REKLAMA
REKLAMA

Hertha zatrzymała Borussię!

dodał: MW  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  11.03.2017 17:25
Piłkarzy Herthy Berlin zatrzymali Borussię Dortmund, wygrywając w sobotnie popołudnie w stolicy kraju 2:1. Po trzy punkty sięgnęli także piłkarze Darmstadt, ogrywając FSV Mainz.

W składzie zespołu Thomasa Tuchela nie oglądaliśmy dziś Łukasza Piszczka, który zasiadł wśród rezerwowych. Dortmundczycy nie przypominali tego popołudnia zespołu, który rozbił w Lidze Mistrzów Benficę. Hertha już w jedenastej minucie za sprawą Salomona Kalou objęła prowadzenie. Gospodarze mogli zresztą pójść za ciosem i zdobyć do przerwy jeszcze jednego gola. Gości przy jednej z sytuacji uratował Guerreiro, wybijając piłkę z linii bramkowej.

Mimo że więcej okazji mieli berlińczycy, Borussii udało się po przerwie wyrównać. W 55. minucie bramkarza gospodarzy pokonał najlepszy strzelec ligi, Pierre-Emerick Aubameyang, wykańczając akcję po dograniu Kagawy. Wspomniany napastnik mógł następnie podwyższyć prowadzenie swojego zespołu, ale zabrakło mu skuteczności i w stuprocentowej sytuacji posłał piłkę obok słupka.

Ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylili gospodarze. Zwycięstwo dał Herthcie gol zdobyty w 71. minucie przez Marvina Plattenhardta. Zawodnik ten popisał się efektownym uderzeniem z rzutu wolnego.  

Hertha Berlin - Borussia Dortmund 2:1 (1:0)
1:0 Kalou 11'
1:1 Aubameyang 55'
2:1 Plattenhardt 71'
Pełna statystyka meczu

Wynikiem 2:1 dla gospodarzy zakończył się także mecz w Darmstadt, gdzie gospodarze ograli FSV Mainz. Wynik otworzył już w piątej minucie tego spotkania Aytac Sulu. Gospodarzom udało się szybko pójść za ciosem, bo jeszcze pod koniec pierwszego kwadransa Sidney Sam zdobył z rzutu karnego gola na 2:0.

Goście z Moguncji strzelili kontaktowego gola tuż przed przerwą, kiedy po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował głową Robin Quaison. Piłkarze Mainz nie odwrócili już jednak losów tego pojedynku. Nie doprowadzili do wyrównania, mimo że od 59. minuty, po czerwonej kartce Mario Vrancicia, grali z przewagą jednego zawodnika.

Darmstadt - FSV Mainz 2:1 (2:1)
1:0 Sulu 5'
2:0 Sam (k.) 12'
2:1 Quaison 45'
Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

mammamia | 11.03.2017 17:33

Ginter co za parodysta. Wieczny talent. Niech go oddzadzą gdziekolwiek, nawet za darmo. Generalnie to Borussia okrutnie sfrajerzyła. Pierwsza połowa, Schurrle marnuje setkę, chwilę później strzela Hertha po kabarecie w wykonaniu Gintera. W drugiej połowie stuprocentowa sytuacja Aubameyanga przy 1-1, oczywiście zmarnowana, bo nie ma spotkania bez zmarnowanej setki Gabona. Minutę później Ginter fauluje przed polem karnym, a Plattenhardt zdobywa znakomitą bramkę z wolnego. Przegrana na własne życzenie.

Stormblast | 11.03.2017 17:37

Moi drodzy. Mogę was zadziwić tym co napiszę, ale Darmstadt aż chciało się dziś oglądać. Absolutnie zasłużyli na te 3 punkty. Widać, że oni wierzą w utrzymanie. Niemeyer podejrzanie nakręcony i solidny w obronie. Sulu grał tak jak na kapitana przystało. I do tego niezawodny Heller. Bardzo dobry występ Hollanda.

Sędzia próbował popsuć mecz, ale ostatecznie się nie udało.
1. Niepodyktowany karny dla Mainz. Obrońca gospodarzy wybija piłkę w swoją rękę.
2. Niepotydtowany karny dla Darmstadt, a faulowany Vrancić otrzymuje żółtą kartę za rzekome udawanie. Później otrzymał już słuszną żółtą kartkę i zszedł z boiska.
3. Brak drugiej żółtej kartki za ewidentne przyjęcie ręką

W ogóle nie do końca rozumiałem graczy gości. Cordoba o wszystko pretensje. Odnoszę wrażenie, że głowa nie nadąża za talentem. Ponadto pretensje Donatiego, Bella, Ramalho. Dla mnie to zupełnie nie do wyjaśnienia w dzisiejszym meczu. Na pochwałę zasłużył De Blasis, Quaison i może trochę Oztunali.

W każdym razie - jeśli tak dalej będzie grać Darmstadt to...Kto wie;) Meczów jeszcze sporo, jest o co walczyć.

radrif | 11.03.2017 17:42

Chyba czas Schmidta się kończy. Z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej i tak jak napisał @Stormblast chłopaki zamiast walczyć to o wszystko mają pretensje... To nie jest to co sezon temu, a wiem, że są oni w stanie teraz grać tak samo. Jeszcze z Schalke bez Bello... Niech ten katastrofalny sezon się kończy, błagam.

bundes | 11.03.2017 21:26

Ten Ginter to jest jednak wazon, już mu nie starczy pojedynczy babol przy stracie bramki teraz poszedł poziom wyzej i walnął dwa :-). Jak mozna trzymać takiego nieudacznika w takim klubie, bez urazy ale co on gra w obronie to BVB traci banki właśnie z jego winy.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy