REKLAMA
REKLAMA

Cassano: Marzyłem o Interze

dodał: Krzysztof Kuźmicz  |  źródło: Undici  |  02.10.2012 15:20
Jeszcze pół roku temu Antonio Cassano (fot) był piłkarzem Milanu. Teraz reprezentuje barwy lokalnego rywala - Interu i jak sam przyznaje nie tylko nie żałuje tej decyzji, ale co więcej spełnia jedno ze swoich marzeń.

- Z Milanem zdobyłem mistrzostwo, miałem wspaniały kontakt z moimi kolegami z drużyny, a z asystentem trenera Mauro Tassottim nadal rozmawiam co dwa-trzy dni. Inter był jednak moim marzeniem - zdradził Cassano. - Chcę czuć się ważny i tu każdy sprawia, że tak jest, włącznie z najważniejszymi w tym klubie jak prezydent. Czuję, że tu każdy we mnie wierzy. To prawda, że pieniądze są dla mnie ważne, ale dzięki Bogu odłożyłem nieco, dlatego nie jest to dla mnie najważniejsza kwestia.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Matt1 (Inter) | 02.10.2012 15:30

juz za czasow Mou bylo o nim glosno, ale Jose go nie chcial. Dobrze ze w koncu do nas trafil:) Forza Antonio

Bandon | 02.10.2012 16:07

Bardzo Go ceniłem, teraz jest tylko smutek, że aż tak się pomyliłem co do Jego oceny.

Interowiec99 | 02.10.2012 16:09

Od dziecka kibicował Interowi, cieszę się że jest u nas.

Bacardi | 02.10.2012 16:57

Dokładnie wszyscy o tym wiedza i fajnie ze nigdy tego nie ukrywał. Widać ze, chce mu się grać w tych barwach i myśle ze powoli staje się liderem tej ekipy, ku nienajlepszej sytuacji w Milanie. Czekamy na derby FanAntonio!

Bacardi | 02.10.2012 17:03

@Bandon przykro mi z twojego smutku ale tak to już jest i zazwyczaj to Inter dostawał gorszych zawodników w wymiarach z Milanem. Teraz jest odwrotnie i niezmienia tego nawet gołe Pazziniego. On jest poprostu dużo słabszy od Antka.

Tomek1981 | 02.10.2012 17:33

Szkoda że tak się stało, ale tak to już jest jak piłkarz kibicuje jakiejś drużynie to chce też dla niej grać. Dobrze że dla nas grał i dostarczył nam wielu wrażeń.
Teraz będzie reprezentował barwy swojego ukochanego klubu.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy