Ważny powrót w Wiśle. Sporo absencji na mecz z Puszczą
Wisła Kraków w najbliższym czasie powinna zapewnić sobie awans do Ekstraklasy. Pozostało jeszcze do rozegrania pięć kolejek, a jej przewaga nad trzecim Chrobrym Głogów wynosi dziesięć punktów. W piątek Biała Gwiazda podejmie przed własną publicznością Puszczę Niepołomice. Będzie to trudny mecz, biorąc pod uwagę dyspozycję obu drużyn, a w szczególności ekipy Tomasza Tułacza. Dodatkowo, lider pierwszej ligi przystąpi do tego starcia wyraźnie osłabiony.
Do końca sezonu nie zagra Angel Rodado, który przeszedł operację w związku z kontuzją barku. Wciąż niedostępni do gry są także Wiktor Biedrzycki i Alan Uryga. Mariusz Jop ogłosił natomiast na przedmeczowej konferencji, że do kadry wróci Jordi Sanchez, który pauzował od meczu z Odrą Opole. Ten wyleczył już kontuzję i doszedł do optymalnej dyspozycji. Jest gotowy, żeby zagrać, choć najprawdopodobniej zacznie na ławce rezerwowych.
To ważna wiadomość dla Wisły, bowiem pod nieobecność Rodado ma problem ze zdobywaniem goli. W meczu z Puszczą zabraknie też zawieszonych za żółte kartki Juliusa Ertlthalera i Marca Carbo. Jop będzie musiał zamieszać w wyjściowej jedenastce i być może dać szansę zawodnikom, którzy do tej pory grali niewiele – Arditowi Nikajowi czy Ervinowi Omiciowi. Ten pierwszy ma w dorobku jednego gola w pierwszej lidze.








