REKLAMA
REKLAMA

Mecz w Vallecano odwołany

dodał: MW  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  23.09.2012 22:18
Z powodu przeciętych kabli i awarii oświetlenia w Vallecano, spotkanie Rayo - Real Madryt zostało odwołane. Niewykluczone, że mecz ten - w przypadku zezwolenia władz La Liga - odbędzie się w poniedziałek wieczorem.

Światło na obiekcie w Vallecano zgasło na kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Mimo szybkiej reakcji służb technicznych, szkody wyrządzone przez nieznanego sprawcę, okazały się niemożliwe do natychmiastowego naprawienia.

Na chwilę obecną nie wiadomo, czy wobec Rayo zostaną wyciągnięte konsekwencje. Spekuluje się, że mecz rozegrany zostanie w poniedziałek o 17:00 lub 20:00. Pod uwagę nie bierze się natomiast walkoweru.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 31 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

sibelkacem | 23.09.2012 21:54

Podobno celowo przecięte. Jeśli tak, to ciekawe, w proteście przeciw czemu.

Qrs | 23.09.2012 21:56

Myślę, że przeciwko posadzeniu Khediry na ławce

milekj | 23.09.2012 21:57

Podobno przeciw cenom biletow

Italia00 | 23.09.2012 21:57

Przed chwileczką wyczytałem to co następuję(niepotwierdzone info):
21:38: Działacze Rayo potwierdzają, że był to sabotaż. Pracownicy dostali czas do 22 na naprawę oświetlenia.

baZ | 23.09.2012 21:59

wiocha niesamowita z tymi kablami, dobrze, że ktoś bramek nie powynosił, albo nie ukradł jedynej piłki jaką miał klub, przez co nie byłoby czym grać... realia, jak w 4. lidze polskiej

czagrz | 23.09.2012 22:02

Chyba dziś z meczu nici...

czagrz | 23.09.2012 22:03

Chociaż niby się grzeją, ale faktycznie - sytuacja bez precedensu.

Jooe | 23.09.2012 22:06

robota Polaków... wyłączyli zasilanie, żeby po ciemku zwinąć kable... w końcu kupa złomu... niestety bramek nie udało im się zwinąć...

casillas25 | 23.09.2012 22:07

Haha, onet napisał: "W meczu 5. kolejki hiszpańskiej Primera Division, Real Madryt w wyjazdowym spotkaniu zmierzy się z Rayo Vallecano. W Madrycie rozegranie meczu paraliżuje ulewa, spotkanie może zostać przełożone. Decyzja ma zapaść w ciągu kilkunastu minut."

d4zzik | 23.09.2012 22:12

Podobno to robota Messiego ! :P

Joxerek | 23.09.2012 22:12

baZ

Niby za co ten walkower?.....podaj mi jakis przepis na to bo jestem bardzo ciekaw.....

A moze to jakis sfrustrowany kibic Realu Madryt przecial kable by nie bylo kolejnego lomotu z lidze co???......i wtedy co moze walkower dla Rayo?.....daj spokoj....jesli ktos poprzecinal kable na stadionie to nie znaczy ze Rayo nie jest gotowe na mecze na poziomie Primera Division.....bez przesady.....

pavulon41 | 23.09.2012 22:17

d4zzik
To teraz wiemy czemu się wczoraj Messi i Villa kłócili. Podobno Tito powiedział że kto wypadnie najsłabiej w pierwszej połowie śmiga kable przeciąć. Widać żaden nie chciał. Fabregas skoczył pewnie bo Sancheza bali się wysłać żeby o kable się nie obalił bo by go złapali.

Italia00 | 23.09.2012 22:19

Tak czy siak, Real pokrzywdzony takim obrotem sprawy, w końcu to mecz na wyjeździe dal nich.

pavulon41 | 23.09.2012 22:21

Szkoda że meczyk pewnie przełożą a nie ukrywam że liczyłem na remisik i powiększenie przewagi nad Realem choć pewnie moja nadzieja płonna bo Real się przełamał z City

baZ | 23.09.2012 22:22

Joxerek - chodzi mi o to, że dopuszczenie do sytuacji, w której klub daje sobie przecinać kable na stadionie to jakaś abstrakcja. Nie zgodzisz się z tym? Nie wydaje mi się, że te kable leżą gdzieś w polu, niedaleko jakiejś farmy, gdzie można po ciemku sobie przyjść ze scyzorykiem i nie ma w pobliżu kilku kilometrów żywej duży. To rażące zaniedbanie, za które odpowiedzialny jest właśnie klub.

Ekste | 23.09.2012 22:23

Stawiam, że to Ronaldo uzewnętrznił swój wielki smutek i w manifeście przeciął kable.

A tak na poważnie to szkoda, bo nastawiłem się już na ten mecz jako pożegnanie z piłkarskim weekendem, a tu taka lipa.

Cialko | 23.09.2012 22:25

Najbardziej pokrzywdzeni kibice Realu, mimo że do Vallecano blisko to i tak wyjazd to wyjazd, wykupili bilety, a przecież nie każdy ma wolny poniedziałek, żeby przyjść, może nie za wielu, ale znajdzie się kilku poszkodowanych, którzy nie będą mieli czasu, a dziś chętnie by sobie ten mecz obejrzeli....

ElGolaso | 23.09.2012 22:32

baz

Walkower powiadasz?

Starsi kibic chyba powinni Ci w tym momencie przypomnieć w jakich okolicznościach doszło ostatecznie do skutku półfinałowe spotkanie Ligi Mistrzów pomiędzy Realem a Borussią Dortmund. W sezonie, kiedy Królewscy po kilkudziesięciu latach oczekiwań ponownie zgarneli Puchar Mistrzów.  

Świta Ci może coś?

sibelkacem | 23.09.2012 22:35

O 5 po południu - jutro?

AmadeuszDonaldo | 23.09.2012 22:39

pavulon41
Mysle, ze to jednak robota Pinto... to urodzony sabotazysta ;) a co do Sancheza to faktycznie moglby nawet nie dotrzec na miejsce znajac jego problemy z utrzymaniem sie na nogach....

benek21 | 23.09.2012 22:41

z punktu widzenia Realu zle sie stalo. dlaczego? juz tlumacze :) tak jak podkreslali Dariusz Wolski i Krzysztof Przytuła (czyli komentatorzy C+ ktorzy mieli nam umilic dzisiejszy pilkarski wieczor) trener Rayo Francisco Jemez postanowil od pierwszej minuty desygnowac do gry az 5 ultraofensywnych pilkarzy. przelozenie spotkania na pozniej termin daje mu przynajmiej 24 godziny na pojscie po rozum do glowy i wystawienie bardziej zrownowazonego skladu.

pavulon41 | 23.09.2012 22:49

AmadeuszDonaldo
Ciekawa propozycja z Pinto.
Wydaje mi się jednak że to ktoś inny.
Gdyby to był Pinto to moim zdaniem większe spustoszenie by zrobił. Światła nie byłoby w ogóle i co najmniej przez tydzień.  

pavulon41 | 23.09.2012 22:54

Bo po jednej stronie stadionu światła świeciły.

Lukin | 23.09.2012 23:00

Jeśli dobrze pamięam władze Rayo żeby podreperować budżet wymyśliły, że karnety sezonowe nie obowiązują na wybrane mecze (m.in. z Realem czy Barcą). I stąd konflikt z kibicami. Fani protestowali też przeciwko meczom rozpoczynającym się o 23:00 czy np. w poniedziałek. Może ten el sabotaje to forma protestu... Jeśli tak, to trochę niefortunna, bo spotkanie zostanie najpewniej przełożone na poniedziałek właśnie.

Filip1899 | 23.09.2012 23:08

Może komuś ze środowiska Realu zależało na przełożeniu meczu.Królewscy rozgrywali przecież mecz LM w tygodniu...

SewerynFCB | 24.09.2012 00:15

ale wy pier....... czytać się tego nie da.

poskus6 | 24.09.2012 00:43

Na BWIN.com pojawiła sie data 24.09 godz. 20:30

Jooe | 24.09.2012 01:00

KGB

Barcelona wymusza gwizdek sędziego gdy ten każe grać osto a chłopaki tego nie chcą, chcą grać w piłkę... Nie wiem gdzie zauważyłeś nurkującego Sancheza... jeśli się przewróci szybko wstaje i gra dalej... a w meczu z PSG stracił równowagę... jego wina że sędziowie liniowi są ślepi?

W Realu natomiast się nurkuje i wymusza stałe fragmenty....

gdzieś na YouTube był czterominutowy zlepek nurków samego tylko Di Marii... naprawde mało jaki piłkarz ma taki zasób...



benek21

widziałeś jak wczoraj Granada zagrała? czy broniła się w pierwszej połowie? ja widziałem wysoki presing i ciąg na bramkę... Rayo gra podobnie i nie widze przecwiskazań na Real

benek21 | 24.09.2012 01:40

Jooe

po 1 - meczu Barcy niestety nie widzialem a szkoda bo podobno dzialo sie :)

po 2 - bedac zlosliwym moge zadac Ci nastepujace pytanie. nie wiem czy Ty widziales jakikolwiek mecz Realu? a zapewne wiesz czym konczy sie wyjscie z pressingu. to ze Barcelona nie potrafi (czy nie chce) wyprowadzic szybkiego ataku nie znaczy ze Real tez. Ronaldo, Di Maria, Higuain oni kochaja wolne przestrzenie a Xabi i Ozli w pelni wykorzystuja ich szybkosc ... mowisz pressing, cale szczescie obroncy Realu nie maja DNA Barcy, Pepe czy Ramos nie widzac mozliwosci na rozegranie pilki nie przegraja jej przez bramkarza (hehe) tylko zwyczajnie wyp******* ja daleko przed siebie. tym elementem nikt poza Barcelona wielkiej krzywdy Realowi na dobra sprawe nie zrobil.

sibelkacem | 24.09.2012 01:41

@baZ

Za stadion odpowiedzialny jest klub, czy zarządca stadionu?

sibelkacem | 24.09.2012 01:44

@d4zzik

Bo jest. Oprócz większych zdolności ma jeszcze znacznie większy dorobek, który zgromadził podczas tych dwóch sezonów, które w barwach Realu rozegrał.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy