Wisła z wymuszoną zmianą również w defensywie
Wisła Kraków ma za sobą cenne zwycięstwo z Górnikiem Łęczna, okupione niestety kontuzjami dwóch ważnych piłkarzy. Już wiadomo, że w tym sezonie kibice nie zobaczą Angela Rodado, który ponownie ma problemy z barkiem i tym razem przejdzie operację. Do tej pory odkładano decyzję o zabiegu, bowiem Hiszpan był potrzebny drużynie.
W niedzielę Biała Gwiazda zmierzy się na wyjeździe z Polonią Bytom. Choć jej sytuacja w tabeli jest bardzo komfortowa, do awansu brakuje jeszcze kilku punktów. Kibice wierzą, że uda się dopiąć ten temat jak najszybciej, ale o wygraną w najbliższej kolejce będzie niezwykle trudno. W Bytomiu zabraknie nie tylko Rodado, bowiem Mariusz Jop nie będzie mógł skorzystać z żadnego nominalnego napastnika. Wciąż nie wyleczył się Jordi Sanchez, który pauzuje od niedawnego meczu z Odrą Opole.
Do grona nieobecnych dołącza Wiktor Biedrzycki, który również w meczu z Górnikiem Łęczna narzekał na problemy zdrowotne. Wówczas zszedł z boiska jeszcze przed ostatnim gwizdkiem. Jop przyznawał, że w jego przypadku mowa o krótszej przerwie, ale przeciwko Polonii nie zagra.
Kto zastąpi lidera defensywy Wisły? „Gazeta Krakowska” twierdzi, że trener ma postawić na Alana Urygę. Byłby to dość naturalny ruch, bowiem to właśnie on wszedł za Biedrzyckiego w poprzednim spotkaniu. Pokazał się z dobrej strony, choć kibice obawiali się jego występu po tak długiej przerwie. Teraz ma dostać szansę od pierwszej minuty.









