wypuścił z rąk prowadzenie 2:0...

W każdym razie nie sądzę aby Liverpool to zawalił, bo nie powtórzy błędu Barcelony i nie pojedzie do Rzymu na wycieczkę, tylko podejrzewam dobije Rome już w 1.poł jakimś golem z kontry. A Roma niestety przy całym szacunku średnio pasuje do tego towarzystwa, i tym większa hańba Barcy, że przegrała w taki sposób awans z tej klasy rywalem - dobrym i charakternym, ale jednak nie topowym, co Liverpool obnażył, a mógł zrobić to w jeszcze bardziej zdecydowany sposób...

Joker | 24.04.2018 23:41

antekajtek
Futbol nie jest logiczny i nie ma takiego przełożenia, że ktoś gdzieś jest a kogoś tam nie ma to oznacza iż ten ktoś jest lepszy :)

Bo jak wyjaśnisz sytuację, że Liverpool jest w LM, ale jednocześnie odpadł w FA Cup z West Bromem (to oznacza iż jest słabszy od tego klubu?), albo jest w tabeli za MU (1/8 LM, plus finał FA Cup) i za City (1/4)? Masz tu jakąś logikę ? Nie ma... Dalej, Real jest w 1/2 LM, a jednocześnie odpada w 1/4 CdR z Leganes, a w tabeli jest za Atletico (gr.LM) i za Barcą (1/4 LM), która w lidze zdeklasowała konkurencję, podobnie w CdR... Po prostu wynika z tego, że niemal niemożliwe jest granie na najwyższym poziomie non stop na 3 frontach... A w LM poza Bayernem są ekipy, które u siebie w lidze są na 3.miejscu, z zastrzeżeniem iż Bayern w lidze ma jednak najsłabszą konkurencję... Barca, Real, Juve czy Liverpool, aby coś wygrać najczęściej musi bardziej postawić na jedne rozgrywki, bo wszędzie mają mega silną konkurencję...

Adam96 | 24.04.2018 23:50

Roma dostała wiatru w żagle po zejściu Salaha. Mam nadzieję, że w rewanżu Egipcjanin też sporo postrzela, bo 6-go mecz z Chelsea i pewnie na Olimpico zejdzie też wcześniej. I oby nie powtórzyły się bandyckie wyczyny z 1984r.

The Kop | 24.04.2018 23:51

Jest odpowiedz dla tych co pisali o Liv ,,pomocy sędziów w każdym meczu \" no 13 do 2 goli po wyjścu z grupy u siebie to robi wrażenie. Niewiem czy jest inna drużyna w histori co by to osiągnęła (przepraszam za pomyłkę). Co do 3 bramki to uważam że był spalony , ale nie jestem pewien czy chwilę wcześniej Mane był na spalonym ??!!!
Każdy pisze o korzyści sędziów przy uznanych bramkach dla przeciwników, ale mało kto o wątpliwych co do przeciwko Liv a takie też były ( chyba tylko głupiec nie zauważy ).
Lovren i Wajnaldum powinni chyba parę meczów obejrzeć z ławki. Dobrze że przychodzi Keita no i trzeba będzie wydać z 40-60 mln. Na obrońcę chyba że poszczęści się Jorgusiowi i kupi coś na zasadzie jak Robertson.

hehe | 24.04.2018 23:52

antekajtek
daj spać i wyluzuj:)
w przekroju kilku dobrych lat Liverpool to może Barcelonie wiesz co:) musieliby przez kilka dobrych lat trzymać podobny poziom a nawet lepszy bo jednak zespół który wygrywa 3,4:0 i na koniec remisuje lub przegrywa to sorki ale cos jest nie tak. także to porównanie do Barcelony nietrafione, może za mało rozumku?:) bez odbioru.

The Kop | 24.04.2018 23:59

No zapomniałbym, a warto o tym że Liv tak jak zdobywa, tak też potrwfi stracić dużo na wyjeździe. Więc szykuje się ciekawy i trzymający w napięcu rewan w Rzymie.
Pozdrawiam

KamilDC | 25.04.2018 00:17

Też przed chwilą czytałem o tym, że zabili kibica Liverpoolu. Ja *****le, żeby to nie była prawda.

Kowal_11_07 | 25.04.2018 00:30

Jako, że jestm kibicem United, napisanie tego nie przychodzi mi łatwo, ale niesamowity jest ten Liverpool w tej chwili, Salah wykręca niesamowite liczby i bardzo przyjemnie patrzy się na to co wyprawia na boisku i pewnie kibice większości klubów zazdroszczą kibicom Live, że Salah robi te cuda w ich koszulce, szczerze życzę wam, żeby to Liverpool świętował końcowy triumf w tych rozgrywkach.

@hehe
Nie wiem, czy jesteś trollem, jesteś pijany, czy może jeszcze co innego, ale założę, że jednak trollem nie jesteś (chociaż patrząc na to co piszesz, jest to dosyć trudne). Ogólnie to chyba nie wiesz, że jeżeli czytasz lub cytujesz jakąś wypowiedź, to nie możesz się skupiać na jej losowych fragmentach jeżeli zmieniają one jej sens, najpierw odniosłeś się do wypowiedzi Yanga (przynajmniej tak się domyślam, bo pomimo cudzysłowu uznałeś za stosowne zmodyfiowanie jego wypowiedzi tak, jak Ci to odpowiada) "Live wyższy poziom niż Barca", podczas gdy on wyraźnie zaznaczył, że "Liverpool to na tą porę wyższy poziom niż Barca", nawet jeżeli się z tym niezgadzasz, to przywoływanie argumentu, że musieliby trzymać ten poziom przez kilka lat jest nielogiczne bo to jak jakiś klub radził sobie w przeszłości nie ma wpływu na to, czy w obecnej chwili jest w lepszej czy gorszej formie od innej drużyny. Ja rozumiem, że to jest forum na którym często pisze się w pośpiechu, pod wpłwem emocji i po kilku piwkach do meczu, więc nikt nie wymaga, żeby wszystkie wypowiedzi były napisane przepiękną polszczyzną, bez żadnych literówek i z idealną interpunkcją, ale poświęć proszę chociaż odrobinkę energii żeby się zastanowić, czy to co piszesz ma jakikolwiek sens merytoryczny bo to aż boli...

zordon | 25.04.2018 01:00

Liverpool nie po raz pierwszy w tym sezonie daje sobie wbijac bramki kiedy przeciwnika juz powinno sie znosic na noszach do szatni. Nie dlatego ze schodzi salah, ale dlatego ze nastepuje zmiana taktyki i liverpool przestaje grac to co umie. Przestaje byc pazerny na gole, przestaje zakladac pressing i i probuje utrzymac wynik, ale jest to druzyna ktora kompletnie nie potrafi sie bronic pdzed atakien pozycyjnym kiedy nie zaklada pressingu. Jesli ma sie 5:0 to spoko, ale mam nadzieje ze w ewentualnym finale nie beda probowali tak grac wygrywajac powiedzmy 2:0 bo roztrwonic dla nich 2 czy 3 bramki to nic co juz pokazali nieraz w tym sezonie. Do tego Lovren ktory potrafi zagrac dobry mecz ale praktycznie nie ma meczu w ktorym nie walnie jakiegos babola. Dzisiaj do 70 minuty elegancko, a pozniej? Prawie strzelil bramke zastanawiajac sie 5 sekund do kogo podac i wykopujac w ostatniej chwili w noge napastnika a zaraz potem zamiast sie cofnac i przeszkadzac dzeko w przyjeciu pilki to mija sie z nia w powietrzu i przez to daje dzeko patelnie.

dalmare | 25.04.2018 01:02

Wyzwaniem dla widza jest zrozumieć biegunowo różne zachowania niebylejakich drużyn w dwumeczach, czasem widać część powodu (np. forsowne derby Madrytu wyssały Real i Atletico), a czasem nie rozumie się niczego. Z nieznanych powodów dziś zespół z kultury budującej na dyscyplinie odstawił pastisz i darowywał pędziwiatrom Mane i Salahowi odkrytą bramkę, trzymał rywali pod swoją 16ką oraz nie krył przy rożnych. VAR  powstrzymałby co najmniej przy 3-0 owo szaleństwo, tymczasem trwało ono nawet po przerwie, aż Nainggolan i Dzeko położyli mu kres, co potwierdził Perotti. Niestety więc nadal nie wiem jak gra obecnie Liverpool, może dowiem się na Olimpico.

pochmurny | 25.04.2018 01:11

dalmare | 25.04.2018 01:02

Idealne podsumowanie meczu. Temat można zamknąć.

Italia00 | 25.04.2018 01:46

Fakty:

1)Goal dla Liverpoolu to kpina. Kilometrowy spalony i powtórka sędziowania z meczu z City

2)Karny naciągany.

3)Liverpool o klasę lepszy

bud | 25.04.2018 02:23

Masakra!!! Nigdy nie widzialem takiej nedzy w obronie na tym etapie rozgrywek. Co to bylo??? Pubteam??? Slabo, bardzo slabo

EmpiresCF | 25.04.2018 06:29

Wynik 5 : 0
Szanse na awans 100% do 1 dla Live

Wynik 5 : 2
Szanse na awans 45% do 55 dla Romy

Heheh

dostojnyfarmata | 25.04.2018 06:57

Pisanie o kilometrowych spalonych w momencie gdy akcja idzie na dużej prędkości a spalony w rzeczywistości jest metrowy albo i mniejszy to lekka przesada. Bez VARu takie bramki padały przez lata i jakoś z tym żyliśmy.

Trzeba przyznać że Liverpool ma kupę szczęścia do sędziów w ostatnich meczach LM co pewnie najboleśniej odczuli kibice MC. Ale to też nie było raczej celowe przepychanie tej drużyny tylko efekt sposobu ich gry (szybkiej, dynamicznej, do przodu) i szczęścia.

Mam nadzieję, że zwycięzca tego dwumeczu sięgnie po puchar.

dostojnyfarmata | 25.04.2018 07:00

BTW - jeśli Liverpool zdobędzie w tym roku LM to rozumiem, że Salah będzie pierwszym, który przełamie dominację duetu Messi-CR7 w walce o Złotą Piłkę i pozostałe indywidualne nagrody.
O ile Argentyna lub Portugalia nie zdobędzie MŚ.

mack | 25.04.2018 07:12

Na chłodno. Roma zaczęła z przytupem, mogli objąć prowadzenie po strzale Kolarova i prowadziła grę, ale potem Liverpool wskoczył na swój kosmiczny poziom, genialna bramka Mo, potem druga do przerwy, a po przerwie ciąg dalszy tego kosmosu. To było niesamowite, Roma miała miękkie nogi i wybijała piłki na auty w prostych sytuacjach, a w końcówce role się odwróciły i Liverpool przy 5-2 miał bardziej gorąco, bo tracili zaliczkę. Ostatecznie wynik jest  wysoki, ale jednak sprawą otwartą, choć raczej nie przy Kloppie.

Na osobne wyróżnienie zasługują dziś trybuny Anfield. Myślalem, że w meczu z City było głośno, ale wczoraj to było coś niesamowitego.

Szkoda, że przed meczem były jakieś chore zamieszki i ugodzenie nożem kibica Liverpoolu..

KeanoDevil | 25.04.2018 07:49

Roma chyba lubi serie Mission Impossible.. serio.. tylko Hunt tym razem może zginąć xD jedyna szansa w tym, że Liverpool się za bardzo podpali.. czy to możliwe? Zobaczymy..

Co do kibiców.. to ci Liverpoolu to serio bydło (mogą sobie podać rękę "kibicom" West Hamu..tylko, że nie robią syfu w europejskich rozgrywkach.. ).. kolejny atak na autobus przeciwnej drużyny..  była jakaś kara ostatnim razem? Bo sobie nie przypominam..
No ale oczywiście jeden Liverpoolczyk padł od noża i od razu drama jacy to Rzymianie są agresywni.. bo przecież tamci chcieli tylko powitać zawodników AS Roma.. o żadnej prowokacji nie ma mowy xD

adini | 25.04.2018 08:29

Wracając do taktyki Romy..Di Francesco ma swój sposób na grę oparty na wysokim ustawieniu i intensywnym pressingu. I prawie zawsze co podkreśla w wywiadach, dąży do wypracowania i narzucenia własnego stylu gry. I tutaj niestety się to zemściło..W naprawdę wyjątkowych przypadkach gra inaczej ustawiając drużynę znacznie bardziej defensywnie, ograniczając pressing. Takie były mecze np. z Napoli na wyjeździe czy z Atletico, gdzie widocznie uznał, że potencjał przeciwnika jest zbyt duży by próbować grać tak wysoko i intensywnie. Ale to są nieliczne wyjątki.

Widać wyraźnie, że z Liverpoolem mocno się przeliczył, uważając, że na wyjeździe będziemy w stanie prowadzić swoją grę. A duży wpływ na to pewnie miał świetny dwumecz z Barceloną, który za bardzo podbudował wiarę we własną siłę. I skutki były opłakane, szybkie, momentami perfekcyjnie ataki Liverpoolu wchodziły jak w masło. A zawodnicy Romy się zagubili, nie będąc w stanie, ani wysoko atakować, ani skutecznie bronić. Konkluzja jest taka, że Di Francesco przeszacował możliwości swojego zespołu, i nie docenił Liverpoolu. A powinien ustawić zespół bardziej defensywnie, co stosuje bardzo rzadko.

Real Madridista | 25.04.2018 08:29

Roma do pierwszej bramki grala lepiej, ale potem sie wszystko posypalo jak domek z kart!
A Liver-Salah praktycznie sam rozjechal Rzymian!
Przy pierwszej i trzeciej bramce mam wstpliwosci czy nie bylo fauli i spalonego,ale jednak to nie moze tutaj byc zadnym usprawiedliwieniem dla Romy, bo w ich szeregach zapanowal totalny chaos.
A Liverpool ujezdzal ich jak chcial i ile mogl.
To rozprezenie pod koniec sprawia, ze w rewanzu moze byc jeszcze cisnienie, ale uwazam, ze nic dwa razy sie nie zdarza i The Reds nie pojada do Rzymu na wycieczke, a po swoje.
Graty.
Pzdr.

mack | 25.04.2018 08:30

KeanoDevil
ty ...iasz na równi atak nożem w CZŁOWIEKA a atak puszką piwa w autobus? co za ... umysłowa

mack | 25.04.2018 08:37

95maciej95
Zgadzam się w pełni.

Jeszcze jedno: "No ale oczywiście jeden Liverpoolczyk padł od noża i od razu drama" Ciekawe jakby twój ojciec padł. Pomyśl trochę bezmózgu.

Sorry, ale takie coś należy tępić. Co za zezwierzęcenie czasem w tych czasach..

dalmare | 25.04.2018 08:51

Druga i trzecia linia włoska nie zagrała na normalnym poziomie, nie wiem więc na ile "kosmiczna" jest gra Anglików przeciw rywalowi nie pogrążającemu się w autodestrukcji. Szybki atak Liverpoolu stawia w obliczu faktów dokonanych, wygrywając z ludzkim okiem na granicy przepisów: akcja 1-0 po odbiorze faulem Wijnaldum/Strootman, gol 5-0 przy aktywnym spalonym (zasłaniający Wijnaldum).

wyalienowany | 25.04.2018 09:19

Typowałem zwycięstwo 2-3 golami, ale nie sądziłem, że Liverpoolowi aż tak łatwo pójdzie. Live zmiażdżyło przeciwnika i gdyby nie niepotrzebne w końcówce rozprężenie mecz rewanżowy można by sobie już podarować, ale osobiście nie wierzę by Liverpool wypuścił ten awans z rąk. Byłem spokojny o ten dwumecz dla Live gdyż uważam, że są o wiele lepszą drużyną co dzisiaj w znakomitym stylu potwierdzili.

Niesamowita jest ta trójka Live Salah - Mane - Firmino w LM:

Mohamed Salah - 10 goli, 4 asysty
Roberto Firmino - 10 goli, 6 asyst
Sadio Mané          - 8 goli, 1 asysta

I cichy bohater The Reds czyli James Milner, który wczoraj zaliczył, według różnych danych 8 albo 9 asystę.

TteamWand | 25.04.2018 09:49

Z całym szacunkiem ale jeśli ktoś w dwóch wyjazdach w fazie pucharowej LM traci 9 goli to nie wiem czego mial by szukać w finale, no chyba ze byłby w Rzymie.
Ten mecz pokazuje jak lekceważąco zagrała Barca w rewanżu a nawet w pierwszym meczu.

Gratulacje dla Liv. Tu mogło paść i 8 goli dla nich gdyby Manę zabrał okulary z szatni.
Czyżby niespodziewanie Salah przerwał dominację jak pisze dostojnyfarmata ?:) Oby, ale zapomniałeś jeszcze o Brazylii i być może kimś jeszcze (Francją?) bo jednak Mundial to zupełnie inna waga niż LM która np Napoli odpuściło :))

Zaangażowanie, walka, presing i serce do gry. To świetnie wpaja Klopp.

Gratulacje dla Liv i witamy w finale.

KeanoDevil | 25.04.2018 10:27

@mack
Bezmózgu.. ad personam.. widać poziom właśnie jaki wysoki reprezentujesz xD
Mój ojciec? Nie wiem co ma do tego mój ojciec, ale ok.. gratuluje argumentu..

Żeby była jasność, bo ktoś może zinterpretować to jak jaśnie Pan oświecony z wysoce rozwiniętym mózgiem..
Oczywiście, że to tragedia.. nie ma co ukrywać, ale chodziło, że "kto sieje wiatr zbiera burze". Logiczne, że zaczynasz coś prowokować to licz się z konsekwencjami..a nie potem robisz dramę z tego, że coś się stało osobie niewinnej z którą jesteś jakoś związany (w tym wypadku z kibicowaniem jednemu klubowi)..faktycznie zdziwienie..

o reszcie nie ma co się wypowiadać.. po co.. taki ładny dzień mamy.

bez odbioru..

Italia00 | 25.04.2018 10:57

Salah jest w tym sezonie najlepszym zawodnikiem na świecie.

Geniusz.

Ale za to obrona ekip to druga liga :D. Masakra. Obe zespoły nie wiedzą co to defensywa mam wrażenie. Oczywiście Roma przy okazji zapomniała dziś, że istnieje taka formacja na boisku jak pomoc.

dostojnyfarmata | 25.04.2018 11:16

TteamWand | 25.04.2018 09:49:

pytanie tylko czy Francja i Brazylia mają kogoś tak dobrego a raczej mającego tak dobry sezon za sobą, by samym turniejem MŚ przekonać do siebie decydentów ;)

Griezman ma raczej średni sezon, Neymar wprawdzie trochę bramek nastrzela przeciwnikom we Francji ale to nie ten kaliber co angielska liga a z LM pożegnał się dość szybko. O Pogbie w tym sezonie nie ma co chyba wspominać.

Anderson | 25.04.2018 11:31

Liverpool całkowicie zmiażdżył Romę ale trudno się dziwić wszak grali w dwunastu na jedenastu. Dobrze że chociaż w końcówce meczu wojownicy Kloppa okazali bezradnym rywalom litość dając sobie wbić dwa honorowe gole. To pokazuje że ta drużyna ma nie tylko charakter ale i szacunek do przeciwnika. Takie zachowanie się ceni.

mack | 25.04.2018 12:54

KeanoDevil | 25.04.2018 10:27
chodziło, że "kto sieje wiatr zbiera burze". Logiczne, że zaczynasz coś prowokować to licz się z konsekwencjami.

Weź już lepiej zamilcz, bo to żałosne.Tłumaczenie mniej więcej takiej jak tych psycholi co gwałcą kobiety i mówią, że prowokowały.


Kończąc tą jałową dyskusję wklejam oświadczenie władz Romy:
"AS Roma w najmocniejszy możliwy sposób potępia odrażające zachowanie małej części osób, która udała się do Liverpoolu. Ich zachowanie przyniosło wstyd całemu klubowi. Także reszcie fanów, która zachowywała się wzorowo. W futbolu nie ma miejsca na takie zachowanie.

Nasze modlitwy są przy 53-letnim kibicu Liverpoolu i jego rodzinie"

Mr_Devil | 25.04.2018 14:08

Po strzale futbolówka szła w światło bramki, Millner powiększył powierzchnię ciała. Piłka trafiła najpierw w rękę, następnie w korpus i zmieniła tor lotu. imo w takiej sytuacji powinien być karny. Właśnie dlatego, że był to strzał, a piłka zmierzała do bramki:

bit.ly/2HMRItq

Ludzie piszą coś o metrowym spalonym. Chodzi o zawodników u góry ekranu?
No to w takiej sytuacji są na pozycji spalonej, więc raczej wszystko jest w porządku:

bit.ly/2HqHz63

Może i Salah jest wychylony, bezlitosny VAR pewnie nie uznałby tego gola, bo ta maszyna nie wie co to duch gry.. ja wiem, dlatego w tym przypadku przymknąłbym oko.

Stone1993 | 25.04.2018 14:33

@Mr_Devil
No podobno metrowy (@NewMaldini co nie? ;p ). Spalonego nie ma, jeśli się uprzeć, to może fryzura...to jest spalony niewykrywalny dla sędziego faktycznie. Co do karnego- pełna zgoda, karny powinien być, Milner zatrzymał piłkę lecącą w światło bramki (inna sprawa, że to byłby na 90% łatwy strzał do obrony raczej), także nie ma się co czepiać- karny prawidłowy.

@NewMaldini
I gdzie te oszustwa na korzyść Liverpoolu? Spalonego nie było, karnego Roma dostała. Co jeszcze byś chciał? Od 20min do 70min zagrali tak tragicznie, że pod pole karne Lfc nie podeszli (50min!). A Ty narzekasz na sędziego i Liverpool. Umiejętność godzenia się z porażką jest ważna, jeśli tego nie potrafisz na szybko, to nie pisz nic, zanim nie ochłoniesz.  Co do tych fauli, o których wspomniałeś- na Dzeko na pewno nie było faulu, nie wiem jak druga sytuacja, bo tam Udar za daleko sobie wypuścił piłkę i już ją stracił, ale przewrócony Gini jakby zahaczył go jeszcze i ten upadł. Nie miał już piłki, ale możliwe, że sędzia mógł tu odgwizdać wolnego.

MunaI | 25.04.2018 14:57

Spalony nie spalony LFC nigdy nie wygrywa w tym sezonie bez pomocy sędziów. :)
Szkoda się odnosić do tego. Frustratów boli dupa to jest wiecej jak pewne. :) No bo jak to LFC o krok od Finału LM :D

Zaliczka ta sama co z MC. Romie już drugi mecz taki nie wyjdzie jestem tego wręcz pewny. 1 bramka strzelona i Roma opada z sił. Cóż chyba powoli można mówić że LFC to pierwszy finalista.
Klopp team nie roztrwoni tej przewagi. A nawet gdyby to trio z przodu zawsze coś wymyśli i to  że strzelimy bramkę w Rzymie jest więcej jak pewne.


Cóż już nie będe tu wymieniał nicków poszczególnych userów którzy to mówili że LFC za cienkie na tak elitarne rozgrywki.. :D
A tu proszę sezon życia w CL. Manchestery i inne grube ryby powinni się uczyć od nas. :)

SteveG | 25.04.2018 14:58

Przecież od początku wiadomo było, że przy trzeciej bramce nie było spalonego. Salah stał równo w lini z ostatnim obrońcą i jedynie rękę miał wysuniętą, a jak wiadomo ręką bramki nie można strzelić. O metrowym spalonym to krzyczeli tylko trolle i frustraci, których kluby mogą co najwyżej sobie pograć w pucharze tymbarku czy innego hortexu.
Karny 50/50, ja osobiście bym puścił grę, bo tam piłka raczej pierwsza trafiła w klatkę Milnera, a później w rękę, którą Hames miał bardziej naturalnie ułożoną.
Także sędzia nie popełnił żadnego błędu na korzyść Liverpoolu.
Była też sytuacja, gdzie Mane szedł sam na sam z bramkarzem, a sędzia dopatrzył się spalonego, którego nie było.

piotruś83 | 25.04.2018 15:32

Nie wierze w to co widze. Taka deklasacja, a komentarze tylko o sedziowaniu. Roma zagrala tragicznie w obronie i ma szczescie, ze przegrala tylko 3 bramkami, a tu zatwardziali fani Serie A pisza jakby sedzia podarowal Liverpoolowi z 3 bramki...

V1ctor | 25.04.2018 15:41

Nie ma się co oszukiwać, pierwszego finalistę już znamy. Live w przeciwieństwie do Barcy jest głodne sukcesów,  więc nikt nie będzie grał w chodzi ego w rewanżu.  Niech się kibice Czerwonych tak nie bulwersują że ktoś im wspomina błędy sędziowie,  bo po pierwsze z City wygrali przy znacznej pomocy sędziów a po drugie sami nie raz winili sędziów za swoje porażki. Niestety władze UEFA nie chcą wyeliminować pomyłek sedziowskich więc nie należy się nimi specjalnie przejmować.

dalmare | 25.04.2018 20:03

Mr_Devil 14:08. Opinię powinno się wyrabiać nie na wypreparowanym obrazku (spal.: niewłaściwy kąt; ręka: spłycenie planów) lecz śledząc sekwencję, i z kilku kamer, dlatego przydzielam moje ewent. wątpliwości w tych 2ch przypadkach odwrotnie niż Ty (m.in. kamera za bramką). Korzystałam z full matchów, np eplfootballmatch, footbie.com, minuty wg goli i sytuacji pamiętając że powtórki są trochę póżniej (nie odpisuj gdyż tu z zagadnień robią afery).

Mr_Devil | 26.04.2018 10:28

@dalmare
Muszę odpowiedzieć, bo między wierszami sugerujesz, że mogłem nie widzieć tego,
co widziałem..  :-)

Jeśli ujęcie "z przodu" najlepiej pokazuje całą sytuację, to po co korzystać z wielu kamer? Rozjaśnienie ( kółko..) nie jest moim dziełem, to realizatorzy uznali, że na tej powtórce widać wszystko ( bo widać..)

Screen miał pokazać, że piłka NAJPIERW trafiła w rękę - ponieważ to jest kluczowe.. Mogę jeszcze dodać, że Millner napiął mięśnie, co w przypadku zagrania piłki ręką również jest wskazówką dla sędziów.. Do tego był na 11 metrze, więc jeśli sugerujesz, że piłka nie szła w światło bramki przez spłaszczenia, spłycenie itp. to nie w tym przypadku..

SCOUSER1892 | 26.04.2018 18:30

no i jedną nogą w finale :)

The Kop | 26.04.2018 22:05

Widzę że niektórzy to nawet kontrowersyjny sytuacje rozłożą na czynniki pierwsze aby tylko było przeciwko Liv. Szkoda że tylko nie widzą na korzyści ,no kłuje w sercu. No ale nie ma co patrzeć na docinki i gadanie .
Róbmy swoje i nie przejmujemy się.
Come on LFC



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy