REKLAMA
REKLAMA

Greuther Fürth w końcu wygrywa!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  21.04.2013 19:24
W ostatnim meczu 30. kolejki Bundesligi piłkarze z Norymbergi niespodziewanie ulegli na własnym stadionie Greuther Fürth 0:1. Gola na wagę niezwykle cennych trzech punktów dla popularnych Kleeblätter zdobył Johannes Geis.

Greuther Fürth chcąc mieć uzasadnione nadzieje na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech musiało wygrać mecz na Norymbergą. Przed spotkaniem z ekipą dowodzoną przez Michaela Wisingera zawodnicy Koniczynek mieli dwanaście punktów straty do bezpiecznej strefy. Biorąc po uwagę fakt, że piłkarze z Fürth ostatni mecz wygrali w lutym, zadanie przed nimi postawione wydawało się być niezwykłe trudne do zrealizowania.

Rywalizacja obu drużyn od pierwszych minut nie wywoływała podwyższonego ciśnienia. Spotkanie jakościowo było zbliżone do spotkań polskiej ekstraklasy. Gra na poziomie niemieckiej Bundesligi była widoczna u obu zespołów tylko fragmentami.

Wynik meczu został otwarty w 26. minucie spotkania. Piłkę w środku pola stracił Simon. Futbolówkę przejął Geis, który oddał potem strzał z około 25 metrów i kibice na stadionie w Norymberdze byli świadkami pięknego gola, którego autorem był właśnie wychowanek TSV Großbardorf. Cztery minuty później goście mogli podwyższyć swoje prowadzenie. Na listę strzelców mógł się wpisać ponownie Geis, lecz w tym przypadku 19-latkowi zabrakło szczęścia, bo piłka po jego uderzeniu minęła światło bramki.

Gospodarze byli bliscy wyrównania stanu meczu dziewięć minut przed końcem pierwszej połowy. Na listę strzelców próbował się wpisać Balitsch, ale piłka trafiła w słupek i ostatecznie pierwsze trzy kwadransy gry zakończyły się jednobramkowym prowadzeniem drużyny usilnie broniącej się przed spadkiem.

Kolejna warta odnotowania klarowna okazja do zdobycia gola przez piłkarzy z Grundig-Stadion miała miejsce już po zmianie stron w 59. minucie. Wówczas mocnym uderzeniem popisał się Esswein. Jednak golkiper rywali stanął na wysokości zadania i popisał się udaną interwencją. W związku z tym rezultat meczu nie uległ zmianie. Chwilę później bliski zdobycia bramki był z kolei Balitsch. Niemniej piłka po strzale 32-latka ostemplowała poprzeczkę i cała akcja spaliła na panewce.

Mimo kilku okazji do wykazania się swoimi umiejętnościami bramkarskimi Wolfgang Hesl ostatecznie zakończył mecz z zerem po stronie strat. Między innymi za sprawą byłego bramkarza SV Ried podopieczni Franka Kramera przerwali passę trzech przegranych meczów z rzędu.

1. FC Nürnberg - SpVgg Greuther Fürth 0:1 (0:1)
0:1 Geis 26'

Pełna statystyka meczu

Czytaj również

Nürnberg vs Greuther


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

SGE1899 | 21.04.2013 19:26

No to w porę zaczęli wygrywać... Ale przynajmniej mają satysfakcję, że wygrali derby :)

Kejker | 21.04.2013 20:19

Ależ szał radości fanów, piłkarzy i całego sztabu Greuther po ostatnim gwizdku sędziego. :D Coś pięknego.

A_Merkel | 21.04.2013 20:20

Oj moja kochana Norymbergo coś ty dzisiaj narobiła :P Wypada rywalom pogratulować, mimo że są to odwieczni przeciwnicy FCN i nienawiść między kibicami obu klubów jest czasami widoczna. No więc mimo wszystko: Gratulacje dla sąsiadów z Fürth. Strasznie szkoda tych zmarnowanych sytuacji, Balitsch miał świetną okazję do wyrównania. Boli, bardzo boli porażka w derbach, ale taki jest sport. Raz na wozie raz pod wozem. Piękna była ta seria meczy bez porażki, szczególnie u siebie. Myślę, że kibice FCN są teraz bardzo zawiedzeni, ale właśnie znani jesteśmy z lojalności i zawsze pozostajemy wierni Clubowi :) Defensywa momentami grała bardzo dobrze, ale przez większość meczu nie zachwycała. Esswein chyba zagrał najlepiej z naszej ekipy. Powiem wprost, że poziom tego meczu nie był taki wysoki, ale Norymberga prezentowała dobrą grę i naciskała cały czas. Szkoda tych niezliczenie wielu niewykorzystanych stałych fragmentów. Tu właśnie mieliśmy najlepsze okazje na strzelenie gola. Hesl nam przeszkodził niestety dobrymi interwencjami. No cóż, trzeba się pogodzić z porażką w derbach, która mimo że boli to mam nadzieję że nie spowoduje spadku formy u nas. Głowa do góry, są jeszcze 3 mecze do wygrania xD Obiektywnie myślę, że mecz z Hoffe jest do wygrania, ale jak będzie to zobaczymy bo futbol jest cholernie nieprzewidywalny. Kramer zrobił niezły prezent fanom na pożegnanie z 1 Bundesligą. Jeszcze raz gratuluję Koniczynkom wygranej, co nie zmienia faktu, że Norymberga była, jest i będzie lepsza :P A więc nie będę oryginalny i powiem: Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. FCN EIN LEBEN LANG :))

Bayer1904 | 21.04.2013 20:46

Brawo ale i tak spadają ale cieszy że nie mają wy***ane i grają do końca!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy