REKLAMA
REKLAMA

Leicester vs Chelsea

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  14.01.2017 12:30
Na zakończenie sobotniej rywalizacji w 21. kolejce angielskiej Premier League, mistrzowie Anglii, Leicester City, zmierzą się z drużyną aspirującą w tym sezonie do tego tytułu – londyńską Chelsea. Zdecydowanym faworytem będą piłkarze The Blues, którzy pomimo porażki w poprzedniej kolejce, wciąż mają pięć punktów przewagi nad resztą stawki.

HISTORIA

Bilans dotychczasowych konfrontacji pomiędzy Leicesterem i The Blues przemawia wyraźnie za drużyną z niebieskiej części Londynu. Chelsea wygrała bowiem 53 spośród 108 dotychczasowych potyczek, przy 30 remisach i 25 zwycięstwach The Foxes. W trwającym sezonie obie ekipy spotkały się już dwukrotnie – we wrześniu, podopieczni Antonio Conte wyeliminowali Leicester z Pucharu Ligi po wygranej w dogrywce (4:2), natomiast miesiąc później, Chelsea wygrała przed własną publicznością w Premier League po golach Costy, Hazarda i Mosesa.

OSTATNIE WYNIKI

Podopieczni Claudio Ranieriego wygrali tylko jedno spośród pięciu poprzednich spotkań w Premier League. Lisy zdobyły w tym czasie pięć punktów, pokonując West Ham (1:0), remisując ze Stoke (2:2) i Middlesbrough (0:0), a także przegrywając z Bournemouth (0:1) i Evertonem (0:2). Piłkarze z King Power Stadium bardzo szybko wzięli jednak rewanż na drużynie z Liverpoolu, eliminując The Toffees w III rundzie Pucharu Anglii po wygranej 2:1.

Chelsea poprzedni rok zakończyła fantastyczną serią trzynastu kolejnych zwycięstw, w samym grudniu zdobywając aż 18 punktów. The Blues pokonali kolejno Manchester City (3:1), WBA (1:0), Sunderland (1:0), Crystal Palace (1:0), Bournemouth (3:0) i Stoke (4:2). Nowy rok przyniósł jednak kres wspaniałej passy, albowiem Chelsea w derbach Londynu musiała uznać wyższość Tottenhamu (0:2). Londyńczycy porażkę odbili sobie w Pucharze Anglii, gdzie rozbili Peterborough (4:1).

TAKTYKA

Poza niezbyt wysoką formą, sen z powiek kibiców Leicesteru spędza… Puchar Narodów Afryki. Lisy należą do najbardziej poszkodowanych, rozgrywanym w styczniu turniejem, zespołów, albowiem na kilka tygodni ze składu wypadło trzech podstawowych zawodników – Mahrez, Slimani i Amartey. Po drugiej stronie zabraknie tylko wykartkowanego Terry’ego, albowiem jedyny piłkarz z Czarnego Lądu, Victor Moses, do Gabonu nie pojechał, ponieważ Nigeria nie zakwalifikowała się do PNA.3

CIEKAWOSTKI

Poza największą liczbą punktów, jak na lidera przystało, piłkarze Chelsea znajdują się w czołówce innych statystyk w Premier League - The Blues mogą pochwalić się największą liczbą zwycięstw (16), największą liczbą punktów zdobytych na boiskach rywali (22 punkty w dziesięciu meczach), a także drugą najlepszą defensywą angielskiej ekstraklasy (15 goli puszczonych, o jeden więcej niż Tottenham).

Podopieczni trenera Antonio Conte nie są skorzy do dzielenia się punktami z rywalami – londyńczycy zremisowali bowiem zaledwie jedno spotkanie w Premier League (2:2 ze Swansea, 11 września 2016). Licząc wszystkie rozgrywki, drugi remis w regulaminowym czasie gry Chelsea zanotowała w starciu… z Leicester, w Pucharze Ligi. Lisy w Premier League zremisowały w tym sezonie już sześć spotkań – częściej podziały punktów zanotowali tylko piłkarze Middlesbrough (7).

Piłkarze Leicesteru zdecydowanie lepiej spisują się w tym sezonie przed własną publicznością, gdzie zdobyli aż 86% punktów uzbieranych w trwającej kampanii Premier League. Podopieczni Claudio Ranieriego ugrali na King Power Stadium 18 oczek (tylko trzy w delegacji), aczkolwiek wygrali tylko dwa z pięciu poprzednich meczów rozegranych przed własną publicznością.

DYSKUSJA

Do dyskusji na temat sobotniego meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej...

14.01.2017, godz. 18:30, King Power Stadium w Leicester
LEICESTER CITY – CHELSEA FC

Przewidywane składy:

Leicester (1-4-4-2): Schmeichel – Fuchs, Morgan, Huth, Simpson – Musa, King, Drinkwater, Albrighton – Okazaki, Vardy

Chelsea (1-3-4-3): Courtois – Cahill, Luiz, Azpilicueta – Alonso, Kante, Matić, Moses – Willian, Hazard, Pedro

Nie zagrają:

Leicester: Amartey, Mahrez, Slimani (PNA), Ulloa (występ niepewny)

Chelsea: Terry (kartki), Costa (oficjalnie: braki treningowe, nieoficjalnie: dyskusje nt. transferu do Chin)

TYP REDAKCJI: 0:1.

Mistrzowie Anglii są aktualnie cieniem zespołu, który w poprzednim sezonie sprawił ogromną niespodziankę. Stawiamy na powrót Chelsea na zwycięską ścieżkę.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 25 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ronaldo324 | 13.01.2017 18:33

Mam złe przeczucia... Coś mi się zdaję ,że Chelsea straci jutro punkty jakieś. Obym się mylił.

Orino | 13.01.2017 18:41

Mecz może być wyrównany. Typuje remis 1:1. Chociaż może gospodarze jakoś dadzą rade wygrać :)

LoveTrance | 13.01.2017 18:48

4:0 dla nas

wood | 13.01.2017 19:16

Lisy może i cieniują w tym sezonie, ale u siebie są dosyć groźni, nie to co na wyjazdach... Także nie spodziewałbym się łatwego meczu dla Chelsea i jestem podobnego zdania co redakcja, czyli typ 0:1 lub coś takiego...
Up The Chels!!

D19C | 13.01.2017 20:12

Łatwo nie bedzie... No bo komu jest w BPL łatwo :) Myśle jednak że wygramy z Lisami I umocnimy sie na fotelu lidera

Talek | 13.01.2017 20:35

Costa nie pojechał z zespołem wiec raczej nie wystąpi, plotka mówi że dostał kosmos oferte z Chin, ale Chelsea go nie chce puścic wiec sie pokłócił z Conte.

kzkmu27 | 13.01.2017 20:44

@Talek dobrze gada
To może mieć wpływ na resztę sezonu...

mack | 13.01.2017 20:59

1-0

D19C | 13.01.2017 21:42

Costa faktycznie nie pojechał ze względu na jakis uraz miesnia..... plotka z radia

Charger22 | 13.01.2017 22:42

jak dla mnie faworytem są Lisy , brak costy i jakieś kłotni w szatni na pewno osłabią Chelsea

hapo13 | 14.01.2017 00:36

@Charger22
Na pewno 15 zespół w tabeli, który wygrał 2 z ostatnich 10 meczów jest faworytem z Chelsea, która jest liderem, ma tylko jedną absencję z pierwszego składu i nie tak dawno zakończyła serię 13 wygranych z rzędu. Zejdź na ziemię.

sebcik77cfc | 14.01.2017 02:33

hapo13 POPIERAM W 100%  Jeśli Costa chce odejść to jego problem ma kontrakt chyba ze Chiny dadza 100 mln to wtedy jestem za . bez costy też można grać może prawdziwa szansę dostanie batman.  wiadomo każdy chce zarobić nie krytykuję  diego ale mógł zostać do lata i wtedy odejść dac jasny sygnał. a tak czuję ze zostanie i moze byc kwas

Charger22 | 14.01.2017 07:12

hapo13

no i właśnie dlatego stawiam swoje pieniądze na lisy , wybacz że myślę inaczej niż  Ty i mam własne zdanie na ten temat , ale właśnie na takich meczach zarabiam najwięcej, że każdy myśli że będzie inaczej ;-) po prostu mam takie przeczucie nic Ci na to nie poradze  hehe

Ejdem | 14.01.2017 09:13

Wierzę, że Liski okażą sie dziś liskami chytruskami i skradna z grzedy przyjezdnych kilka kurek 😛

slawekmat | 14.01.2017 09:39

z tym Costa to prawda? oj sprzedali by go zapewne za gruby hajs ale kogo w zamian i to w połowie sezonu?decyzja o ewentualnym sprzedaniu Costy może być kluczowa w kontekscie walki o mistrzostwo.

LoveTrance | 14.01.2017 10:55

To plota .

slawekmat | 14.01.2017 11:19

LoveTrance
chyba jednak nie, Mendes wrzucił tweet że jest w Chinach......Costy nie ma na mecz pisze o tym BBC Sky a oni raczej plotami się nie zajmują...

AdiCFC17 | 14.01.2017 13:39

slawekmat

pokaż mi tego tweeta bo na jego oficjalnym koncie nic takiego nie ma.

Adrian2805 | 14.01.2017 15:37

Moje przeczucie podpowiada mi że Leicester zgarnie dziś komplet punktów.

żebro | 14.01.2017 15:49

Przypomnę:
Leicester 4 - 2 Manchester City

Lisy na własnym boisku w takich meczach potrafią się niesamowicie napalić i zmotywować..

żebro | 14.01.2017 15:53

Przypomnę:
Leicester 4 - 2 Manchester City

Lisy na własnym boisku w takich meczach potrafią się niesamowicie napalić i zmotywować..

D19C | 14.01.2017 16:48

żebro
Przypomne że City to nie Chelsea. ;)

DonPatch | 14.01.2017 18:11

Przypomnij jeszcze tak ze 2 razy bo ktoś zapomni.

Adin_is_back | 14.01.2017 19:41

2-1 Lisy do boju ( Vardy,Huth z bani )

żebro | 14.01.2017 20:38

DonPatch: Nie moja wina, że tu się czasem posty duplikują...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy