REKLAMA
REKLAMA

Zawisza triumfuje z Legią

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaPolska.pl  |  30.10.2013 22:20
Prawdziwą niespodzianką – o ile nie sensacją – zakończyło się spotkanie Zawiszy Bydgoszcz z Legią Warszawa. Stołeczna ekipa dołączyła do Wisły Kraków i Śląska Wrocław, czyli drużyn, które w ostatnim czasie musiały uznać wyższość zespołu dowodzonego przez Ryszarda Tarasiewicza. Mistrzowie Polski po dwóch golach Geworgiana i jednym Luisa Carlosa przegrali w Bydgoszczy z Rycerzami Pomorza 1:3. Honorową bramkę dla legionistów zdobył Helio Pinto.

W batalii Zawiszy z Legią zdecydowanym faworytem była drużyna ze stolicy. Chociaż podopieczni Ryszarda Tarasiewicza swoje trzy ostatnie mecze kończyli z kompletem punktów na koncie, to jednak w starciu z mistrzami Polski nie byli w uprzywilejowanej pozycji. Tym bardziej, że legioniści mieli coś do udowodnienia swoim fanom po meczu z Lechem Poznań.

Od pierwszych minut meczu warunki gry starali się jednak dyktować gospodarze. Wspierani licznym gronem kibiców bydgoszczanie już w szóstej minucie stworzyli sobie akcję, po której mogli objąć prowadzenie. W roli głównej wystąpił Wahan Geworgian. Urodzony w Armenii pomocnik będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem Legii przegrał jednak ten pojedynek. Niemniej 31-latek nie rozpaczał i szybko się zrehabilitował. Chwilę po zmarnowanej okazji pojawiła się kolejna. Przy niej zawodnik Zawiszy nie zawiódł i najpierw minął Rzeźniczaka, następnie położył na ziemi Skabę i bez problemu umieścił futbolówkę w praktycznie pustej bramce zespołu dowodzonego przez Jana Urbana.

Warszawianie do wyrównania doprowadzili w 24. minucie. Na listę strzelców wpisał się Helio Pinto, który popisał się precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego. Piłka po strzale Portugalczyka wylądowała w dolnym rogu bramki strzeżonej przez Wojciecha Kaczmarka i stadion im. Zdzisława Krzyszkowiaka obiegła konsternacja.

Tuż przed końcem pierwszej połowy z dobrej strony pokazał się Luis Carlos, który dostrzegł dobrze ustawionego Masłowskiego. 23-latek oddał co prawda strzał. Aczkolwiek trafił w Dossę Juniora, który uratował swój team przed stratą bramki. Ostatecznie pierwsze trzy kwadranse boiskowej rywalizacji zakończyły się rezultatem 1:1.

Po zmianie stron bydgoszczanie szybko zdobyli bramkę na 2:1. Drugiego gola strzelił Geworgian, który wykorzystał niefortunne wybicie piłki Skaby i z najbliższej odległości wpakował futbolówkę do warszawskiej bramki. Było to trzecie trafienie prawonożnego piłkarza Zawiszy w tym sezonie.

Gdy stołeczna ekipa starała się dojść do siebie po katastrofalnym w skutkach błędzie swojego golkipera, to prowadzenie gospodarzy podwyższył Luis Carlos. Napastnik beniaminka polskiej ekstraklasy wykorzystał dobrze zaadresowane przez Lewczuka podanie i pewnym strzałem nie dał szans na dobrą interwencję Skabie. Wynik meczu od tej pory brzmiał 3:1.

Goście ze stolicy w ostatnich piętnastu minutach wzięli się ostro do pracy i starali się odrobić straty. Swoje szanse mieli Ojamaa oraz Pinto. Pierwszy oddał strzał tuż obok słupka. Natomiast drugi starał się powtórzyć wyczyn z pierwszej połowy, chcąc zaskoczyć bramkarza gospodarzy strzałem ze stałego fragmentu gry. Po żadnej z prób piłka jednak nie ugrzęzła w siatce i trzy punkty zostały w Bydgoszczy.

Zawisza Bydgoszcz - Legia Warszawa 3:1 (1:1)
1:0 Geworgian 7'
1:1 Pinto 24'
2:1 Geworgian 47'
3:1 Luis Carlos 55'

Pełna statystyka meczu




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 15 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Zartanxxx | 30.10.2013 23:20

Tak miały być pewne 3 punkty a tu proszę,to żadna niespodzianka patrząc na gre obu drużyn,obiektywnie Legia nic nie pokazała,Zawisza była o wiele lepsza i było to widać. Słabiutki Skaba który podarował drugiego gola,nie rozumiem też dlaczego Ojamaa siedzi na ławie skoro jest jedną z jaśniejszych postaci. Mecz ogółem dobry,Zawisza z taką grą jeszcze namiesza w lidze

9mmaciekk5 | 31.10.2013 00:00

Urban i sztab medyczny nadaja sie do natychmiastowej dymisji. kontuzje i granie co 3 dni nas zniszczyly i czyja to jest wina? do tego zawodnicy cofaja sie w rozwoju, mecze sa grane bez taktyki ( Urban do Wdowczyka powinien isc na korepetycje) a zwyciestwa wynikaja z idywidualnych blyskow poszczegolnych pilkarzy . Skorza byl jaki byl, gral za czesto zbyt defensywnie ale tera  jest jeszvze gorzej. Pewnie jakby mu wtedy ajtiaje nie rozwalily druzyny w zimie to mielibysmy teraz LM. Lesny szukaj trenera i sztabu bo na razie twoja kadencja in minus mimo MP i PP. Teraz Zaglebie tutaj beda pewne 3 pkt ale nie zmieni to obrazu rzeczymistosci.
Dumni po zwyciestwie wierni po porazce

9mmaciekk5 | 31.10.2013 00:01

Urban i sztab medyczny nadaja sie do natychmiastowej dymisji. kontuzje i granie co 3 dni nas zniszczyly i czyja to jest wina? do tego zawodnicy cofaja sie w rozwoju, mecze sa grane bez taktyki ( Urban do Wdowczyka powinien isc na korepetycje) a zwyciestwa wynikaja z idywidualnych blyskow poszczegolnych pilkarzy . Skorza byl jaki byl, gral za czesto zbyt defensywnie ale tera  jest jeszvze gorzej. Pewnie jakby mu wtedy ajtiaje nie rozwalily druzyny w zimie to mielibysmy teraz LM. Lesny szukaj trenera i sztabu bo na razie twoja kadencja in minus mimo MP i PP. Teraz Zaglebie tutaj beda pewne 3 pkt ale nie zmieni to obrazu rzeczymistosci.
Dumni po zwyciestwie wierni po porazce

nesz1 | 31.10.2013 00:16

Legła, Legła Warszawa! Coś pięknego...

Joker | 31.10.2013 00:48

Na razie bardzo udana kolejka z mojego punktu widzenia:) Oby tylko jutro wygrał Śląsk, a Jaga nie dała się Lechowi i będzie pieknie:)

W sumie ten wynik wielką niespodzianką nie jest, a przemawiały za nim obiektywne fakty...
Po pierwsze trzeba przyznac iż Zawisza w październiku jest najlepszym polskim klubem, zwłaszcza po przerwie reprezentacyjnej grają bardzo dobrze, a tacy piłkarze jak L.Carlos, Gevorgyan, Goulon czy Drygas są w dobrej i równej formie... Po drugie Legia gra po prostu słabo co ma oczywiście związek (i tu po trzecie) z plagą kontuzji w tym zespole... Choc ten skład, który dziś wyszedł nie był jakimś słabym składem, zwłaszcza w defensywie bynajmniej w teorii był niemal optymalny zestaw... Z kontuzjowanych zawodników dziś pewnie miejsce w składzie mieliby Kuciak, Kosecki i Radovic, choć oni na pewno znacząco wpłyneliby na jakość gry Legii, a Słowak pewnie nie zawaliłby tak jak Skaba przy golu nr 2... Ale dziś wszyscy grali fatalnie, nawet najrówniej grajacy Rzeźniczak zaliczył poważną wtope przy bramce nr 1...
Pierwszy mecz w tym sezonie, gdzie rywal oddaje więcej celnych strzałów niż Legia, co jest warte zauważenia...

Zartanxxx | 31.10.2013 07:51

Tłumaczenie że Legia nie wygrywa bo kontuzje jest śmieszne... Skoro ten ten zespół był budowany pod Ligę Mistrzów i wydali ileś tam milionów na Pinto,mając dodatkowo taką ławkę to raczej nie powinno mieć się problemu z odnoszeniem zwycięstw. I nie mówie tego złośliwie aby nie było nieporozumień

Marek1999 | 31.10.2013 08:08

Zartanxxx-pinto był chyba sprowadzony za darmo,ale kupiony dossa junior za 1,9mln to jest pomyłka

9mmaciekk5 | 31.10.2013 09:11

nesz1
Dobrze ze twoj smieszny klubik nie legł.
zartanxxx
zespol nie byl budowany na LM tylko na LE. Pinto przyszedl za darmo. A dzieki dlugiej lawce mozemy sklecic pierwsza 11. Juz widze jakie bylyby komentarze jakby taka plaga kontuzji byla np w Wisle

Zartanxxx | 31.10.2013 10:06

To moja pomyłka przepraszam. 9mmaciekk5
Popatrz na ławkę Wisły i odpowiedz sobie co by było gdyby w Wiśle była plaga kontuzji

Antonini | 31.10.2013 10:24

brawo Zetka! Beniaminki na fali!

Antonini | 31.10.2013 10:27

@Joker
najlepszym polskim klubem w październiku jest Cracovia (100% zwycięstw)

the_clash | 31.10.2013 11:25

Zawisza jest niesamowity. Czeka nas ciezki mecz we wtorek na Cichej.

9mmaciekk5 | 31.10.2013 13:56

zartanxxx
nie zlozyliby 11 meczowej:)

Zartanxxx | 31.10.2013 15:15

otóż to

Joker | 31.10.2013 16:00

Antonini
Może statycznie tak, ale zdecydowanie bardziej teraz podoba mi się Zawisza, złaszcza iż ich zwycięstwa był bardziej spektakularne... Pokonać w 10 dni Wisłe, Śląska i Legie to jest wielki wyczyn...
Wy mieliście w tym okresie więcej słabszych rywali, bo poza Górnikiem to chyba z samym dołem tabeli graliście...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy