REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Słabi od początku do końca

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: realmadrid.com  |  16.09.2012 10:34
Szkoleniowiec Realu Madryt Jose Mourinho nie krył rozczarowania postawą drużyny w sobotnim spotkaniu z Sevillą. Pojedynek na Ramon Sanchez Pizjuan zakończył się skromną wygraną 1:0 gospodarzy. Portugalczyk przyznał, że Sevilla w pełni zasłużyła na zdobycie trzech punktów.

VIDEO: Zobacz bramkę dla Sevilli >>

- Od pierwszej do ostatniej minuty byliśmy słabi. Graliśmy źle w pierwszej połowie, graliśmy również źle w drugiej połowie. Oni zasłużyli na zwycięstwo, a my na większą porażkę. Gratuluję im. My otrzymaliśmy to, na co zasłużyliśmy - powiedział Mourinho.

- Musimy więcej pracować nad stałymi fragmentami gry. Każdy zawodnik wie, kogo ma pilnować w takich sytuacjach. W pierwszej minucie straciliśmy jednak bramkę p rzucie rożnym. To jest obraz mojego zespołu, brakuje nam koncentracji, nie jesteśmy psychicznie przygotowani. Rywale walczyli o każdą piłkę z idealną ilością agresji, chcieli grać w piłkę. My robiliśmy to tylko przeciwko Barcelonie - kontynuował.

Szkoleniowiec Realu w przerwie dokonał dwóch zmian. - Zrobiłem dwie zmiany, ale mogłem nawet siedem. Di Maria i Ozil nie byli gorsi od innych. Obraz zespołu był zły od pierwszej minuty - dodał.

Mourinho zapytany o to, czy słaba postawa drużyny miała związek z nastrojem Cristiano Ronaldo stwierdził: - Nie sądzę, aby to miało coś wspólnego. Ten mecz nie różnił się od tych przeciwko Getafe i Granadzie, które wygraliśmy. Nie sądze, aby informacje z ostatnich tygodniu miały na to wpływ - dodał.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Real Madridista | 16.09.2012 11:35

Podobnie było w Chelsea... Pytanie jest takie, jakie wnioski wyciągnie Mou i piłkarze? Zapewne w LM z City zobaczymy inny Real, ale mnie interesuje co będzie w kolejnym meczu wyjazdowym, gdzie rywal się zamuruje?
Czy Królewscy będą w stanie skutecznie i cierpliwie grać atak pozycyjny?
Pzdr.

primeradivision | 16.09.2012 11:50

"Ten mecz nie różnił
się od tych przeciwko Getafe i
Granadzie, które wygraliśmy." wydawalo mi sie ze real przegral z getafe . hahaha :D

Leo-Messi-20 | 16.09.2012 12:03

a  pisalem  pod  innym  newsem ze sevilla  tanio skory  nie sprzeda  realowi  i co  wygrali  hehe 8 pkt  juz  :)

HardkorTheBlues | 16.09.2012 12:04

primeradivision
Może oni wiedza coś czego my nie wiemy :p

sayanJuve | 16.09.2012 12:08



[ Ostrzeżenie. Moderator ]

bloo | 16.09.2012 12:10

Teraz koniecznie trzeba się skupić na podwyżce dla Cristiano... przecież ten chłopak cały oddaje się klubowi...

adi619 | 16.09.2012 12:18

może być podobna gra realu jak w zeszłym sezonie Barcelony na wyjazdach.Oby :)

Kaniucha1988 | 16.09.2012 12:22

Sytuacja jest patowa. Mou prowadzi śmietankowych trzeci sezon, co w zasadzie nie jest w jego zwyczaju (poza Chelsea). Po 4 meczach w Madrycie mają 4 pkt i pierwsze oznaki zimy, a dopiero wrzesień. Nie ma się z czego śmiać, bo nawet najwięksi prorocy przed rozpoczęciem Primera Division by nie wywróżyli takiego scenariuszu.
Pytanie teraz czy chodzi o te tajemnicze plotki rodem z pudelka na temat CR ? Czy problem tkwi gdzie indziej ? Igła w reprezentacji strzela gola za golem, a w stolicy Hiszpanii jakoś mu to nie wychodzi.
Na tronie siedzi Mou, co na to Perez ? Uważam, że nic. Weźcie pod uwagę taką sytuację, że trenerem jest kto inny niż Mourinho i zastanówcie się czy by był trenerem jeszcze po 4 kolejkach z takim bilansem ? Nie. On powinien zostać, bo ma charyzmę. W ostatnich latach system zmieniania trenerów w realu był na porządku dziennym i nie przynosiło to żadnych efektów. Co prawda liga trwa, dopiero początek, ale przewagą psychologiczną ma Barcelona, bo jednak 8 pkt, to jest spory komfort, gdzie statystycznie można przegrać GD, biorąc pod uwagę resztę spotkań z zamiarem wygrania, ale jeszcze nie na czas na takie statystyki. Teraz City i zobaczymy co się będzie działo.

dzike | 16.09.2012 12:44

Leo-Messi-20

no pisałeś ale to dopiero początek sezonu więc cierpliwości, ale masz racje 8 pkt to bardzo dużo i może to być już nie do odrobienia ale pamietaj że kazda druzyna ma lepszy i gorszy kawałek sezonu który dopiero co się zaczął. Pozdrawiam

BarcelonaRivald | 16.09.2012 12:53

"Jestem trenerem i jako że nim jestem, to brak zaangażowania to moja wina, kropka."
i "W tym momencie nie mam drużyny " wnioski są różne jak i scenariusze.

napiszę jedno współczuje kibicom Realu. Historia toczy koło .coś czuje, że to Mou odejdzie prędzej z Realu niż sprzedadzą kluczowych zawodników.
Dla mnie jego praca jest jak praca syzyfa. Próbuje za każdym razem wspiąć się na szczyt a gdy go osiągnie musi zaczynać od nowa inaczej się na nim nie utrzyma...
Mourinho będzie wielki dopóki prowadzi jaki kolwiek zespół. Jednak gdy zakończy swoją poczciwą karierę  będzie jednym z wielu wielkich trenerów, aczkolwiek jedynym który osiągał sukcesy w paru ligach. Bardziej po zakończeniu kariery zapamiętałbym SAF-a niż Mou . Choć ze względu na to , że kibicuje Barcelonie i pojedynki z Realem są bardzo pyszne pomimo zwycięstw porażek czy remisów, dlatego życzyłbym kibicom LL aby Mou został. Aż sam nie wierze w to co napisałem.

Siewca Terroru | 16.09.2012 14:06

"Mourinho będzie wielki dopóki prowadzi jaki kolwiek zespół. Jednak gdy zakończy swoją poczciwą karierę  będzie jednym z wielu wielkich trenerów"

Co o tym decyduje? Myślisz, że wszyscy są takimi jak ty ignorantami zakłamującymi rzeczywistość?

Katalonczyk1988 | 16.09.2012 15:39

Ja nie rozumiem tego co dzieje sie z Realem rozumiem słabszy mecz, góra dwa ale nie cały sezon bez żadnego błysku w grze, Real wychodzi na boisko i schodzi z niego niczego ciekawego nie pokazując, gwiazdy poprzedniego sezonu nie błyszczą. Nie spodziwałem sie że Real przegra myślałem że w najgorszym wypadku będzie remis. Ciekaw jestem jak będzie wyglądał mecz Real-City,  Królewscy nie radzą sobie z Sevillą a ManCity jest o wiele silniejszy

ElGolaso | 16.09.2012 16:40

Siewca Terroru

To nie jest zakłamywanie rzeczywistości a jedynie różne jej postrzeganie.

Nazywasz kolegę powyżej ignorantem tylko dlatego, że raczył zdegradować superkołcza do miana jedynie jednego z wielkich? A To ci zniewaga! :))))

Nie jesteś ignorantem (?), więc zapewne wiesz, że tytuł najlepszego trenera minionego stulecia wg FIFA otrzymał Rinus Michels.
Jak myślisz dlaczego?? Bo chyba nie był ani najbardziej utytułowanym szkoleniowcem XX wieku, nie wygrał mistrzostw wszystkich najważniejszych lig, ani też nie opowiadał pismakom jaki to on jest wyjątkowy, a zdobyte przezeń tytuły "super-zasłużone".
Por Que??

fcb-fan | 16.09.2012 16:44

Katalonczyk1988
O czym Ty tu do cho..ry pier...isz? Jaki cały sezon? Dopiero czwarta kolejka za nami i to jeszcze niecała a mamy w sezonie 38. Jeszcze daleko do końca. Barca się potknie pewnie nieraz więc to wciąż strata do odrobienia. Przypomnij sobie ubiegły sezon i 10pkt jakie dzieliło Barcę od Realu a okazało się że do GD Barca stratę zniwelowała bodajże do 2pkt o ile jeszcze dobrze pamiętam i gdyby wtedy wygrała z Realem to prawdopodobnie Katalończycy cieszyliby się na koniec sezonu z mistrzostwa. Podobnie może być z Real-em. To zbyt klasowa drużyna żeby już teraz spisywać ich na straty co nie zmienia faktu, że jeśli szybko się nie pozbierają to mogą mieć problem z odrobieniem straty i to nie tylko do Barcy.

Pozdro

RaulMadrid | 16.09.2012 16:59

Ludzie weźcie sobie walnijcie baranka w ściane i polejcie zimną wodą , jest dopiero 4 kolejka i pozostały 34 spotkania ! do tego dwa mecze z Barceloną ! w sezonie 2003/04 Real rozgrywał kapitalny sezon , rozpoczął od zdobycia superpucharu Hiszpanii i nie miał sobie równych do końca lutego , do 26 kolejki miał 9 pkt. przewagi nad Deportivo , był w finale pucharu króla i w ćwierćfinale Ligi Mistrzów a potem... porażka z Zaragozą w finale pucharu króla 2-3 , odpadnięcie z ligi mistrzów mimo zwycięstwa w pierwszym meczu 4-2 ! pogrążył nas wypożyczony do Monaco Morientes... i skończyliśmy sezon na 4 miejscu ! nie wygrywając żadnego z ostatnich 7 meczy ligowych !
w tym sezonie szanse na mistrzostwo Hiszpanii ma nadal i to takie same ! Barcelona , Real , Atletico jak i Malaga co więcej myślę że te drużyny będą w pierszej czwórce... ale chyba wszyscy wiemy jak jest , kadry tych zespołów na tle Realu i Barcelony słabo się prezentują , no ale kto wie :)

nie ma co mówić o przegranej lidze przez Real bo nadal mamy na jej wygranie spore szanse...
pierwszym i w sumie najważniejszym krokiem będzie mecz 7 października z Barceloną który trzeba wygrać... napewno będzie to milowy krok do mistrzowstwa , który stworzy przewage mentalną i doda wiary :)

moumou | 16.09.2012 17:23

RaulMadrid,

przypomniałeś mroczny fragment historii Realu Madryt.  A przecież była to drużyna z Zidanem, Carlosem, Raulem itd.,  których każdy kibuc Realu wspomina z nostalgią.

A jednak nie byli najlepsi, skoro oddawili takie badziewie.

A co do dzisiejszej sytuacji w lidze, to  rzeczywiście snucie w tym momencie jakichkolwiek wizji  dotyczącej mety rozgrywek jest delikatnie mówiąc śmieszne.   Z tabeli jedno tylko wynika: Barcelonie będzie się przez jakiś czas grało spokojniej.

moumou | 16.09.2012 17:24

Miało być" odwalili takie badziewie.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy