Jordi Sanchez może wrócić do gry na początku maja
Wisła Kraków obrała kurs na Ekstraklasę i zmierza prosto do elity. Choć forma zespołu w rundzie wiosennej pozostawia wiele do życzenia, tak kwestia awansu wydaje się niezagrożona. Na ten moment mają na swoim koncie 57 punktów, zajmując 1. miejsce w tabeli. Przewaga nad trzecią drużyną w lidze (Chrobry Głogów), która nie uzyska bezpośredniego awansu, wynosi 12 punktów.
Jednym z problemów Białej Gwiazdy są liczne kontuzje. Szczególnie życie uprzykrza fakt, że Mariusz Jop nie ma do dyspozycji ani jednego napastnika. Najpierw kontuzji doznał Jordi Sanchez, a następnie Angel Rodado. W przypadku tego drugiego mowa o dłuższej przerwie.
Z kolei Jordi Sanchez za niedługo powinien wrócić na boisko. Jop w Studio Reymonta zdradził, że Hiszpan wyrywa się do treningów z zespołem, ale nikt nie będzie podejmował pochopnych decyzji. Do gry ma być gotowy na początku maja. Jako wstępną datę podał mecz ze Stalą Rzeszów i Chrobrym Głogów, czyli odpowiednio 3 i 9 maja.
Jordi Sanchez trafił do Wisły Kraków w styczniu tego roku na zasadzie wolnego transferu. Wcześniej grał w Japonii, broniąc barw H.C. Sapporo. W Polsce miał okazję wystąpić w Ekstraklasie jako piłkarz Widzewa Łódź w latach 2022-2024. W tym sezonie dla krakowskiego zespołu strzelił jednego gola w sześciu meczach na poziomie Betclic 1. Ligi.









