REKLAMA
REKLAMA

LM: Podział punktów w Paryżu

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  13.09.2016 22:45
Remisem zakończyło się jedno ze spotkań pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów w grupie A, w którym Paris Saint-Germain mierzył się z Arsenalem. Paryżanie prowadzenie objęli już w pierwszej minucie gry po trafieniu Cavaniego, ale punkt Kanonierom zapewnił w 77. minucie Alexis Sanchez. 79 minut w barwach PSG rozegrał Grzegorz Krychowiak.

Nie spełniły się zapowiadane przed meczem koszmary trenera Unaia Emery'ego i większość defenorów paryskiego klubu okazało się dostępnych na mecz z Arsenalem. W pierwszym składzie znaleźli się bowiem Maxwell, Thiago Silva i Aurier. Od pierwszej minuty mogliśmy także oglądać Grzegorza Krychowiaka i Rabiota, a na pozycji bramkarza Trappa zastąpił Areola.

Kilkoma decyzjami zaskoczył także Arsene Wenger - w wyjściowej jedenastce Kanonierów zabrakło bowiem Cecha, Xhaki, Girouda, a także Lucasa Pereza. Tym razem na pozycji wysuniętego napastnika znalazł się Alexis Sanchez, na skrzydle pojawił się Alex Iwobi, środek pola zabezpieczali Santi Cazorla oraz Coquelin, a bramki strzegł Ospina.

Nawet minuty nie potrzebowali piłkarze PSG, aby objąć prowadzenie - w pierwszej akcji meczu prawą flanką popędził Aurier, po którego dośrodkowaniu futbolówkę do siatki skierował Cavani. Dziewięć minut później z piłką w polu karnym znalazł się Rabiot, którego uderzenie w ostatniej chwili zablokował Koscielny.

W 22. minucie pierwszy raz zaatakowali goście z Londynu - lewą stroną przedarł się Monreal, po którego dośrodkowaniu na dalszym słupku piłkę próbował zgrać jeszcze Oxlade-Chamberlain, ale obrońcy PSG zdołali wyjaśnić sytuację.

Nieco ponad dziesięć minut przed przerwą paryżanie powinni prowadzić 2:0 - prostopadłą piłkę Verrattiego przeciął wślizgiem Monreal, futbolówkę zgarnął jednak wybiegający zza pleców Koscielnego Cavani, który minął już nawet Ospinę, po czym uderzył lewą nogą obok bramki. Urugwajczyk miał jeszcze wyśmienitą sytuację cztery minuty przed przerwą, ale mając sporo miejsca w polu karnym gości, źle przyjął sobie piłkę.

Siedem minut po przerwie świetną piłkę za linię obrony Arsenalu posłał Verratti, ale pędzący w kierunku bramki Di Maria, naciskany przez Monreala, stracił panowanie nad futbolówką. Spore problemy ze stworzeniem sytuacji podbramkowej mieli podopieczni trenera Wengera, który w 63. minucie zdecydował się wpuścić na boisko Oliviera Giroud.

W 68. minucie Di Maria wprowadził w pole karne zbiegającego z prawego skrzydła Auriera, ale Iworyjczyk nie zdołał przenieść futbolówki nad wychodzącym z bramki Ospiną. Dwie minuty później po nieszczęśliwych interwencjach Mustafiego i Koscielnego, oko w oko z Ospiną stanął Cavani, ale tym razem górą z tego pojedynku wyszedł Kolumbijczyk.

Po chwili paryżanie po raz kolejny skorzystali z niefrasobliwości londyńskiej defensywy, ale strzał Di Marii przeniósł nad poprzeczkę Ospina. W 77. minucie niewykorzystane sytuacje zemściły się po drugiej stronie - po podaniu Ozila strzał Iwobiego odbił Areola, ale poprawka Sancheza z 14 metrów trafiła do siatki. Były to pierwsze celne strzały Kanonierów tego wieczoru w Paryżu.

Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, kolejną fantastyczną interwencję zanotował Ospina - Pastore zagrał prostopadle do Cavaniego, który wygrał najpierw pojedynek z Koscielnym, ale przy próbie mijania bramkarza Arsenalu został zatrzymany przez Kolumbijczyka.

W 83. minucie szybką kontrę wyprowadzili podopieczni trenera Wengera - Alexis Sanchez zagrał w szesnastkę do Iwobiego, ale płaski strzał Nigeryjczyka zdołał odbić Areola. W doliczonym czasie gry do spięcia doszło na linii Verratti-Giroud - obaj piłkarze obejrzeli po żółtej kartce, a w konsekwencji także czerwonej, albowiem zarówno Girodu, jak i Verratti, jedno żółtko obejrzeli już wcześniej.

Remis ze wskazaniem na PSG - tak możnaby podsumować starcie na Parc des Princes, ale używając wyświechtanego frazesu, w piłce nożnej nie przyznaje się punktów za zasługi i wrażenia artystyczne, tylko za bramki. Arsenal wciąż nie przegrał więc meczu z francuskim zespołem na francuskiej ziemi, choć The Gunners rozegrali już trzynaste takie spotkanie. Niczym na boisku nie wyróżnił się niestety Grzegorz Krychowiak, który będzie musiał wskoczyć na nieco wyższy poziom, jeśli poważnie myśli o miejscu w pierwszym składzie paryżan.

W drugiej kolejce, PSG zagra na wyjeździe z Ludogorcem Razgrad, a Arsenal gościć będzie FC Basel.

Paris Saint-Germain - Arsenal FC 1:1 (1:0)
1:0 Cavani 1'
1:1 Alexis Sanchez 77'

czerwone kartki:
Verratti - Giroud

żółte kartki:
Verratti - Coquelin, Giroud, Thiago Motta

Składy:

PSG: Areola - Maxwell, Thiago Silva, Marquinhos, Aurier (84' Meunier) - Rabiot (74' Thiago Motta), Krychowiak (80' Pastore), Verratti - Matuidi, Cavani, Di Maria

Arsenal: Ospina - Monreal, Koscielny, Mustafi, Bellerin - Cazorla, Coquelin (71' Xhaka) - Oxlade-Chamberlain (63' Giroud), Ozil (85' Elneny), Iwobi - Alexis Sanchez

Sędzia główny: Viktor Kassai (Węgry)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 31 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

MasterArsenal | 13.09.2016 22:45

Tak jak mowilem, PSG bylo faworytem i remis na wyjezdzie nie jest zly.
Arsenal jednak byl druzyna slabsza, no ale PSG ma Cavaniego :)

Wenger nie ogarnal wrzucajac na szpice Sancheza, ktory nic nie robil oraz Chamberleina, ktory praktycznie konczyl kazda akcje strata.
Najlepszy w Arsenalu byl Iwobi, ale te 2 patelnie zepsute zanizaja jego ocene. Nie mniej koles wie o co chodzi i jest o klase lepszy od Oxa i Walcotta.

Sedzia moze niepotrzebnie wyrzucil Girouda i Verrattiego, ale Francuz znowu gwiazdorzyl i zachowal sie jak idiota pyskujac do sedziego. Teoretycznie powinien odpoczac, ale oby nie kosztem Sancheza w ataku.

Ogolnie PSG mialo lepsze okazje, ale skutecznosc byla zalosna, a punkt z Francji i to w takich okolicznosciach mozna uznac za dobre rozwiazanie.

arsenal&wisla | 13.09.2016 22:46

Ooooooospina, to on zrobił nam ten 1 punkt. Podziekowania dla Cavaniego za zmarnowane sytuacje. Ibra to by sobie postrzelał. Wenger od poczatku chciał zepsuc ten mecz wystawiajac Sancheza w ataku majac Giroud w obwodzie. Tak samo jak Giroud powinien grac Xhaka od poczatku, ktory bardzo dobrze rozumie sie z Cazorla i potrafi fajne dalekie pilki posyłac. Nie wiem co sie stało z Monrealem, ktory wogole nie ogarnia. Na szczescie udało sie zremisowac i przynajmniej człowiek szybko zapomni o tym co widział w wykonaniu kanonierow. I jeszcze na koniec niezrozumiałe starcie Giroud z Verattim. Mogli sobie zaoszczedzic zwłaszcza, ze mecz juz sie konczył.

Delfinek | 13.09.2016 22:47

Przed meczem fani Arsenalu nabijali się z Cavaniego a ten już w 1 minucie strzela bramkę. Fakt później już był nieskuteczny i dzięki  temu Arsenal nie został pogrążony. PSG może mieć pretensje przede  wszystkim do Cavaniego. Występ Ospiny na pewno na bardzo duży plus natomiast Krychowiak widać bez formy. Nie wiem co w Arsenalu jeszcze robi Giroud.

Janusz_Tracz | 13.09.2016 22:47

Boże jaki ten Arsenal jest słaby. Nie chcę tutaj nikogo prowokować ale to był jakiś żart. Nie mam sił tego komentować. Cała drużyna z Londynu (prócz Ospiny) może sobie przybić piątkę z Cavanim. Ile on zmarnował setek to głowa mała. I dlaczego nie gra Ben Harfa czy Lucas a gra mierny Rabiot od początku to ja nie wiem. Dziwne to PSG... Dziwny mecz.

figarro | 13.09.2016 22:48

Pierwsza połowa przegrana na życzenie Wengera. Brak napastnika był aż nazbyt widoczny. Jednak Giroud pokazał, że ma na bakier z mózgiem.

Cavani chyba bije nawet Soldado pod względem skuteczności.

Delfinek | 13.09.2016 22:50

@MasterArsenal
Skoro według Ciebie najlepszy w Arsenalu był Iwobi to nie wiem co Ty za mecz oglądałeś. Bez wątpienia najlepszy w Arsenalu był Ospina.

rycerz17 | 13.09.2016 22:50

Z takimi napastnikami jak Cavani czy Giroud to oba kluby nie mają czego szukać w LM. Sam nie wiem który z nich był dziś gorszy? Czy większym partaczem jest ten, który zmarnował pierdylion 100% sytuacji, czy jednak ten który wszedł z ławki na 30 minut i zasłużył na jakieś 4 żółte kartki?

Słaby mecz, mnóstwo strat, chaos... Na przestrzeni 90 minut PSG na pewno bardziej zasługiwało na zwycięstwo, ale jak stare porzekadło brzmi: "niewykorzystane sytuacje się mszczą..." no i się zemściły.

slawekmat | 13.09.2016 22:50

Za ten cenny remis Arsenal moze dziekiwac dwóm pilkarzom Ospinie i Cavaniemu pierwszy świetnie bronil drugi swietnie zmarnował 3 100% okazje. Arsenal to ma....nue napisze co bo mnie zjedza hehe w 2 meczach 4 strzaly 3 gole 4 pkt.....ciekawe jak dlugo sie uda? Slabo na razie to wyglada. Co do PSG jesli Cavani nie bedzie strzelal to szybko usiadzie na ławę a PSG bedzie szukalo napastnika

RedLondon | 13.09.2016 22:51

Arsenal żałosny jak w lidze.Jedyny komentarz do tego meczu to Ooooosinaaaaa!!!!!

NoSuprises | 13.09.2016 22:52

Dobrze mieć PSG na wyjeździe za sobą. Jak zobaczyłem przedmeczowy skład to było wielkie "wtf Wenger?". Siwemu musi ktoś wybić z głowy ustawianie Sancheza na szpicy, bo to nie działa. Od początku powinien grać Giroud, a Sanchez na skrzydle. Dopiero po przeprowadzeniu zmian Arsenal zaczął coś grać i ta gra mogła się podobać. Trzeba będzie jednak zrobić zrzutę i wysłać koszyk smakołyków Cavaniemu, bo to co dziś wyprawiał woła o pomstę do nieba. Ospina zresztą wybitnie też się spisał. Grunt, że jest ten jeden punkt w teoretycznie najcięższym meczu.

Janusz_Tracz | 13.09.2016 22:54

RedLondon - chociaż jeden nie boi się powiedzieć prawdy na temat swojego klubu. Szacuneczek ;) a co do meczu jeszcze to Ibra płakał jak oglądał xD

Delfinek | 13.09.2016 22:57

@MasterArsenal
Skoro według Ciebie najlepszy w Arsenalu był Iwobi to nie wiem co Ty za mecz oglądałeś. Bez wątpienia najlepszy w Arsenalu był Ospina.

kuba_psg | 13.09.2016 22:59

Cavani powinien zejść z boiska w 1 minucie - swoje zrobił i wiadomo było, że teraz będą już tylko pudła.

Emery miał być super taktykiem, a jak na razie taktycznie zespół prezentuje się o wiele gorzej niż za Blanca, dużo chaosu, kiepska organizacja gry.

MasterArsenal | 13.09.2016 23:06

Ospiny nie licze, wiadomo ze motm, ale to tylko rezerwowy, ktory dostal szanse, aby nie narzekal, ze nic nie gra. Bardziej mnie interesuja gracze z pola i to, ze Wenger oslabia Arsenal caly czas dajac szanse Oxowi czy Walcottowi, a jak Ramsey bedzie juz w 100% zdrowy, to pewnie dalej beda jakies akcje, aby promowac swoich faworytow.

Blue_heart | 13.09.2016 23:12

Krychowiak miał dzisiaj więcej strat niż udanych zagran. Po transferze do PSG Grzesiek gra po prostu słabo. Dzisiaj kolejny fatalny występ.

W PSG na duży plus napewno Aurier! Boczny obrońca, a chyba nikt nie stwarzał większego zagrożenia pod bramką Arsenalu niż on.

W Arsenalu napewno trzeba wyróżnić Ospine. Nie rozumiałem decyzji o braku Cecha, ale Kolumbijczyk dzisiaj pokazał klasę swoimi ingerencjami. Z przodu Kanonierzy bardzo słabo wyglądali.  Sanchez jako 9tka traci wszystkie swoje atuty. AOC jak dziecko we mgle. Iwobi trochę lepiej od reszty, ale też bez szału. Ozil dzisiaj niewidoczny. I duża w tym zasługa ustawienia PSG, bo w środku pola zawsze więcej było Paryżan, niż Londynczków.

A co do Cavaniego. Mógł być bohaterem, a został zerem...

belmont | 13.09.2016 23:28

Arsenal z Sanchezem na szpicy wyszedł grając na kontry, a PSG świetnie się na to przygotowało. Emery pobił Wengera na głowę, brawo. Wg mnie wynik sprawiedliwy - Arsenal grał, lecz z tej gry nie miał nic. PSG taktyczny majstersztyk, mnóstwo odbiorów i czytania gry Matuidiego czy fenomenalnego Verrattiego. Mimo to duzo niedokładności i strat, ale to już po obu stronach.

Więc Sanchez na szpicy wyjaśniony. Giroud zaczął pewnie na ławce z tego powodu, z którego potem wyleciał, a Wenger starał się temu zapobiec. Myślałem, że to idiotyczne, ale faktycznie we Francji Giroud jest jak wróg publiczny, udzieliła mu się atmosfera, szły te i tamte słowa z trybun i się zagotował.
Ospina z wyjściowej 11 się wybronił. Ozil kompletnie obok meczu, ale jak miał to jedno podanie to już go nie spaprał.

Jeżeli Emery się nie ubabra w swoim minimalizmie, to wiele dobrego czeka PSG.

mrozowsky | 14.09.2016 00:07

Alez ten Cavani jest slaby ;)

Aqua | 14.09.2016 00:14

[Żegnamy.Moderator]

zordon | 14.09.2016 00:26

Nie wiem jaka jest sytuacja kadrowa arsenalu ale troche mnie wenger zSkoczyl tym zestawieniem. Wyglada na to ze na cos oszczedzal zawodnikow tylko nie wiem na co. Suma summsrum swoje ugrali bo 1:1 na wyjezdzie z tak mocna druzyna to dobry wynik i kanonierzy sa na dobrej drodze by w koncu wyjsc z pierwszego miejsca w grupie. Mam jednakwrazenie ze predzej czy pozniej cos spartola. Psg jest lub przynajmniej bylo znane z trgo ze dobrze sobie radzili ze slabszymi zespolami i nie zdziwie sie jak zdobeda komplet oczek poza emirates, a arsenal zwykle lubi w lm pogubic punkty ze slabiakami. Mam nadzieje ze tak sie nie stanie i ze wszystkie angielskie ekipy zamelduja sie w 1/8 z pierwszych miejsc.

Joker | 14.09.2016 00:35

Widziałem tylko skrót, więc trudno oceniać na jego podstawie mecz, ale raczej nie był chyba aż tak tendencyjny i nie wycieli większości okazji Arsenalu :) A Arsenal miał tych dobrych okajzi raptem dwie, a sam Cavani miał ich 4 :) Tylko, że Urugwajczyk od kiedy przybył do Paryża stał się specjalistą od marnowania setek na potęge... Nawet nasz Arek Milik tym co ostatnio w kadrze wyrabia pod tym względem mu nie dorasta do pięt, hehe :) Pewnie gdyby Ibra grał nadal w Paryzu to dziś Arsenal zostałby rozgromiony, ale na ten moment Paryż jest mało konkretny i nawet w Ligue 1 ma problem ze zdobywaniem goli...

mack | 14.09.2016 07:15

Dobry mecz. wynik otwarty do samego końca. Paryżanie chyba trochę bardziej zasłużyli na zwycięstwo. Cavani zmarnował trzy sety... brak słów. Lubię tego napastnika, ale jego skuteczność wczoraj to był dramat.. Jeszcze PSG nie ma na ławce nominalnego zastępcy dla niego, więc nie widzę tego, aby zrobili lepszy wynik niż za Blanca w LM.

marian_ | 14.09.2016 07:17

Cavani mógł nawet z 5 bramek wbić, bo miał tyle setek. Cenny punkt Arsenalu, ale moim zdaniem nie zasłużony patrząc na przebieg meczu i dominację PSG.

MaciejManU | 14.09.2016 08:40

PSG było w meczu zdecydowanie bardziej konkretne, nie mieli może bardzo wielu sytuacji (naliczyłem 5, łącznie z bramkową) ale każda z nich była 90-100 %.
Osobny rozdział w komentowaniu tego meczu trzeba poświęci Cavaniemu: facet zaczyna rewelacyjnie, bramką w 40 sekundzie, a potem marnuje 4 setki: nie trafia na pustą bramkę, marnuje dwie albo trzy akcje sam na sam... Gdyby taki mecz rozegrał Iwobi czy Elneny można by mówić: młodzi, doszli do okazji, gol zdobyty, jest okej. Ale Cavani, napastnik za bodaj 60 mln, z ogromnym doświadczeniem, zawalił ten mecz w całości. Jeśli facet się nie przebudzi, bo PSG powinno czym prędzej szukać napastnika, bo dziś przez niego nie wygrali 3 bramkami.
W PSG słaby także Krychowiak, niczym nie zachwycił, wydać było, że jest usztywniony, zero przebojowości, zagrał jakby chciał zaliczyć mecz bez wpadki, bezpiecznie, a i tak się nie udało, bo miał przynajmniej 2 bardzo głupie straty. Oby było lepiej, na szczęście Motta też nie błyszczał po wejściu na boisko.
Na plus zdecydowanie Aurier i ADM, którzy nie tracili wiele, mimo, że grali przebojowo. Matudidi natomiast i Veratti byli jakoś "dziwnie ustawieni" w tym spotkaniu i moim zdaniem przez to zagrali poniżej oczekiwań.
W Arsenalu Ospina graczem zespołu. Sanchez na 9 to słaby pomysł, dziwi mnie, że od początku nie grał Giroud.
Wynik dobry dla Arsenalu, już nie mogę się doczekać na dzisiejsze starcie Monaco z Kogutami.

lxl | 14.09.2016 09:04

taaaa a przed meczem: bezzębne PSG, zespół bez formy, bez napastnika, co gra w ogórkowej lidze, ludzie trochę więcej pokory :D skoro PSG bez-zębne to Arsenal bez-jajeczny :)

grabarzPSG | 14.09.2016 09:38

Słabości Arsenalu komentować nie będę. To duży ból ich kibiców.

PSG pod wodzą Unaia to póki co duży krok w tył. Blanc kiedy miał zdrowych Matuidi, Verrattiego i Motte był w stanie zdominować nawet Real na Bernabeu. Wczoraj Arsenal aż się prosił żeby im nie pozwolić dotknąć piłki... Słabo widzę ten sezon (przejściowy) w wykonaniu PSG. Jest potencjał ale póki co drużyna rozmontowana. Mimo to mam jakąś satysfakcję, że nawet tak słabe PSG piłkarsko było zwyczajnie lepsze od Arsenalu. W sumie początek sezonu. Obie ekipy dopiero pracują by dojść do optimum.

Czupryn1994 | 14.09.2016 10:10

Arsenal wyglądał co najmniej śmiesznie przy nie oszukujmy się bardzo słabym PSG(Oczywiście to jest pewnie chwilowe.Trzeba czekać kiedy tryby naskoczą). Ten punkt to cud. Cavani co marnował. Najlepszy w Arsenalu bezsprzecznie bramkarz reszta dno i kilometry mułu. Nie wiem może Arsenal nie jest jeszcze w formie.Ale Kanonierzy co roku mają jakieś totalne zaniki formy.

wood | 14.09.2016 14:13

Dziwny mecz... PSG po strzeleniu gola dosyć szybko oddało inicjatywę, a mimo wszystko i tak miało więcej okazji bramkowych, no ale, że jest fantastyczny Cavani, który chyba na 4 czy 5 dobrych sytuacji, wykorzystał tylko jedną.
Ja mimo tego, że Chelsea nie ma w LM, nadal jestem za wszystkimi angielskimi drużynami w pucharach, tak więc i tak dobrze, że ugrali remis. Sanchez na szpicy to porażka, po zmianie pozycji odrazu zaczął grać... No i brawa dla Ospiny za wybronienie wielu sytuacji.

lester9 | 14.09.2016 16:04

Arsenal jednak miał sporo szczęscia remisując ten mecz. W Samej pierwszej połowie mogło być 3-0 dla PSG. Bardzo nędzny mecz w wykonaniu Kanonierów. Liczyłem na więcej.

Ultrazo | 14.09.2016 16:39

Bawi mnie to ocenianie stylu, jak Chelsea tam remisowała 1;1 i 80% meczu stali we wlasnym polu karnym to wszystko było ok. Atletico z Bayernem w półfinale to samo. Grali ładnie i dostawali w dupsko to był hejt, grają padake (póki co) ale skuteczną też jest hejt. Cavani miał 3 setki a reszta to nawet w bramke nie leciała. Arsenal miał dwie.
Posiadanie piłki? 54 - 46
Strzały celne? 5 - 3
Rzuty rożne? 11- 7
Staty z LEKKIM wskazaniem na Paryż (bo grali u siebie)

Ultrazo | 14.09.2016 16:57

Tak samo można ganić PSG po tym meczu że są frajerami i skoro nie potrafią ograć u siebie Arsenalu w żałosnej formie to w Londynie jak Arsenal wskoczy na swoje obroty to dostaną wciry.

17hazard | 14.09.2016 21:33

PSg słabo.  
Arsenal dno. I to mało Powiedziane.
Za 2 tyg mecz z chelsea. Cieszy forma arsenalu ;)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy