REKLAMA
REKLAMA

Vilanova: Jestem dumny

dodał: MW  |  źródło: FCBarcelona  |  30.08.2012 09:39
Tito Vilanova podkreślił, że rozpiera go duma. Szkoleniowiec Barcelony pochwalił swój zespół, iż ten, mimo gry w osłabieniu, potrafił zdominować Real Madryt i był bliski doprowadzenia do zwycięskiego remisu.

Katalończycy przegrali na Santiago Bernabeu 1:2 i  ostatecznie nie obronili zdobytego przed rokiem Superpucharu Hiszpanii. Mimo to, Vilanova podkreśla, że za moralnego zwycięzcę tego dwumeczu może uważać się Barcelona.

- W pierwszych minutach popełniliśmy zbyt wiele błędów w defensywie, za które przyszło nam zapłacić stratą dwóch goli. Nigdy wcześniej nie byłem jednak tak dumny z moich piłkarzy. Przez całą drugą połowę graliśmy w osłabieniu, a mimo to mieliśmy podbramkowe sytuacje i praktycznie nie opuszczaliśmy połowy naszego rywala - mówił Vilanova.

- Musieliśmy podjąć ryzyko i mimo gry w dziesiątkę zaatakować. Zagraliśmy przeciwko Realowi tak, jak przyzwyczailiśmy do tego kibiców, czyli ofensywnie. Mimo porażki, możemy wyciągnąć z tego meczu wiele pozytywnych wniosków. Stworzyliśmy na dobrą sprawę pięć klarownych sytuacji, ale nie udało nam się odwrócić losów spotkania - podsumował.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 25 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Rafalkqu | 30.08.2012 09:57

Nie wiem z czego ty człowieku jesteś dumny? Bo ja osobiście nie widzę powodów do zadowolenia. To co reprezentowała Duma Katalonii w I połowie to był raczej sparing albo jakaś forma treningu. Barcelona przegrała mecz na własną prośbę. W dwumeczu - trzy kardynalne błędy obrony i bramkarza. Zabawa pod bramką Valdesa, błędy Pique i Mascherano. Co to kur.. ma być ? Słaba postawa wszystkich zawodników Barcelony, mogła się podobać gra Alby i Messiego. Na osłodę przegranej zasługuje najładniejszy gol Messiego. I jeszcze jedno. Ktoś pisze w komentarzach że piękny gol Krystyny. Co w tym ktoś widzi pięknego? Dlaczego nie został wpuszczony Villa, który wniósłby zapewne coś do gry.
Panie Vilanowa nie ma powodów do dumy!

Visca El Barca!

BarcelonaRivald | 30.08.2012 10:06

Rafalkqu,
grałeś w piłkę kiedykolwiek?? nie przyjemne uczucie gdy raz za razem  przeciwnik atakuje Twoją bramkę. Gdy na takim poziomie grania tracisz 2 gole i wiesz, że mogło paść więcej tracisz koncentrację i głupiejesz. Tito jest dumny wyjaśnił powody dlaczego. Gdyby Montoya strzelił wczoraj bramkę lub Pedro inaczej byś dziś śpiewał, że np. wygranych się nie osądza.

Messi grał dobrze? on ma zastój już 2-gi mecz tylko przebłysk. Messi strzelił piękną bramkę zgadza się.
U Krystyny nie tyle co bramka była ładna bo VV mało tego nie obronił. ALe przyjęcie sobie piłki na wolne pole to było ładne.
Villa musi systematycznie wchodzić... nie możesz wskoczyć do rzeki gdzie temp. otoczenia wynosi 40*C a wody 17*C

Proti#13 | 30.08.2012 10:10

Vilanova wyraźnie powiedział, że jest dumny z gry Barcy w osłabieniu więc czego wyjeżdżasz z grą w pierwszej połowie? Ja jestem zachwycony tym jak Barca zepchnęła Real do obrony mimo, że grali w dziesięciu. Inna sprawa, że od "wielkiego Realu" wymaga się chyba więcej niż zamknięcie się przed polem karnym na swoim stadionie przy dobrym wyniku i grając w przewadze...

rycerz17 | 30.08.2012 10:29

Barca zagrała b.dobrą drugą połowę ale te "klarowne sytuacje" nie były tak klarowne jak choćby te Higuaina, Di Marii, Khediry czy nawet Modricia... tak naprawdę tylko do Pedro można mieć żal że nie trafił - w pozostałych sytuacjach można było trafić - ok - ale to nie były dogodne sytuacje, nie tak dogodne jak miał Real... po tym meczu oczywiście nie ma powodów na lamentu ale do dumy chyba też nie...

Rafalkqu | 30.08.2012 10:45

Szkoda tylko że twój zachwyt no nie przenosi się na wynik. Można podziwiać to co zrobiła Barca w drugiej połowie i oceniać to tylko w takich kategoriach, ale być dumnym z tego meczu nie można.

Leo-Messi-20 | 30.08.2012 10:46

wygrac  mogli  to  prawda ale   od  poczatku  meczu  obrona  nie zabardzo sobie radzila  mnustwo  bledow  najbardziej  zawalili Mascherano  i  Pique adraino  poswicil sie dla zespolu  bo  gdy nie faul na  CR to  by bylo 3 : 0 a wtedy  bylo  by  kiepsko bramka  messiego  podniosal  nadzieje  i  pociognela  gre  barcy ale zabraklo szczescia  w drugiej  polowie  na strzelenie bramki  taki jest  futbol szkoda akcji  pedro  i  jordiego  alby mieli na  prawde super  okazjie na  wyrownanie  :) raz wygrywa  jeden  raz drugi  nie ma   co porownywac  obu zespolow  bo  oba graja na  rownym  poziomie :) pozdro visca el barca :)

cris2706 | 30.08.2012 10:48

na sile chce byc drugim guardiola, nawet na konferencjach..nie wychodzi mu ;/

PawelN2OBarca | 30.08.2012 10:49

No niestety, pierwsza połowa była straszna. Modliłem się żeby nie padły kolejne bramki. BarcelonaRivald ma racje, jak nic nie idzie to wkrada się panika, myśli typu "co się dzieje?", "jak to jest możliwe", a w tym czasie przeciwnik na pełnym gazie atakuje. Trzeba też pamiętać że był to wyjazd na SB. Myślę, że gdyby do było CN i grał by Puyol, to zespół szybko by się pozbierał, ale warunki były bardzo niesprzyjające. Mi brakowało przede wszystkim dokładności i świeżości, Pique przy Ronaldo wydawał się ociężały i ospały. Praktycznie wszyscy zawodnicy Barcy byli o krok do tyłu w porównaniu z Blancos. Najbardziej podobała mi się gra Pedro i Alby. Alba wprowadził Maksimum - tej właśnie nieobecnej - świeżości, a Pedro zaskakuje mnie szybkością i techniką (przyjęcie tak długiej i szybkiej piłki na lewą nogę i oddanie strzału prawą bez kozła jest popisem klasy światowej. Rajd obok Ramosa też był wyrazem najlepszego przygotowania tego zawodnika) Dobra gra Pedro cieszy mnie osobiście jeszcze bardziej ze względu na wiele opinii osób, które już go chciały z Barcy wyrzucić, a ja dalej widziałem w nim świetnego zawodnika. Myślę, że jednak na dobrym poziomie pokazał się Iniesta z Xavim, Montoyom i Valdesem. Chwała Bogu że do Barcy przyszedł Song, może Sergio się obudzi i zacznie grać na swoim poziomie bo ostatnio takie cyrki robi, że nie mogę na to patrzeć. Messi jak Messi można na niego liczyć i nie zawsze może grać na poziomie 110%. Następną niezrozumiałą dla mnie rzeczą jest wprowadzenie Tello. Tito chyba za bardzo wierzy w jego możliwości i na siłę chce zrobić z niego supergwiazdę Barcelony. Oczywiście, trzeba młodego hartować i dawać mu możliwości gry w wielkich spotkaniach ale myślę że nie w takiej sytuacji w jakiej wczoraj była Barca. Villa mimo, że po kontuzji to mógłby dać o wiele więcej. Żeby nie być tak surowym dla Tello, to podoba i się jego młodzieńcza fantazja i granie bez kompleksów, nie bał się ryzykować i strzelał.
PS. Niby nikt nie traktował tego pucharu poważnie, ale wyrazy twarzy Xaviego, Valdesa, Pique i Messiego są wystarczającym dowodem że spotkanie z RM, choćby o "nic" jest zawsze meczem nie ważnym, lecz arcyważnym.
PS 2. Gratsy dla Los Blancos! (niestety!)

Lujan | 30.08.2012 11:28

z czego Tito? z czego jesteś dumny? bo chyba ze swoich własnych błędów. zagraliśmy z Madrytem na wymianę ciosów, mniejsza dzida za za wielką dzidę, tak się nie da, nie z Madrytem, nie wczoraj, nie dziś, nigdy. naszej obrony po prostu na to nie stać. Mourinho był przygotowany na taką taktykę, a my się świetnie podłożyliśmy zamiast wyczekać, wyklepać, z korzystnym wynikiem do ~60' jak zawsze, jak zawsze Real by padł. nie ma z czego być dumnym, bo razem VV to właśnie trener jest najbardziej winnym tej porażki. niezrozumiała gra na Bernabeu, za chwilę jeszcze raz to g-wno obejrzę.

2. widzieliśmy ile w FCB zależy od DM-a. tamten tydzień: genialny Busquets=genialna Barcelona, w tym słaby SB=żenująca Barcelona, bo ta cała taktyczna tragedia wymyślona przez Vilanove uzależniona była od formy SB.

3. widać było ciężkie nogi u wszystkich, musiała zostać podkręcona śruba. nie ma co pisać o słabszej formie Xaviego, Iniesty, czy Messiego (a i tak absolutnie genialny gol i 2, 3 urywające doopę podania) który przeszedł (jak na siebie) obok meczu ale wkurza mnie sytuacja w której Xavi (XAVI, kapitan) dyskutuje z sędzią, a Real gra. zaraz Messi dyskutuje, za chwilę znowu. WTF?!

4. Song- bardzo dobry prognostyk. jest szansa, że jako pierwszy piłkarz nie tyle z Arsenalu, co z EPL dołoży realną wartość dodaną do naszej gry. wszedł w mega trudnym meczu, momencie, terenie i miał twardsze nogi niż tych 9ciu tego dnia patałachów wokół niego. duże jaja, duży szacun. podanie do Messiego w końców, po którym Leo minimalnie chybił- elita, nie wiem czy jest 10ciu piłkarzy na świecie zagrałoby coś takiego. ponadto na tle nie tyle naszych, co i Realu piłkarzy wygląda masywnie. mam nadzieję zobaczyć go z nietoperzami od początku.

5. Alexis- piłkarsko nie miał kiedy co pokazać, za to pokazał to z czego jest już znany. temu panu potrzebna jest jakaś rozmowa z terapeutą albo kimś w ten deseń. nie mogę na niego patrzeć, rzygać mi się chce.

6. przegraliśmy po raz kolejny, i po raz kolejny z dużym jajem. bardzo cieszy mnie klasa jaką prawie wszyscy pokazują. to się po prostu ma. cieszy mnie tym bardziej, że na boisku nie było jedynego gracza, który trzyma wszystko łącznie z Pique za ryj. nie wygląda to naprawdę dobrze, a Xavi to nie ten typ. pomimo braku Puyola przegraliśmy z klasą, brawo.

7. Puyi wróć!

8. gratulację dla ogarniętych kibiców Realu, po prostu zasłużyliście i z przebiegu dwumeczu byliście lepsi. gole po błędach, ale masa wykreowanych przez Was akcji po których one nie padły się liczy. chociaż tyle momentami mógł zrobić VV, po części, drugą cześć zyebał Pipa.

9. bardziej od przegrania tego pucharu boli inna rzecz. tendencja...do frajerstwa i dobrego wujka na RM. już w CdR powinniśmy Was dobić, nie zrobiliśmy tego, było o krok. teraz też w pierwszym meczu byliście na widelcu, a wynik zamiast 4:0... 3:2... no, ale równie dobrze wczoraj po pierwszej połowie mogło być pozamiatane manitą..
najsmutniejsze, że kiedy Wy macie dołek my Was nie dobijamy, tylko podajemy pomocną dłoń.  wspaniały dr FCBe...zastrzyk ambicji i chęci, da się!

10. był to ważny dwumecz o ważny puchar. tak samo ważny jak CdR. tym bardziej, że z RM. na pocieszenie pozostaję fakt, że w tych rozgrywkach mamy lepszy bilans, gdzie indziej musimy gonić.

Lujan | 30.08.2012 11:36

co do jeszcze CR- znowu mega popis. wszedł weteran, doświadczony życiem karierowicz w szczycie formy, na najlżejszym możliwym terenie, z najlepszą możliwą rozgrzewką i formą psychiczną (wszak był nawet w w kadrze meczowej) w najlepszym możliwym momencie, kiedy drużynie szło jak po maśle- Montoya (zagrał więcej niż przyzwoicie)- CR97 poczuł krew. zapachniało wypinaniem klaty ongiś kiedy na tablicy było 4:0 z ogórem znikąd. ale to tak nawiasem, on zawsze frustrackie pomyje przyjmie, taka karma.

Real Madridista | 30.08.2012 11:43

A co ma powiedzieć trener?;)
Poza tym przecież faktycznie w drugiej połowie Barca się starała grać swoją piłkę w 10! To bardzo dużo przecież. Atakowała mimo osłabienia i z tego przecież można być dumnym. Jedna sprawa, że kibice Blaugrany mogą być zadowoleni, bo Barca się nie poddała i mimo przegranej powalczyła w osłabieniu, więc wstydu nie ma.
Natomiast na pewno nie moga być zadowoleni z postawy obrony, która popełniała masę błędów, które nie powinny się im przydarzać.
Ale np. my możemy być narzekać na skuteczność Igły czy na to, że Mou zostawił człapiącego już Marcelo na boisku, gdzie jego zmęczenie raz za razem wykorzystywała Barca.
Pzdr.

cich cich | 30.08.2012 12:02


Lujan -


Noooo....zagrali jak d...y , he,he,he...nie ma co się pieścić.
Dla mnie najgorsze było to ...że gra bez piłki,szybkość, wola....( gdzie ta żelazna wola ? he,he,he  ),ambicja....to wszystko leżało ...aż boli.
Tam nie było ruchu....grali jak Cosmos Nowy Jork na ...gościnnych występach,he,he,he..
Środek zawalony na maxa, tak jakby coś ich nagle dopadło...cienizna ich przydusiła ( tak mawiał w wojsku dziadek ( wojskowy  dziadek,he,he,he...) mojego kumpla .
Masz rację...że mogli zacząć spokojnie i poczekać na ruch Realu. Te wolne przestrzenie były
przerażające,he,he,he...Zagrali tak jak Real lubi....dokładnie pod miarę.
Nie, nie jesteśmy dumni ponieważ każde GD jest ważne....tu nie ma wątpliwości.

Alexis załamał mnie po raz kolejny, to nic że zagrał tak krótko.
Gdzie jest ten chłopak, ja się pytam gdzie on jest,he,he,he..? Załamuje mnie...a tak chciałem go w Barcelonie -

http://www.youtube.com/watch?v=hc m8AEuUVmo

http://www.youtube.com/watch?v=rT y9pyyjsYE


A Tello to dobry chłopak, to nie jego wina że trener w niego wierzy,he,he,he...Zemści się na słabszych rywalach.
Teraz trzeba się modlić żeby MVP nie połamało się w trakcie sezonu....do tego doszło,he,he,he...Zmienników brak.
Jeżeli młodzi nas nie wyzwolą ( jakimś cudem ) to nie będzie łatwo...i przyjemnie,he,he,he...

Cieszy Alba, Song daje nadzieję...i Pedro ładnie wraca...Czekam na powrót do gry Thiago...itd,itp...wiadomo,he,he,he ...
Cześka, Alexisa i kilku innych trzeba ostro skopać po tyłkach...więcej serca , więcej serca panowie...he,he,he...





Pozdro - cich cich

Lujan | 30.08.2012 12:32

ci co wymyślili limity na serwerach powinni sprzątać u Mourinho w domu.

Alba też jak najbardziej na plus, Pedro wrócił- to mega wzmocnienie naszego ataku, mega. tyle, że najmniejsza kontuzja i zawali sie jak domek z kart.
może Villa będzie zbawieniem? zobaczymy, ale łudzić się nie ma co.
na Thiago już czas, jak najbardziej.

wokół Cześka jest tyle niewiadomych, że nie ma sie co znęcać. to, że nie będzie kimś jak Xavi czy Iniesta wiedział każdy ogarniety (a do tego grona dobił jeszcze Thiago) ale kiedy sam piłkarzyna mówi, że nie będzie tak grał, bo lubi inaczej.. to trochę słabo o nim świadczy. czuje mizerie.

na Tello też nie ma się co znęcać, zasługuję na takie szanse meczami z ogórkami, jeszcze nie raz nabije licznik w meczu bez kalibru.

egzamin zdali Song i Montoya- mogą grać z każdym i jest to mega pozytyw.


nie ogarniam Tito, ale czekam i obejrzę tą nędze jeszcze raz, może dwa. Messi pod koniec się cofa, a kto ma straszyć? Tello? z boku? czemu nie wpuścić Villi na klasyczną 9tke? na te 10, 15 minut? komepletnie nam Vilanova zawalił ten mecz, zachował się jak amator z pierwszej łapanki i bądźmy szczerzy- bo tylko VV i łaskawości Pipy zawdzieczamy brak blamażu, w dodatku w telewizorni przed kordonem oślinionych marianów. jest się z czego cieszyć...


co do sędziowania, oglądałem właśnie gola Pepe, jak najbardziej słusznie nieuznany- po gwizdku Pepe ewidentnie łapami dwa razy popycha Masche.
w ogóle jeden z lepiej sędziowanych klasyków odkąd Jose jest w Madrycie.

KLUIVERT | 30.08.2012 12:44

cris2706

Nie lepiej mówić że ten puchar jest nieważny a po końcowym wyniku cieszyć się jak dziecko to jest odpowiednie zachowanie, szczere D:

cich cich | 30.08.2012 13:03


Lujan -


...i to sam Lahoz sędziował, nasz "nieprzyjaciel", he,he,he...

Ja nie znęcam się nad Cześkiem, może się przyda ...z przodu jak będzie okazja ale rzeczywiście to że tak słabo wychodzi mu gra w środku ...jest zastanawiające.
Przecież jako młodziak grywał już w Arsenalu ...nawet niżej...i dobrze mu wychodziło. Jak było trzeba zapieprzał na DM-ie ( kto o tym jeszcze pamięta ?,he,he,he..) ..zapieprzał aż miło  ( musiał, he,he,he... ) ale później stał się "bogiem"...i jako "bóg" trafił do Barcelony....Nie ma już Londynu, powinien to w końcu zrozumieć.

Tak jak pisałem, Tezio...poznęca się nad słabszymi ale od czołówki powinien trzymać się z daleka....chyba że nie będzie innego wyjścia.
Ja też czekałem na Davida ...ale może coach nie chciał ryzykować, może nie wszystko jeszcze wygląda tak bezpiecznie a mecz z Realem to jednak wielkie ryzyko.
Gdyby znów wyleciał ze składu już teraz ...nie byłoby za wesoło....oj nie...he,he,he..

Mecz zawalony w pierwszej połowie, po całości...jest to fakt. Zawalił Tito....ale sami piłkarze też wyglądali jakby właśnie wrócili z obozu w górach...Ciężko, bardzo ciężko się to oglądało...a już wydawało się że witamy się z gąską,he,he,he...Bez jaj, wykastrowani...naprawdę dziwnie to wyglądało, bardzo dziwnie.
Trzeba było dobić na CN, nie cackać się ,...nie cackać,he,he,he...

Spokojnie, zobaczymy jak się ogarną do października...poczekamy na kolejne GD.




Pozdro - cich cich

KLUIVERT | 30.08.2012 13:42

cich cich

Spokojnie dajmy Cześkowi pograć. W pierwszym meczu zagrał całkiem fajnie. Z Messim rozumie się jak mało kto . Będzie jeszcze z niego pożytek.

Mnie ostatnio bardziej martwi Alexis, za dużo nurkuje to raz, 2 gra dużo słabiej niż w sparingach przed sezonem   gdzie obok Leo był najlepszy.

dmc07 | 30.08.2012 14:15

Barca zagrała bardzo dobrze. Bo w 10 zepchneła Real do obrony. Każdy zespół umie grać w obronie i jednym długim podaniem kontrować a rawda jest taka, że każdy sie boi zagrać w otwarte karty z Barcą.  Kiedyś GD to było coś bo była wymiana ciosów teraz to jest zwykły mecz w którym Real się cofa i czeka .. a to nie przystoi jak na taki zespół. Wiadomo ze skuteczna taktyka, ale jeśli chcesz sie nazwać lepszym od Barcy to idź z nią na wymiane ciosów i gdy wtedy wygrasz to mozesz powiedzieć że byłes lepszy. Jednak wszystkie kluby sie boją i nie mowie tego jako kibic Barcy tylko jako kibic całej La Liga ..

Alexisanchez123 | 30.08.2012 15:47

ja podobnie jak tito jestem dumny z barcy jak przegrywali już 2.0 i była czerwona kartka to myślałem że skończy się tragicznie a tu barca grała lepiej w 10 niż w 11 szkoda tych 20 min bez koncentracji bo było by jeszcze lepiej i też szkoda że zamiast montoy nie biegł tak dani alves nie mówię że by strzelił ale raczej lepiej by się zachował

23 | 30.08.2012 15:57

dmc07
Real po 20 minutach wygrywał 2:0, wytłumacz wszystkim po co miał isc na wymiane ciosów?
pozdro 23

23 | 30.08.2012 16:00

przypominam że całą pierwszą połowe Barcelona stała na swojej szesnastce i w zasadzie raz zagrozili Królewskim :)

trafffka86 | 30.08.2012 16:38

Ja nie mogę ,gdzie wy mieliście zepchnięty Real do obrony ? ;o Owszem nie byliście już tak rozjeżdżani jak w pierwszej połowie ,ale o zepchniętym Realu nie było mowy ,bo również mieliśmy sporo dogodnych sytuacji. Druga połowa była raczej wyrównana i tylko ślepy fan może stwierdzić ,że Barca cisnęła Real w drugiej połowie. Co do dwumeczu ,to Valdes zrobił nam duży prezent przy bramce Di Marii ,ale już nie wspominacie że sędzi wam zrobił niesamowity prezent po nieuznanej bramce Pepe ,więc moim zdaniem w tej kwestii kwita. Powinniście się cieszyć ,że nie uznał tej bramki ,bo po niej siadła by waszym piłkarzom totalnie psychika po 20 minutach 3:0... To co Valdes na odwalał naprawił w tym meczu kilkoma ładnymi interwencjami z czego możecie być dumni i dziękować losowi. Jak Messi jeb.. bramkę ,to aż czapkę zdjąłem. Gratuluje ducha walki w osłabieniu ,ale przegraliście bo Real w tym dwumeczu był lepszy i trzeba spojrzeć prawdzie w oczy ,a nie czarować się ,że w drugiej połowie w 10 miażdżyliście nas ,elo.

Trynidator | 30.08.2012 18:03

cich cich -
Jaki Ty zaciekły jesteś na Real - naprawdę nie podejrzewałem .. tak wysokiego poziomu hhhmm - nielubienia. Zawsze byłeś stabilny we wnioskach. I o taki Puchar?
Jejuuu może pretensje do Pepa - odlazł w niewłaściwym czasie, może dobry Portugalczyk ustawiający coraz lepiej swoją ekipę, może system. Może trzeba poczekac na inny zespół np. na Athletico - w Primera - tam Kolumbijczyk może ... na swoje.

Lujan nie słuchaj czasami cicha - ja wiem, że to madry człowiek - jednak niekiedy odpuszczam.

Pozdrawiam obu Panów i ten pierwszy niech się nie obraża jak to ma w zwyczaju.

Życzę weekendu z wygrywaniem.

cich cich | 30.08.2012 18:26


Tryni -


Zaczepniku jeden....gdzie ja napisałem że nie lubię Realu ???

Ja cały czas piszę o Barcelonie....cały czas.
O Realu prawie w ogóle.
Real wygrał , chwała im za to....a my Barceloniacy mamy kilka kwestii do wyjaśnienia....i to wszystko....wredoto jedna,he,he,he...

Dobra, losowanko...i do roboty - zbawiać świat,he,he,he...





Pozdro Zaczepniku....jeden - cich cich

ryfcyn | 30.08.2012 18:26

Wczorajszy mecz chyba był czymś czego nie widziałem w grze Barcy od 5 lat.... Przez 1 30 min tam nie umieli się dogadać kto ma przejąć piłkę, gdzie podać tak jakby wypuszczono amatorów... Kazde najmniejskompikowane podanie przechodzilo jak przez ser szwajcarski. I mimo iz Real zagral lepiej to nie wywyzszal bym go jakos za wczorajszy mecz. Zagrali przyzwoicie mieli chyba lepsze mecze przeciwko Barcie. No nic ja juz sie powoli przyzwyczajam do lat chudych i mam tylko nadzieje ze bede sie mogl delektowac ich stylem gry bo go poprostu ubustwiam:)
PS. Warto powiedziec pare slow o atmosferze na boisku zerooo chamstwa nawet jakies glaskanie poglowie czy tym podobne. narescie to da sie ogladac zobaczymy jak bedzie w la Liga... Oby podobnie.
Pozdro

Trynidator | 30.08.2012 21:41

cich cichu -
na zaczepinka sie zgodzę na Real to nie bardzo - wedle Twojego lubienia. Chyba, ze tutaj Przyjaciel ...polonista - to zawsze inna miękkosc do rywali.
Ja wiem "wredoto" - to moja kwestia i nie złodziejuj - że, nawet jak Barca przegra po wspaniałej grze to będzie miała Twoje poparcie, tylko nie takiego wpajania do Kibiców Łobuziaku - niech myslą swoje.

Cały czas o Blaugranie, cały czas - przecież widzę.Albo na chwilę na Anglię...

Pozdrawiam



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy